Forum Strona Główna -> GIGANCI SZTUK PIĘKNYCH -> SALVADORE DALI
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
SALVADORE DALI
PostWysłany: 25 Sie 2008 15:45
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





SALVADORE DALI

[link widoczny dla zalogowanych]

DALI - GENIUSZ, PAJAC, ROGACZ WSPANIAŁY

Niezaprzeczalny geniusz, niezaprzeczalny GIGANT CYWILIZACJI! Bezsprzecznie - błazen, kabotyn i... Rogacz Żałosny!

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
DALI, GALA I SEKRETARZ
PostWysłany: 25 Sie 2008 15:46
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





DALI, GALA I SEKRETARZ
czyli
SURREALIZM ZREALIZOWANY

Jest faktem dowiedzionym, że Salvador Dali miał żonę; znamy nawet jej imię -

Gala

[link widoczny dla zalogowanych]

Jak widzicie, nie była piękna; w dodatku - zezowata, ale - de gustibus.
Zakochani nie liczą szczerb między zębami obiektu miłości.
A jeśli się jest TAKIM artystą, jak Salvador, można zawsze to i owo podretuszować albo zamotać jakimś fajnym, erotycznym detalem

[link widoczny dla zalogowanych]

jak widać - strit zniknął, a pojawił się cycek. Co ładne i kuszące.

Do rzeczy jednak:

Ustalono ponad wszelką wątpliwość, że państwo Dali (ona - Gala, on - Salvador), mieli Sekretarza.
Bardziej wszakże miała Sekretarza w sobie Gala, niż Sekretarz sekretarzował Salvadorowi.
Co ustalono ponad to, co ustalono ponad to, to (m.in.) że :

1. Gala fałszowała podpisy Salvadora na falsyfikatach obrazów Męża;

2. Sekretarz (w przerwach od ryćkania Gali) malował obrazy a la maniere Dali, które Gala (w chwilach wytchnienia od nienaryćkanego Sekretarza) sygnowała podpisem męża (patrz wyżej); obrazy wędrowały do marszandów i galerii całego świata, jako autentyczne dzieła Salvadora.
Kasę dzieli po równo - 65% Gala, resztę brał Sekretarz (+ prawdziwe cycki i resztkę Gali).

3. Zdarzyło się nagle, że Gala umarła.

4. Salvador dowiaduje się o wiarołomstwie żony, jej kochanku i ich praktykach fałszersko-erotycznych;

[link widoczny dla zalogowanych]

Stwierdza, że jest oskubany na miliony dolarow U$A, a jego ukochana - obecnie nieżywa jak mumia Ramzesa II - była małą, niegrzeczną świnką-figlarką.

- JAKA BYŁAŚ, GALA? - Pyta i dodaje - CZY TAKA?

[link widoczny dla zalogowanych]

Co jest very prawdopodobne!

5. Złamany wieścią - umiera.

Kurnia - to jest materiał na film!
Wielki surrealista przeżywa surrealistyczne życie, umierając, jak na surrealistę przystało, z surrealistycznie zakręconymi wąsami i rogami.
Czy życie nie jest bardziej nieprawdopodobne i twórcze, niż sztuka?
Ha!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 25 Sie 2008 15:57
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Autorka postu: ELLA_HAGAR




To co z tym Salvadorem jest ? Szaleniec czy geniusz? Prowokator na pewno. Prowokował wyglądem, zachowaniem i twórczością. Jednak czy bez prowokacji w sztukach pięknych, bez innego, nowego ujęcia, bez odwagi w wyrażaniu sztuki, mógłby się dokonywać postęp w tej dziedzinie ? Bez tego wszystkiego raczej oglądalibyśmy do dziś rysunki jaskiniowe, malowane węglem z ogniska. Nie ma się co bać szaleństwa w sztuce - tak myślę.

Za te wariactwa to nawet bardziej lubię Salvadora. Bo - jak to powiedział aktor, Jan Nowicki , o kimś zupełnie innym– „być błaznem, to znaczy być człowiekiem ciekawszym od niebłazna”. Ja zaś lubię ludzi ciekawszych bardziej od nieciekawych w ogóle.

A styl Salvadora jest trudny i zawikłany. Obrazy Salvadora fascynują i męczą. Tak samo piękne, jak i straszne. Czasami drażnią okropnie, ale i zachwycają. Senne wizje i hiperoryginalne ujęcia, zestawienia rzeczy.
Ale kiedy pozwolę jego obrazom mówić tak jak chcę, to jest z tego jakaś fascynująca przyjemność patrzenia.
Błysk geniuszu wyłazi (oczywiście - z twórczości Salvadora, nie ze mnie i mojego patrzenia).

Na przykład biorę taki pierwszy z brzegu obraz pod długo brzmiącym i wiele wyjaśniającym na wstępie tytułem : „ Sen spowodowany lotem pszczoły wokół jabłka granatu na jedną sekundę przed przebudzeniem” (za sam tytuł ma Salvador u mnie plus).
O! tu, proszę , link do obrazu:

[link widoczny dla zalogowanych]

I co widzę ?
Wizja senna. Atmosfera niezwykła i fantastyczna. Niezwykłe ujęcie!
Robi wrażenie kontrast, przeciwstawienie sobie dwóch biegunów – bezbronna nagość i drapieżne tygrysy. Piękno urody kobiety i piękno dzikich bestii. Łagodność śpiącego oblicza i delikatność skóry wobec kłów, pazurów i strasznego ryku. Kobieta bardziej piękna i krucha obok tygrysów. Tygrysy bardziej piękne i przerażające w swej dzikiej agresywności obok nagiego ciała.

Zanim brzęczenie pszczoły rozbudzi ją na dobre...
Śni się tygrysowy sen. Latające tygrysy schodzą z powietrza, atakują. Było błogo, sennie, brzęczała pszczoła i nagle zaczęła szemrać trwoga. Nagle w ten niezmierny spokój wplątało się ciche brzęczenie i podświadomość stworzyła wizję niepokojącą , trwożną. Złowieszcze brzęczenie zakłóca odpoczynek i spędzi za chwilę sen z powiek. Jeszcze z daleka sen śni bajkowe, białe słonie na długich nogach, ale tygrysy są szybsze. Jeden rozwścieczony do szaleństwa, bo ugryzła go drapieżna ryba. Przydałaby się strzelba, ale żadna z niej pomocniczka, bo zamiast w tygrysy, celuje w śpiąca kobietę. A słoń, który szczęście ma przynosić ? Ten idzie obok, jak gdyby nigdy nic. Na długaśnych nogach patrzy z góry.

Nieprzyjemne obudzenie będzie. Ale jednak z ulgą, że to tylko sen. Mieliście tak czasem?

Bywa. Jak w tym obrazie Salvadora. A w obrazie, jak to w sennej wizji.

Hmmm... sztuka malowania obrazów zwana jest sztuką, prawda ? I na czymś ta sztuka polega. On, Salvador, raczej wie na czym.



PS. A że rogacz? Bywa wszak, że sarnie się noga podwinie... Ważne by przez to nie nabrała wstrętu do rogacza. Wink


Ineternetowa Daligallery istne cudo! Naprawdę warto klinąć na link podany przez Plezantropa!

[link widoczny dla zalogowanych]

Uuuu - WARTO!

A to myśl z Dali :

Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy. - powiedział niezrównany Salwador Dali


Tu zaś nazwy niektórych jego obrazów:


Halucynacja częściowa. Sześć zjaw Lenina na fortepianie

Gala i Anioł Pański Milleta poprzedzający nieuchronne nadejście przekształceń stożkowych

Biurokrata przeciętny, atmosferocefalny w pozie dojenia mleka z harfy w kształcie czaszki

Czaszka, wraz ze swym lirycznym przedłużeniem, opierająca się na nocnym stoliku, który powinien mieć dokładną temperaturę gniazda kardynała

Upiór Vermeera van Delft, który może służyć za stół

Odzwyczajanie się od jadalnych mebli

Atmosferyczna trupia czaszka kopulująca z fortepianem koncertowym

Atawistyczne ślady po deszczu

Twarz Mae West (mogąca posłużyć za mieszkanie surrealistyczne)

Miękka konstrukcja z gotowaną fasolką - przeczucie wojny domowej

Łabędzie odbijające się w wodzie jako słonie

Miękki autoportret z plasterkiem pieczonego boczku

Moja naga żona patrząca, jak jej własne ciało staje się schodami, trzema kręgami kolumny, niebem i architekturą

Nagi Dali kontemplujący pięć regularnych ciał przetworzonych w cząsteczki, w których nagle pojawia się Leda Leonarda, chromosomowana twarzą Gali

Młoda dziewica zgwałcona przez rogi własnej cnoty

Ręka Dalego wyciągająca Złote Runo w kształcie obłoku, by pokazać Gali całkiem nagą jutrzenkę, daleko, daleko za słońcem

Dali od tyłu malujący Galę od tyłu uwiecznioną przez sześć pozornych rogówek, przelotnie odbitych w sześciu prawdziwych zwierciadłach


I jak go nie lubić ?????

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
SALVADORE DALI
Forum Strona Główna -> GIGANCI SZTUK PIĘKNYCH
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin