Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> GIGANCI LITERATURY -> VILLON
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
VILLON
PostWysłany: 24 Sty 2009 10:09
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Legendy mówią, że Villon na śmierć skazywany był dwukrotnie i dwukrotnie "cudownie" zrywały się pod nim sznury w wyniku - jak chcą piewcy legendy Villona - "interwencji niebieskiej"; inni, bardziej racjonalistyczne widzą wpływy - od cichego polecenia dworu (który pono niezwykle cenił sobie twórczość poety), do wszechmocnych w ówczesnym Paryżu wpływów złodziejskiego światka i jego króla - Wielkiego Coezre.
Francois de Villon, włóczęga, birbant, nożownik, złodziej i awanturnik, uznany został największym poetą średniowiecznej Francji; był autorem słynnego, napisanego w 1461 r. "Wielkiego Testamentu".



(Plez)




O VILLONA DZIEŁACH:

[link widoczny dla zalogowanych]





Franciszek Villon

(Francois de Montcorbier)

Poeta urodził się w 1431 lub 1432 roku w Paryżu. Studiował i uzyskał tytuł magistra na Sorbonie. Zanim trafił na paryską uczelnię, po śmierci ojca uczył go i wychowywał kanonik przy klasztorze św. Benedykta, Wilhelm de Villon, stąd też wzięło się używane przez poetę nazwisko.

W wyniku awanturniczego usposobienia oraz licznych bijatyk z jego udziałem, został zawodowym przestępcą. Brał udział w napaści na Kolegium Nawarskie (był inspiratorem tego czynu, jednak podczas kradzieży ograniczył się do czuwania na straży). Po bójce z księdzem Filipem de Charymore (który umarł w wyniku otrzymanej rany) trafił do więzienia Chatelet i wydostał się z niego tylko dzięki wstawiennictwu kanonika de Villon.

Był członkiem organizacji złodziei, oszustów i fałszerzy pieniędzy, zwanych Muszelnikami (les Coquillards). Posługiwali się tajnym językiem, w którym poeta napisał kilka ballad. Za użycie noża w bójce trafił do więzienia i został skazany na karę śmierci. Ostatecznie uniknął szubienicy, ponieważ zmieniono mu karę na 10 lat wygnania. Uciekł z Paryża w 1463 roku i prawdopodobnie w tym samym roku zmarł.

Twórczość

Twórczość Villona nacechowana jest ciężkimi doświadczeniami poety, który sporą część życia spędził w więzieniu. Oba testamenty stanowią żartobliwy opis niektórych epizodów z życia poety.

Villon kwestionował piętnastowieczny porządek w poezji. Łączył radość z rozpaczą, śmiech z płaczem, poczucie własnej wartości z pokorą. Stworzył groteskowy, ale równocześnie wzruszający obraz świata. Poeta drwił sobie z ówczesnego porządku. W jednym z utworów stwierdził, że mógłby żyć dostatnio i spokojnie gdyby został księdzem. Villon w swojej twórczości "odrzuca" wizję życia po śmierci. Według niego, życie zamyka się w ziemskiej perspektywie, każdy człowiek natomiast zmierza do nieuchronnego i ponurego kresu. Villon posługuje się często w swoich wierszach obyczajową i artystyczną prowokacją.

Villon był ulubionym poetą Henryka Walezego[1].

Polski przekład jest dziełem Tadeusza Żeleńskiego (Boya), który na użytek tej poezji stworzył bardzo oryginalny, archaizowany przekład. Mały testament tłumaczył Jacek Kowalski.

Villon jest bohaterem książki Jacka Komudy "Imię Bestii" opowiadającej o losach poety skazanego na banicję z Paryża i przemierzającego XV-wieczną Francję.

Villon w piosenkach

Poezja Villona jest wykorzystywana przez współczesnych artystów jako teksty do piosenek. Do najbardziej znanych należą:

* Ballada o paniach minionego czasu, muz. Jerzy Satanowski, śpiewają: Hanna Banaszak i Mirosław Czyżykiewicz
* Villon (Ballada piękney płatnerki do dziewcząt letkiego obyczayu), muz. Maciej Maleńczuk, śpiewa Maciej Maleńczuk
* Rozalia (Ballada piękney płatnerki do dziewcząt letkiego obyczayu), muz. Jacek Łągwa, śpiewa Ich Troje
* Niegdysiejsze śniegi (Ballada o paniach minionego czasu), muz. Jacek Łągwa, śpiewa Ich Troje
* Rock'n'Villon (Ballada o Wilonie i Grubey Małgośce), muz. Jacek Łągwa, śpiewa Ich Troje
* Die Sommerballade von der armen Louise, śpiewa Peter Rohland
* La Ballade des dames du temps jadis, śpiewa Georges Brassens

Zespół Ich Troje przygotował materiał na płytę Wielki testament w całości zawierającą piosenki z tekstami Villona w przekładzie Boya-Żeleńskiego.






Francois Villon

WIELKI TESTAMENT


(fragmenty)

X

Chocia niewiele ia posiadam
Mienia, którego bych mógł zażyć,
Póki rozumu pełnią władam,
Z tego, czem raczył mnie obdarzyć
Bóg (ludzie mało!), w mey niedoley
Spisuję ów testament walny,
Na znak ostatniey moiey woley,
Iedyny y nieodwołalny.
XIV
Iam grzesznik, złego iadem struty,
Iednak Bóg nie chce mey katuszy,
Lecz nawrócenia y pokuty,
Y widzi, aza z szczerey duszy
Czy z nagabywań k'niemu dążę;
Toć, ieśli weźrzy w me sumienie,
Snadno z występku mię rozwiąże
Y ześle na mnie przebaczenie.
XXXIX
Wiem, że bogate y ubogie,
Mądre, szalone, świeckie, xiędze,
Hoyne y skąpe, tanie, drogie,
Małe y duże, pychy, nędze,
Damy z kołnierzem w zmyślne rurki --
Iakietamkolwiek godło czyie --
Iedwabie czy siermiężne burki:
Wszystko dołapi śmierć za szyie.
XL
Umarł y Paris, y Helena;
Kto bądź umiera, w męce schodzi;
Czy mu serdeczna pęknie wena,
Czy wnątrze żółcią się zasmrodzi,
Skona, złym potem uznoiony!
Nikt nie wspomoże nieszczęsnego,
Bo nie masz siestry, dzieci, żony,
By chcieli stanąć w tem za niego.

BALLADA
O PANIACH MINIONEGO CZASU

Powiedz mi, gdzie y w iakiey ziemi
Iest Flora, rzymska krasawica;
Archippa, cud między cudnemi,
Tais, stryieczna iey siestrzyca?
Ty, Echo, co głos wracasz skory,
Gdy pomknie nad strumienia biegi,
Mów, gdzie są Piękne dawney pory?...
Ach, gdzie są niegdysieysze śniegi!
Powiedzcie, kędy iest uczona
Helois, dla miłości którey
Abeylart Piotr, zmienion w kapłona,
Żal swóy w klasztorne zamknął mury?
Podobnież, gdzie ta monarchini,
Co, śmiertelnemi szyiąc ściegi
Worek, gachowi grób zeń czyni?...
Ach, gdzie są niegdysieysze śniegi! (...)
Przesłanie
Nie pytay, kędy hoże dziewki
Idą stąd y na iakie brzegi,
Iżbyś nie wspomniał tey przyśpiewki.
Ach, gdzie są niegdysieysze śniegi!

LXXXVI
Item, me ciało grzeszne zdaię
Ziemi, wielmożney rodzicielce;
Robactwo się ta niem nie naie,
Głód ie wysuszył nazbyt wielce.
Niechże ie przyimie żyzne łono;
Co z ziemi, w ziemię się obraca;
Wszelka rzecz, słusznie mówią pono,
Chętnie do swego mieścca wraca.
PIOSNKA LUB RACZEY RONDO
Śmierci, dayże mi odpocznienie,
Ty, coś wydarła mi mą miłą.
Ieszcze cię to nie nasyciło,
Ieszcześ na moie chciwa mdlenie?
Wnet dech twóy z świata mnie wyżenie,
Lecz cóż ci życie iey wadziło,
Śmierci...
W dwoygu nas iedno serce biło;
Gdy zmarło, trzebaż i mnie tchnienie
Wyprzeć lub istnieć iak te cienie,
Które twe giezło pobladziło,
Śmierci...
CLXXVII
Item, chcę, aby na mym grobie
Tę, co tu podam, zwrotkę małą
W dość znacznym kształcie y sposobie
Spisano [...]

CLXXVIII

TU LEGŁ, Z AMORA DŁONI SROGIEY,
Z SERCEM BOLEŚNIE SKALECZONEM,
ŻACZYNA LICHY Y UBOGI,
CO BYŁ FRANCISZKIEM ZWAN WILONEM;
ZIEMI NIE POSIADŁ NI ZAGONA,
ODDAWAŁ WSZYSTKO: CHLEB, KOSZYCZEK,
STÓŁ. ANO TEDY, ZA WILONA,
ODMÓWCIE BOGU TEN WIERSZYCZEK:



DAY BÓG SPOCZYNEK ZASŁUŻONY,
ŚWIATŁOŚĆ Y POKÓY WIEKUISTY
TEMU, CO PŁUGA ANI BRONY
NIE POSIADŁ, NI KOSZULI CZYSTEY;
NAGI, DO SKÓRY OGOLONY,
NA SPOSÓB RZEPY OBŁUSZCZONEY,
DAY BÓG SPOCZYNEK ZASŁUŻONY!
SROGIM WYROKIEM PRZEPĘDZONY,
WBREW APELACYI UROCZYSTEY,
W SAM ZADEK CELNIE UGODZONY,
BŁĄKAŁ SIĘ TUŁACZ WIEKUISTY.
DAY BÓG SPOCZYNEK ZASŁUŻONY...

przełożył: Tadeusz Boy-Żeleński.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
VILLON
Forum Strona Główna -> GIGANCI LITERATURY
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin