Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> GIGANCI LITERATURY -> RYSZARD KRYNICKI
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
RYSZARD KRYNICKI
PostWysłany: 03 Lut 2010 22:20
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





RYSZARD KRYNICKI


Urodził się w roku 1943 w Sankt Valentin (Dolna Austria), poeta, tłumacz, wydawca, jeden z najważniejszych twórców współczesnej polskiej poezji.

We wczesnych latach 70. pracował w redakcji dwutygodnika "Student", pisma wokół którego w dużej mierze formowała się generacja Nowej Fali. W roku 1975 został sygnatariuszem "Memoriału 59", protestującego przeciwko projektowanym zmianom w Konstytucji PRL, w wyniku czego w latach 1976-80 objęty był oficjalnym zakazem druku. Członek opozycji, związany z działalnością podziemną. W 1976 roku otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich. W 1988 założył wydawnictwo a5 publikujące przede wszystkim współczesną polską poezję, w tym także Wisławy Szymborskiej. Autor przekładów z języka niemieckiego - m.in. Brechta, Gotfrieda Benna, Paula Celana, Reinera Kunze. Większość życia spędził w Poznaniu, obecnie mieszka w Krakowie.

Poeta zaliczany do tzw. Pokolenia 68 (bądź Nowej Fali), czyli twórców debiutujących w drugiej połowie lat 60., dla których pokoleniowym przeżyciem stały się polityczne wydarzenia Marca'68 oraz Grudnia'70. Debiutował wierszami posługującymi się obfitością środków, piętrzącymi obrazy. Ukazywały one świat wrogi, postrzegany jako zagrożenie, rzeczywistość koszmaru, chaosu, pustki, nicości. Życie bohatera wierszy naznaczone było niewiedzą, poczuciem "wrzucenia" w niezrozumiałą rzeczywistość, spazmatycznymi ucieczkami. Tę opresywną wizję można było interpretować zarówno w kategoriach politycznych, jak i etycznych, czy metafizycznych. Ważnym elementem poezji Krynickiego było wtedy jej skoncentrowanie na języku, obserwacja fałszerstw, jakich w jego obrębie dokonuje totalitarna ideologia. Celem - wyzwolenie się z zakłamanej nowomowy.

Z czasem twórczość autora "Organizmu zbiorowego" zaczęła ulegać spektakularnym przemianom. Miejsce gęstych, barokowych poematów zajęły ascetyczne, kilkuwierszowe formy. Miejsce ucieczek - jak odczytuje to jeden z krytyków - zajęło uporczywe dążenie do celu, duchowe pielgrzymowanie. Poetycka działalność Krynickiego rozwijała się zgodnie z imperatywem wewnętrznego doskonalenia się, oczyszczenia z kłamstwa świata, niepodlegania - różnie rozumianej - nicości. Miniaturowe wiersze miały stać się nie tyle może zaskakującym czytelnika dziełem sztuki, co wehikułem, przestrzenią kontemplacji, współodczuwania ze światem. Jedną z charakterystycznych cech stało się zresztą dopełnianie przez artystę wcześniejszych wersji utworów, przedrukowywanie ich w kolejnych, nieraz bardzo licznych, wersjach, za czym kryje się założenie, iż wiersz nigdy nie jest czymś domkniętym, pozostawionym samemu sobie, ale raczej głosem ciągle podejmowanym na nowo, ewoluującym, etapem drogi do największej zrozumiałości, prostoty. Naczelnym gestem stało się wyciszenie, Norwidowskie przemilczenie.


Źródło: [link widoczny dla zalogowanych] Copyright: Stowarzyszenie Willa Decjusza, 2001

Wydany w 2004 roku tom "Kamień, szron" uzyskał nominację do Nagrody NIKE 2005.

Aktualizacja: 2005

Bibliografia:

* "Pęd pogoni, pęd ucieczki", Warszawa, Poznań: ZSP, 1968.
* "Akt urodzenia", Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 1969.
* "Drugi projekt organizmu zbiorowego", "Nowy Wyraz", 1973 nr 9.
* "Organizm zbiorowy", Kraków: Wydawnictwo Literackie, 1975.
* "Nasze życie rośnie. Wiersze", Paryż: Instytut Literacki, Paryż ,1978.
* "Niewiele więcej. Wiersze z notatnika 78-79", Kraków: Krakowska Oficyna Studentów, 1981.
* "Jeżeli w jakimś kraju" (wiersze i apele), Warszawa: Warszawska Niezależna Oficyna Poetów i Malarzy "Przedświt", 1983.
* "Ocalenie z nicości", Kraków: Świt, 1983.
* "Niewiele więcej i nowe wiersze", Warszawa: Warszawska Niezależna Oficyna Poetów i Malarzy, 1984.
* "Niepodlegli nicości" (wybrane i poprawione wiersze i przekłady), Warszawa: NOWA, 1988.
* "G(Rekonstrukcja) 1971", Legnica: Centrum Sztuki - Teatr Dramatyczny, 1999 (wydanie 1 w tej edycji).
* "Magnetyczny punkt. Wybrane wiersze i przekłady", Warszawa: Wydawnictwo CiS, 1996.
* "Kamień, szron", Kraków: Wydawnictwo a5, 2005.

Tłumaczenia:

* niemiecki: "Um niemanden zu verletzen. Gedichte aus Notizbüchern", Neu: Isenburg: Edition Tiessen, 1991. "Wunde der Wahrheit. Gedichte", Frankfurt a.M.: Suhrkamp, 1991. w antologiach: "Panorama der polnischen Literatur des 20. Jahrhunderts", Zürich: Ammann, 1997. "Polnische Lyrik aus 100 Jahren", Gifkendorf: Merlin, 1997.



[link widoczny dla zalogowanych]

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kamień, szron, Krynicki, Ryszard - Recenzja Marka Radziwona
PostWysłany: 03 Lut 2010 22:21
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Kamień, szron, Krynicki, Ryszard - Recenzja Marka Radziwona



Tom wierszy Ryszarda Krynickiego pojawia się po długim, 19-letnim milczeniu poety. Krynicki przez wiele lat oddawał się pracy wydawniczej, ale sam niemal nie publikował. Obszerny zbiór został podzielony na kilka rozdziałów. Otwierają go trzy niewielkie fragmenty prozą zatytułowane "Kamień z Nowego Światu", dalej są "Szron", "Trzy wiersze tylko dla Ciebie", "Wiersze podróżne", "Nowe xenie (i elegie)" i cztery tłumaczenia z innych poetów, szczególnie Krynickiemu bliskich: Celana, Enzensberga, Petri i Fuchsa.

W tomie "Kamień, szron" Ryszard Krynicki obserwuje współczesność, głównie w "Nowych xeniach (i elegiach)" - nieznane języki i tajemnicze, niezrozumiałe zachowania. To przyglądanie się jest pełne zdziwienia i może nawet nieco złośliwe, ale nie ma w nim poczucia wyższości. W wierszu "Full wypas (w Internecie)" czytamy: "Full wypas: Norwid/Komplet. Pięć tomów w futerale./Wyglądają na nieczytane.". A w wierszu "Godzina szczytu (w tramwaju nr Cool" poeta zapisał po prostu, co sam przypadkowo usłyszał: "... potem księgowy spuścił mnie po brzytwie.../sorki, nie kumam, o co tutaj biega...".

Byłyby to może po prostu żarty z codziennych obserwacji, gdyby nie sąsiedztwo innych wierszy z tego tomu, np. "Prawda?": "Co to jest prawda?/Gdzie ma swoją siedzibę?/Gdzie ma swój zarząd?/Gdzie ma radę nadzorczą?". Dłuższe wyliczenie kończy się pytaniem: "Czy już weszła na giełdę/Ile są warte jej akcje?".

Krynicki dziwi się współczesności i jej nieprawdziwemu obliczu, ale zastanawia się także nad naturalnymi objawami świata, np. w "Pytaniu późnojesiennym": "Skąd wie zimowe futerko, że na wiejskich kotkach/ma wyrosnąć długie, puszyste i gęste,/a na ich udomowionych siostrzyczkach,/już krakowskich mieszczkach,/cieliste i kuse?"

W części "Wiersze podróżne" znajdziemy natomiast liczne wspomnienia miejsc, czasem przypadkowo odwiedzanych, lotniska w Monachium, Bazylei w drodze z Paryża do Wiednia, Bonn, Kopenhagi i Kolonii. Czasem Krynicki zapamiętuje nieznane: "i wpatrywałem się w niewidzialne miasto/bardziej nieodgadnione/niż jeszcze do niedawna". Innym razem notuje drobiazg znajomy i bliski: "Wtedy przez kilka godzin zaledwie, w drodze z Paryża do Wiednia./W starym prochowcu "Burberrys" Zygmunta Hertza, emigranta".

Jeden z pierwszych wierszy tomu i chyba najstarszy napisany w 1979 roku, mówi jednak o innym jeszcze mieście, dobrze znanym pisarzowi, o Poznaniu, w którym spędził młodość: "Nade wszystko ceni gospodarność, porządek i czystość:/zamieniło synagogę w miejską pływalnię,/na parkingach targowych/nie ma śladu po żydowskim cmentarzu".

O takich śladach, resztkach, które jakoś przetrwały, Krynicki pisze także w początkowych fragmentach prozą. To może być wspomnienie ojca w obrazach z dzieciństwa. Albo opowieść o tytułowym kamieniu z Nowego Światu znalezionym na zarośniętym podwórku. To fragment starej macewy. Jest stary i zniszczony, przypomina pokrywę studzienki kanalizacyjnej. "Nie pytam, kiedy i jak tutaj się znalazł ani kto dopuścił się barbarzyństwa. Chcę go tylko uchronić przed dalszym zniszczeniem, szukam dla niego schronienia trwalszego niż moje kruche litery. Nie wiem, co robić."

Marek Radziwon


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kamień, szron, Krynicki, Ryszard - Recenzja Michała Olszewsk
PostWysłany: 03 Lut 2010 22:23
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Kamień, szron, Krynicki, Ryszard - Recenzja Michała Olszewskiego


Wydarzenie poetyckie: "Kamień, szron" Ryszarda Krynickiego - wydany po ośmiu latach milczenia nowy tom wierszy jednego z najważniejszych współczesnych poetów polskich




Krynicki pytany o przyczyny milczenia (przez ten czas skupiał się głównie na pracy wydawniczej w obchodzącym właśnie 15-lecie istnienia a5) po raz kolejny odpowiada, że wybrał ciszę z szacunku dla słowa i traktuje ją jak gest opozycji wobec zalewającej nas logorei. W czasach, kiedy słowo znaczy coraz mniej, trzeba ważyć je szczególnie rozsądnie, a czasem najuczciwszą drogą jest milczenie - credo autora "Aktu urodzenia", któremu pozostaje wierny już od trzydziestu lat, przyświeca również tomowi najnowszych wierszy. Ta sama dyscyplina i koncentracja, epigramatyczne formy pełne paradoksów, znaków zapytania i drobnych codziennych epifanii. Ta sama niepewność. Pozornie więc nie ma mowy o zaskoczeniu.

A jednak "Kamień, szron" jest w twórczości Krynickiego książką szczególną, dokumentuje bowiem poczucie oddalenia, jakiego we wcześniejszych tomach nie znajdziemy. Jakby poeta zrywał kolejne nici wiążące go z czasem teraźniejszym. Owszem, są w tym tomie świadectwa ciągle prowadzonego nasłuchu, autor wychwytuje z językowego szumu strzępy nowomowy, brudy i zgrzyty. Jak w znakomitej, przekładającej nowofalowe doświadczenia na czas teraźniejszy "Prawdzie?":


Co to jest prawda?

Gdzie ma swoją siedzibę?

Gdzie ma swój zarząd?

Gdzie ma radę nadzorczą?

Gdzie ma swoich prawników?

Gdzie ma swoich ochroniarzy?

Gdzie ma swój dział promocji?

Gdzie dział marketingu?

Jaką ma oglądalność?

Jaką siłę przebicia?

Jaki patronat medialny?

Czy się dobrze sprzedaje?

Czy już weszła na giełdę?



Ile są warte jej akcje?



Gdzie indziej tkwią jednak wątki najważniejsze dla "Kamienia, szronu". Nieustanne poczucie rozmywania się granicy pomiędzy snem i jawą, życiem i śmiercią, spojrzenia w głęboką przeszłość, dialogi z umarłymi i przede wszystkim zanurzenie w obcych tekstach, nieobecne w takim stopniu w poprzednich tomach, sprawiają, że tom ten brzmi jak pieśń poety, który żyje coraz bardziej w nigdzie - kraju zbudowanym ze wspomnień, snów, lekturowego labiryntu (znamienne, że autor bezwiednie nazwał część tomu tytułem "Xenie i elegie" użytym przez Iwaszkiewicza) i cierpliwego podglądania drobnych drgnień przyrody: ślimaka sunącego przez chodnik, kociej tajemnicy. I, co paradoksalne, opisuje ten świat precyzyjnym językiem.

"Kamień i szron" jest w poetyckiej biografii Ryszarda Krynickiego książką bardzo ważną z innego jeszcze względu - bohater tych wierszy wędruje nieustannie w pobliżu ściany "ze znużenia i mgły", dodajmy, że z pełną świadomością obcości i duchowego wygnania. Upływający czas zdaje się pogłębiać to odczucie, ale po raz pierwszy z taką ostrością zobaczyć możemy, że jego korzenie nie tkwią wyłącznie w opresyjności takiego czy innego systemu. 20 lat wcześniej w tomie "Wiersze, głosy" Krynicki pisał "W kraju? Tak zostałem w kraju/Różne są rodzaje miejsca i wygnania". W roku 2003 przetwarza motyw w wierszu "W Bazylei, po prawie dwudziestu sześciu latach":


Wtedy przez kilka godzin zaledwie, w drodze z Paryża do Wiednia.

W starym prochowcu "Burberrys" Zygmunta Hertza, emigranta.

Dzisiaj we własnym, nowszej generacji,

choć wystrzępionym podobnie.




Ryszard Krynicki ciągle pozostaje na emigracji. "Kamień, szron" pokazuje, że wchodzi w nią coraz głębiej.



Michał Olszewski

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
RYSZARD KRYNICKI
Forum Strona Główna -> GIGANCI LITERATURY
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin