M L

kultura

Forum M L Strona Główna -> GIGANCI LITERATURY -> PIERRE ABELARD
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PIERRE ABELARD
PostWysłany: 16 Mar 2006 14:26
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6551
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





PIERRE ABELARD

Życie

Bretończyk, urodzony we wsi Pallet koło Nantes w 1079. Rozmaicie pisane nazwisko jest prawdopodbnie zniekształconym imieniem Habélardus, które zastąpiło nadane mu w latach studenckich przezwisko Bajolardus. Syn rycerza, zrezygnował z praw dziedzicznych i zwyczajnej dla jego stanu kariery wojskowej, by studiować filozofię. Na początku zdobył umiejętności w dialektyce, która w tym czasie stanowiła w zasadzie logikę Arystotelesowską w wersji, jaka dotarła do tych czasów kanałami piśmiennictwa łacińskiego. Stanowiła ona jeden z elementów trivium wykładanego w średniowieczu w szkołach kościelnych. Za jego nauczyciela bywa uważany Roscelin, słynny nominalista i kanonik z Compiegne, jednak nie jest jasne, czy uczył Abelarda w czasach jego młodości, gdy wędrował od szkoły do szkoły w poszukiwaniu wiedzy czy też w kilka lat później, gdy już nauczał sam.

Piotr Abelard zrobił błyskawiczną karierę naukową i został jednym z najsłynniejszych profesorów. Zakochał się w Heloizie, swojej studentce, siostrzenicy kanonika paryskiego – Fulberta. Z ich nieformalnego związku narodził się syn – Astrolabiusz. W tajemnicy zawarli małżeństwo, ale Heloiza ze strachu przed wujem schroniła się w podparyskim klasztorze. Na rozkaz Fulberta Abelard został wykastrowany; przyjął wówczas śluby zakonne i w klasztorze kontynuował swe studia. Śluby przyjęła też za jego namową Heloiza.

W latach trzydziestych XII wieku nauczał na Górze św. Genowefy pod Paryżem i zyskał sobie wielu sympatyków. Znalazł się między nimi Jan z Salisbury. Koncepcje teologiczne Abelarda wywoływały sprzeciw wielu sław kościoła rzymskokatolickiego, nie zdołał też zdobyć przychylności najbardziej wpływowej w owym czasie postaci, a mianowicie Bernarda z Clairvaux. W rezultacie podczas synodu w Sens (1140) ostatecznie potępiono jego koncepcje. Brał również udział w sporze, jaki toczył się wówczas między nominalistami, których popierał, a realistami, przez co popadł w konflikt z Wilhelmem Champeaux. Podstawą nauki Abelarda były dzieła Arystotelesa. Na ich to podstawie stworzył swój system filozoficzny, sermonizm ("wbrew rozpowszechnionemu mniemaniu , Abélard nie był konceptualistą" – cyt. Władysław Tatarkiewicz). W 1121 roku, na skutek starań Bernarda z Clairvaux, potępiono na synodzie w Soissons dzieło Abelarda De unitate et trinitate divina (O jedności natury i boskiej substancji Trójcy Świętej).

Abelard kilkakrotnie odwoływał swoje stwierdzenia, m.in. na wspomnianym synodzie w Soissons, gdzie wrzucił w ogień swoje dzieło De unitate et trinitate divina, jednakże swoje tezy ogłaszał ponownie w nowym dziele.

Abelard schronił się w klasztorze Cluny w Burgundii, skąd korespondował z Bernardem z Clairvaux i na jego życzenie zaprzestał nauczania. Gdy zmarł w 1142, jego ciało przewieziono do Paryża. Spoczywa u boku ukochanej na cmentarzu Pere-Lachaise.


Poglądy

Ze względu na wiedziony w XII wieku spór między dialektykami a antydialektykami Abélard był niejednokrotnie oskarżany o herezję w tym, że rzekomo przekraczał ograniczenia rozumu przyrodzonego co do możliwości tłumaczenia dogmatów Kościoła i w nadmiernym sceptycyzmie co do niektórych zwyczajów kościelnych. Na tle owego sporu przez wiele lat wrogi Abelardowi Bernard z Clairvaux doprowadził do tego, że spośród jego prac zostały wypisane i przesłane do papieża Innocentego II uznane za błędne stwierdzenia:

Błąd arianizmu – w Trójcy świętej istnieje hierarchia: Ojciec jest pełnią mocy i siły; Syn, który jest z Ojca zrodzony, jest mocą poślednią, natomiast Duch Święty nie jest żadną mocą.
Błąd adopcjanizmu – Jezus jest adoptowanym, a nie naturalnym Synem Bożym.
Błąd macedonian – Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna, ale jest z podobnej, a nie tej samej substancji.
Definicja wiary jest heretycka, ponieważ osłabia pewność wiary, gdyż jest osądem lub oceną tego, czego się nie widzi.
W sakramencie Eucharystii ciało i krew Jezusa są tylko symbolizowane przez chleb i wino, nie następuje jednak rzeczywiste przemienienie.
Pokusy Szatana znajdują się w kamieniach i roślinach, gdyż tam istnieją duchy zła.
Błąd panteistyczny – Duch Święty jest duchem świata.
Błąd pelagiański – Jezus cierpiał na krzyżu, by rozpalić w ludziach miłość do siebie, a nie po to, by zbawić ludzkość i uwolnić ją do grzechu. Wcielił się w człowieka, by nauczać ludzi i stanowić dla nich przykład.
Błąd pelagiański II – mętne wywody na temat łaski i wolnej woli człowieka zbliżony do poglądu pelagian.
Błąd pelagiański III – dziecko przychodzące na świat nie jest obciążone winą Adama, a jedynie karą za grzech pierworodny.
Błąd nestoriański – Słowo w Jezusie jest druga osobą Trójcy Świętej.
Bóg nie może swobodnie decydować o stworzeniu, gdyż jest determinowany własną doskonałością. Może robić albo pozwolić tylko na to, co robi i na co pozwala i to jedynie w sposób i w czasie, w którym to robi i na co pozwala. Gdyby Bóg mógł zapobiec złu, a nie uczyniłby tego, przyzwoliłby tym samym na grzech.
Nie ma grzechu z niewiedzy. Nie ma grzechu, gdy człowiek działa zgodnie z własnym sumieniem.
Uleganie podszeptom Szatana i osiąganie tą drogą zadowolenia nie jest grzechem, dopóki nie towarzyszy temu wzgarda wobec Boga.
Moc odpuszczania grzechów mieli jedynie apostołowie, ale nie mają jej już ich następcy.
Bernard z Clairvaux posunął się także do oskarżania Abelarda o neopogaństwo, które upatrywał w próbach nadmiernej chrystanizacji filozofii pogańskiej, i - szczególnie - nadmiernego sprowadzania magisterium Kościoła do wyrażonych w filozofii pogańskiej prawd i metod rozumu przyrodzonego. Ostrość sporu osłabła wobec szerokiej recepcji myśli starożytnej w wieku XII połączonej z odnowioną formą mistycyzmu i neoplatonizmu (zob. renesans XII wieku).

W sporze o uniwersalia Abelard przyjmował stanowisko umiarkowanego realizmu pojęciowego - jego stanowisko, określane jako sermonizm, jest trudne do interpretacji, czasem zalicza się je nawet jako nominalizm. Stanowisko swoje oparł na sławnych pytaniach Porfiriusza: 1) czy uniwersalia istnieją realnie, czy istnieją tylko w umyśle? i 2) Przy założeniu, że istnieją realnie: czy są bytami fizycznymi czy niefizycznymi i jak powiązane są z przedmiotami poznawalnymi zmysłowo? Szczególnie pierwsze pytanie stanwoi istotę sporu o uniwersalia, ciągnącego się w filozofii aż do dziś: stanowisko przyznające uniwersaliom status bytu rzeczywistego nazywamy skrajnym realizmem pojęciowym, stanowisko głoszące, że uniwersalia są tylko nazwami nazywamy nominalizmem. Abelard zajmuje stanowisko pośrednie, zwane sermonizmem. Rozróżnia dźwięk {vox) od znaczenia słowa (sermo) nie będącego ani samym słowem ani swoim desygnatem, uznając pojęcia właśnie za znaczenia słów, powstające w procesie abstrakcji na mocy własności realnie przysługujących rzeczom - ani więc uniwersalia nie istnieją tylko w umyśle (skoro znaczenia słów przekraczają umysł jako powstałe na mocy abstrakcji z realnych, pozaumysłowych przedmiotów), ani nie są przedmiotami istniejącymi realnie (skoro powstają za pomocą procesów mentalnych). Logiczna terminologia Abelarda zastosowana przy tych rozróżnieniach stanowi podstawę terminologii logicznej średniowiecza.

Etyka Abelarda, wyrażona w jego traktacie Ethica, sive Scitio te ipsum przedkłada intencję nad działanie - skoro grzech jest lekceważeniem woli Boga, to nie złe działanie, ale zła intencja jest grzechem. Główny jego argument przeciw przecenianiu wartości konsekwencji czynów w działaniu etycznym opiera się na zjawisku tzw. trafu moralnego. Z tego poglądu wywodzi podejrzaną co do zgodności z nauką Kościoła tezę, że odkupienie nie jest niczym więcej, niż wzorem do naśladowania dla ludzi.


Utwory literackie

Pisma filozoficzne Abelarda wyróżniają się jasnością i klarownością które czynią z nich wzorzec prozy filozoficznej. Abelard był nie tylko wielkim filozofem, ale też wróżniającym się pod względem literackim epistolografem (listy do Heloizy) i pamiętnikarzem (Historia calamitatum). Ponadto był także zdolnym poetą religijnym - jego hymny (np. O quanta qualia) wyróżniają się precyzją i jasnością, wydają się jednak nie dorównywać głębi poezji Bernarda z Clairvaux.


Dzieła

Po Abelardzie zostały liczne pisma filozoficzne i teologiczne, m.in. Sic et non,[Tak i nie], obejmujące 158 punktów doktryny chrześcijańskiej oraz konfrontacje opinii ojców Kościoła, Dialogus inter Philosophum, Judaeum et Christianum (tłum. pol. Rozmowa między filozofem, żydem i chrześcijaninem) i komentarz do listu św. Pawła do Rzymian. De unitate et trinitate divina [O jedności natury i boskiej substancji Trójcy świętej], Theologia christiana [Teologia chrześcijańska], Tractatus de intellectibus (pol. tłum. Rozprawa o pojęciach ogólnych, Warszawa 1969), Ethica, sve scito te ipsum, (tłum. pol. Etyka, czyli Poznaj samego siebie), Expositio in Hexameron (tłum. pol. Wykład Heksameronu) Oprócz tego Heloiza i Abelard pozostawili po sobie bogatą korespondencję z czasów, gdy obydwoje stali na czele swoich klasztorów. Są to zarówno płomienne listy miłosne, jak i rozważania religijne.

Za : http://pl.wikipedia.org/wiki/Abelard


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
RÓŻNICA
PostWysłany: 19 Mar 2006 12:48
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6551
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





RÓŻNICA

Kiedy oprzesz czoło o chłodny kamień grobowca Heloizy i Abelarda, otoczy cię nie tylko cisza przetykana śpiewem ptaków z cmentarnych drzew, ale zapach świec woskowych, szelesty pergaminów, skrzypienie gęsich piór... Obejmie cię jeszcze dojmujące uczucie tęsknoty za miłością wielką i niespełnioną, a może - spełnioną, ale dramatyczną w swoim finale.
Dostrzegasz staranność ścieżki prowadzącej do grobowca; świeżość kwiatów i z pietyzmem ustawione w miejsce starych - nowe znicze. Znający cmentarz Pere-Lachaise, znający historię Pierre Abelarda i Heloizy, znają także historię życia i miejsce ostatniego spoczynku Jima Morrsiona. Byłem na jego grobie raz i - nigdy więcej! Smród kloaczny, rzygowiny, strzykawki, igły, prezerwatywy, flaszki, puszki...
Różnica!
Pomiędzy Niebem a Piekłem, nie ma Czyśćca; są dwa światy w jednym : świat strzykawek, kondomów i rzygowin, i ten drugi - świat gęsich piór, na pergaminach marzeń stawiających znaki miłości, piękna i tęsknoty.
Świat kwiatów codziennie świeżych i nowych każdego dnia świec : pamiętamy!
Różnica...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PIERRE ABELARD
Forum M L Strona Główna -> GIGANCI LITERATURY
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin