Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> GIGANCI CYWILIZACJI -> Historia druku
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Historia druku
PostWysłany: 17 Lip 2007 15:39
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Historia druku

jest dość krótka, gdyż zasadniczo odnosi się ona do sposobu nanoszenia obrazu metodą odbicia go z formy drukowej na podłoże drukowe za pomocą farby drukowej, a w historii rozwoju ludzkości długo nie było takiego tworzywa, które nadawałoby się do w miarę precyzyjnego przyjmowania szybkoschnącej farby.

Pierwszym takim podłożem był dopiero papier wynaleziony w Chinach najpóźniej w roku 105. Dzięki niemu rozwinął się w estampaż, technika masowego wykonywania odbitek z napisów wyrytych w kamieniu. Pierwszym przedmiotem w pełni zasługującym na miano wyrobu poligraficznego, o którym dzisiaj wiemy, jest odbitka drzeworytnicza wyprodukowana w Chinach kilkaset lat później. Od tego czasu można mówić o poligrafii w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli o wydajnym powielaniu treści – zarówno graficznych, jak i tekstowych.

Dyskusyjne jest przeniesienie początków poligrafii wstecz, kiedy to, co prawda, również odbijano obrazy za pomocą środków barwiących, ale robiono to na tkaninach i jedynie w celu zdobienia materiału, a nie dla utrwalania na nim informacji. Natomiast jeszcze wcześniejsza jest historia powielania tekstu i obrazu metodami ręcznymi - czyli kopiowania za pomocą pisania, rysowania i malowania, jak również kopiowania poprzez odciśnięcie kształtu w miękkim materiale, lub wypalenia wzoru za pomocą odciśnięcia formy rozgrzanej do odpowiednio wysokiej temperatury.

Tak więc niezależny rozwój formy do odbijania, środka barwiącego i podłoża odbywał się już dużo wcześniej, a technik tych było wiele, jednak połączenie ich razem w poligrafię, nastąpiło raptem tylko półtora tysiąca lat temu. O wiele starsze są takie wynalazki jak stempel, pismo czy książka.

Jednak układając kalendarium historii druku wypada wspomnieć o najważniejszych osiągnięciach cywilizacji, które wpłynęły na rozwój wynalazków, których zwieńczeniem stał się druk.

Kalendarium [edytuj]

* Babilon, Egipt - stemple służące do powielania wzorów metodą wytłaczania ich w glinianych tabliczkach, przed ich wypaleniem
* wynalazek papirusu; stemple trafiły z Bliskiego Wschodu do Chin, gdzie mogły liczyć nawet kilkaset znaków.
* Chiny, dynastia Zhou, ok. VII w p.n.e. - do odlewania brązów, na których umieszczano napisy, używano już pojedynczych "ruchomych" czcionek
* Grecja - odbijanie barwnych wzorów na tkaninie
* II w. p.n.e., Bliski Wschód - wynalazek pergaminu
* Chiny, 105 r. - Cai Lun wynajduje papier czerpany, wyciskany na sicie, wytworzony z łyka drzewa morwowego i wodnej zawiesiny rozdrobnionej i zmielonej kory; współczesne wykopaliska dowodzą jednak, że wynalazek papieru może być co najmniej o 100 lat starszy [http://paper.sznews.com/tqb/20060825/ca2426362.htm]. Papier zostaje użyty do estampażu (m.in. kopiowania tekstów religijnych)
* VII w., Chiny - pierwsze druki drzeworytnicze na papierze;
* VIII w., Daleki Wschód - najstarszy drukowany tekst na świecie to buddyjski zwój z zaklęciami, datowany na 704-751 rok. Odkryto go w 1966 roku w świątynki w Pulguk-sa w Kyongju w Korei. Druk trafił również do Japonii, gdzie pewną buddyjska sutrę z koreańskiego zwoju wydrukowano w 764 w milionie egzemplarzy.
* IX w. - Za pierwszą wydrukowaną w całości książkę uważa się Sutrę Diamentową z 868 r. Jest to chińskie tłumaczenie sanskryckiego tekstu. Zwój ma 17,5 stopy długości i 10 cali szerokości. Odkrył go w 1907 roku Aurel Stein. Jest przechowywany w British Museum. Zwykłe książki osiągały już wówczas ogromne nakłady. W latach 847-851 wydrukowano kilkaset tys. egz. biografii alchemika Liu Honga. Masowo drukowano również kalendarze. Swoje wiersze drukowali poeci.
* X w., Korea, za dynastii Korio powstaje pierwsza instytucja państwowa zajmująca się sprawami drukowania, nosi nazwę Pissesse - w Korei panuje wtedy druk z form drewnianych, aczkolwiek mniej udane próby miały już wcześniej miejsce z form kamiennych i miedzianych; Chiński uczony He Ning (898-955) po 22 latach pracy wydaje w 953 roku 130 tomową edycję konfucjańskiej klasyki.
* 1041 - chiński kowal Pi Sheng wynajduje czcionkę ruchomą dla pojedynczych znaków. Wykonuje ją z wypalanej gliny. Wydarzenie opisał w 1086 r. uczony Shen Gua, który opisał, że wynalazca wyciął w glinie znaki cienkie jak krawędź monety. [...] Osobne czcionki wypalił w ogniu, żeby stały się twarde.

Mapa Polski z XVI wieku
Mapa Polski z XVI wieku

* tani papier dociera do Europy wypierając drogi pergamin. Pierwsza europejska papiernia została założona ok. 1100 r. przez Arabów na Sycylii
* 1107 - W Chinach wynaleziono druk kolorowy - wydrukowano trójkolorowe papierowe banknoty, żeby je zabezpieczyć przed kopiowaniem.
* XIII w. - w Chinach zaczęto używać czcionek drewnianych; uważa się druk wędrował do Europy przez Sinkiang i Persję, gdzie w 1294 r. wydrukowano w Tebrizie papierowe pieniądze chińską metodą (nazywano je nawet po chińsku - chao). Swoją rolę w rozprzestrzenieniu się druku odegrali zapewne Mongołowie.
* obecność papieru w Europie przyśpieszyła rozwój druku ksylograficznego (drzeworytniczego), w kolejnych wiekach powielano tą metodą inicjały i ornamenty, zaś najstarsze odbitki ksylograficzne całych stron zachowane do dzisiaj pochodzą z 1418 r. (tzw. Madonna Brukselska), oraz 1423 (wizerunek św. Krzysztofa z krótkim opisem) jednak już we wcześniejszych wiekach
* XV w. (początek), Korea - pierwsze czcionki metalowe, złoty okres drukarstwa koreańskiego
* XV w., Europa - duch reformacji gwałtownie zwiększa zapotrzebowanie na słowo pisane, równolegle w kilku krajach europejskich ma miejsce wynalazek ruchomej (a raczej wymiennej) czcionki, największy sukces odnosi Jan Gutenberg drukując Biblię (zobacz: Biblia Gutenberga), jest wynalazcą aparatu do odlewania czcionek z wymiennych matryc oraz prasy drukarskiej, jego pierwszy drukowany krój pisma zaskakuje nawet dziś dojrzałością typograficzną. Za wynalazcę europejskiej wersji czcionki, wpierw drewnianej, potem metalowej, uchodzi Holender Laurens Janszoon Coster prowadzący swoją działalność w holenderskim mieście Harlem w początkach XV w., a więc na ok. 20 lat wcześniej niż Gutenberg w Moguncji. Jednak jako wynalazcy czcionki w Europie wymieniani są również: Jan Brito (Brugia, Belgia), Pamphilo Castaldi (Feltre, Włochy) oraz Prokop Waldfogel - czeski złotnik działający w Awinion (Francja).
* 1473 - najstarsze znane wydawnictwo drukiem na ziemiach polskich - Kalendarz astronomiczny na 1474 wydrukowany w Krakowie przez wędrownego drukarza o nazwisku Straube
* 1892 - Adolf Scheufelen, wynalazek papieru powlekanego (powłoka z kaolinu i kazeiny)
* lata 80. XX wieku - przeniesienie metod przygotowania do druku z zecerstwa do DTP


Za: wikipedia.pl


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Druk
PostWysłany: 17 Lip 2007 15:41
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Druk

Z Wikipedii


Druk - wielokrotne odbicie obrazu z formy drukowej na podłoże drukowe (np. na papier). Potocznie nazywana drukiem jest również każda kopia, czyli odbitka drukowa. Za druk uważa się również rozmaite techniki powielania tekstu i grafiki zaróno metodami tradycyjnymi, z użyciem maszyny drukarskiej lub nowoczestnymi metodami komputerowymi z użyciem komputerowych urządzeń peryferyjnych jak drukarki, plotery itp - aczkolwiek tego rodzaju odbitki powinno nazywać się wydrukami. Wkroczenie technik komputerowych do drukarń, wiążące się z wprowadzeniem druku cyfrowego, sprawiają, że coraz częściej przez druk rozumie się również wydruk dokonywany na skalę przemysłową za pomocą przystosowanych do tego maszyn drukarskich.

Techniki druku

Przemysłowe techniki druku (podział według normy ISO 12637-1):

*
o bezfarbowe
+ fotochemiczne: halogenkami srebra, diazoniowe
+ termochemiczne: bezpośrednie termiczne
+ elektrochemiczne: wyładowaniami iskrowymi
o bezformowe
+ ink-jet: ciągły, kropla na żądanie
+ termotransferowe: z nośnikiem woskowym, termosublimacyjne
+ elektrostatyczne (zob. druk cyfrowy): elektrograficzne, elektrofotograficzne, strumieniem elektronów, magnetograficzne
o z formą
+ druk wypukły: fleksograficzne, typograficzne, typooffsetowe
+ druk płaski: litograficzne, offsetowe
+ druk wklęsły: rotograwiurowe, wklęsłolinijne, tamponowe
+ druk farboprzenikalny: sitodrukowe, risograficzne

Artystyczne techniki druku (czyli grafika warsztatowa):

* druk wypukły: drzeworyt, gipsoryt, linoryt
* druk płaski: litografia, monotypia
* druk wklęsły: akwaforta, akwatinta, mezzotinta, miedzioryt, staloryt, sucha igła
* druk sitowy: serigrafia

Podział druku [edytuj]

Druk można dzielić ze względu na różna jego aspekty.

Ze względu na postać podłoża:

* druk arkuszowy (podłoże drukowe w postaci arkuszy)
* druk zwojowy (podłoże drukowe w postaci roli)

Ze względu na zadruk podłoża drukowego:

* druk jednostronny (zadruk z jednej strony podłoża drukowego)
* druk dwustronny (obustronny zadruk podłoża drukowego)

Ze względu na sposób przenoszenia obrazu (podział stosowany w analogowych technikach poligraficznych):

* druk bezpośredni (forma drukowa stykając się z podłożem przenosi obraz)
* druk pośredni (forma drukowa przekazuje obraz na element pośredni, np. gumę, a ten przekazuje go na podłoże drukowe)

Ze względu na efekt barwny na podłożu drukowym:

* druk jednobarwny (druk jednym kolorem farby)
* druk wielokolorowy (druk więcej niż jednym kolorem farby, dana barwa wraz ze swymi odcieniami jest efektem druku tą oto konkretną farbą użytą w druku)
* druk wielobarwny (druk zasadniczo farbami procesowymi, dana barwa może być efektem udziału wszystkich farb procesowych, takie rozwiązanie pozwala uzyskać szeroką gamę barw)

Ze względu na wyroby poligraficzne:

* akcydensy
* broszury i książki
* czasopisma
* opakowania

Zobacz też [edytuj]
Commons
Zobacz galerię na Wikimedia Commons:
Druk

* wynalezienie druku, historia druku
* zecerstwo, DTP
* chemigrafia, heliograwiura, merkurografia, metalografia, galwanostegia
* druk cyfrowy
* narząd
* obraz drukowy
* powielacz
* stereotypia
* uszlachetnianie druku


Za: wikipedia.pl


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Fenicjanie nie wymyślili pieniędzy, a Gutenberg druku
PostWysłany: 17 Lip 2007 15:45
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Fenicjanie nie wymyślili pieniędzy, a Gutenberg druku


Zbigniew Bajka

z wykształcenia historyk i socjolog, od blisko 38 lat związany z Ośrodkiem Badań Prasoznawczych (dawniej RSW P-K-R, od 16 lat w ramach Uniwersytetu Jagiellońskiego), medioznawca i nauczyciel akademicki (dziennikarstwo, UJ). Autor i współautor wielu prac poświęconych rynkowi prasowemu w Polsce (w tym m.in. własności kapitałowej mediów), reklamie i zawodowi dziennikarskiemu. W latach 90. szefował najpierw Zarządowi Oddziału SD RP w Krakowie, a później (1997-2000) Zarządowi Głównemu, nie będąc – jako jedyny prezes - zawodowym dziennikarzem. Autor wielu ekspertyz dla rządu, sejmu i senatu, wydawców i redakcji. Członek Rady Programowej PAP. Najlepiej wypoczywa mu się w jego góralskim domu pod Pilskiem na Żywieczczyźnie.

Dodano: Wt, 15.05.2007


Wybaczą mi Czytelnicy bloga, że nie będę zajmował się tematyką lustracji, także dlatego, że wszyscy się nią zajmują. W ostatnim czasie pochłonęło mnie coś zupełnie innego. Popędzany przez wydawnictwo Park z Bielska-Białej, muszę szybko skończyć rozdział o rozwoju środków komunikowania, do mającej się wkrótce ukazać książki o mediach.

Jeśli rozwój, to od najdawniejszych czasów, czyli jak to się mówi – „kiedy człowiek zszedł z drzewa”. To niby proste, ale kiedy to było, jakie mamy świadectwa komunikowania się ludzi?

Chyba w roku 1981 Jean-Jacques Annaud pokazał po raz pierwszy swój film „Walka o ogień”. Pamiętam, że byłem zafascynowany obrazem pokazującym pierwotnych ludzi sprzed bodaj 80 tysięcy lat. Jeszcze nie mówili, coś tam chrząkali, natomiast zapamiętałem, że bardzo „po ludzku” serdecznie się śmiali.

Wizja reżysera różni się jednak od wyników badań naukowców. Mowa, ów rewolucyjny sposób komunikacji, odróżniający człowieka od zwierząt, powstała w efekcie ewolucji mózgu. Naukowcy twierdzą, że duże znaczenie miał tutaj gen FOXP2, który 200 tys. lat temu dał człowiekowi zdolności językowe. Mowa nie tylko pozwalała się ludziom bezpośrednio komunikować, przekazywać informacje, ale gromadzić wiedzę dla kolejnych pokoleń.

Niektórzy uczeni sądzą, że komunikowali się ze sobą już neandertalczycy (45 tys. lat p.n.e.), stuprocentowo pewne jest natomiast to, że około 30 000 p.n.e. – ludzie z CrĂ´-Magnon komunikowali się przy pomocy języka, malowali i rzeźbili. O tych dziełach Kromaniończyków wiedziałem od dawna; kiedy wiele lat temu studiowałem przez rok archeologię, o znaleziskach w jaskini Altamira opowiadał nam na wykładzie z przejęciem młody doktor Janusz Kozłowski.

Obrazki były ważne, bo były preludium do powstania pisma, na początku bowiem przedmioty przedstawiono jako ich rysunki, dlatego pierwsze rodzaje pisma były pismem obrazkowym. Ale uczenie się takiego wciąż uzupełnianego „alfabetu” było trudne, nieliczni tylko umieli kreślić znaki-obrazki pędzelkiem, trzciną, bambusem, czy ptasim piórem. Już Egipcjanie próbowali coś temu zaradzić tworząc uproszczone wersje pisma – demotyczne i hieratyczne.

Przyspieszenie przyszło ze strony Semitów, to wśród koczowniczych plemion semickich powstawały kolejne wersje pisma (warto przypomnieć, że według żydowskiej tradycji pismo wynalazł Mojżesz). Ale ostatecznie twórcami alfabetu byli starożytni „biznesmeni” z Lewantu. Na bazie semickiego pisma proto-kananejskiego (pierwsze próby około roku 1800 p.n.e., w ostatecznym kształcie 7-8 wieków później) to Fenicjanie ustalili liczbę liter oraz ułożyli je w szereg, nazwany później przez Greków alfabetem.

Fenicjanie – lud kupców, żeglarzy, ówcześni ludzie biznesu, usadowiony był na małym pasku wschodniej części wybrzeża Morza Śródziemnego. Kolonizowali wyspy śródziemnomorskie i zakładali kolonie na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego (najbardziej znana: Kartagina), ale mieli także przyczółek w Kadyksie, a według niektórych historyków nie tylko dopłynęli do Brytanii, ale także opłynęli kontynent afrykański. W rozrzuconych - na dużej przestrzeni - faktoriach pracowało dla nich wielu ludzi. I właśnie konieczność sprawnej komunikacji biznesowej spowodowała, że to właśnie Fenicjanie wymyślili skrócony zestaw znaków służący do zapisu języka fenickiego (bez samogłosek, dodanych potem, zwłaszcza przez Greków). Jakże łatwiejsze było nauczanie czytania i pisania przy pomocy alfabetu składającego się z dwudziestu i paru liter (znaków). A trzeba powiedzieć, że znajomość ta dla biznesu fenickiego i jego zaplecza była ważna, bowiem Fenicjanie jako pierwsi wymyślili i zastosowali bezgotówkową formę rozliczeń. Poszczególne domy kupieckie i faktorie rozliczały się – w tych niebezpiecznych dla podróżowania czasach – specjalnymi „czekami” – tabliczkami. W tym byli istotnie pierwsi, bowiem – choć w wielu publikacjach można przeczytać, że Fenicjanie wymyślili pieniądze – to palmę pierwszeństwa ma efezka moneta z elektronu (stop złota i srebra), pochodząca z VII wieku p.n.e. Ale nasza wdzięczność Fenicjanom za alfabet jest przecież wielka. Na bazie alfabetu fenickiego powstał hebrajski, grecki, potem etruski, wreszcie łacina, później alfabety słowiańskie.

A potem nadeszła epoka Rzymu. Trudno było sobie wyobrazić funkcjonowanie Imperium Romanum bez pisma. Dzięki niemu administrowano państwem i kontrolowano poddanych. Dzięki sztuce pisania powstało wiele dzieł, także chwalących władzę i władców. Pismo pomagało zdobywać i utrzymywać władzę; wiedział o tym Gajus Julius Caesar, nakazując wydawanie pierwszej europejskiej „gazety”. Tak narodziły się „Acta Diurna”.

A teraz skok w czasie: kilkanaście wieków później w warsztacie złotniczym w Moguncji rytownik Johannes Gensfleisch zur Laden (Jan Gutenberg) wykonywał kolejną pieczęć, która miała być w przyszłości wielokrotnie wyciskana w krążkach laku, zawieszanym na dokumentach. Jako człowiek dość pobożny bywał w klasztorach i obserwował ciężką pracę zakonnych kopistów, godzinami stojących przy pulpitach i przepisujących księgi. Zderzenie tych sytuacji natknęło go pomysłem: tak jak rzeźbię herb księcia, tak samo wykonać mogę wypukły negatyw czcionki i – pokrywając tuszem – będę go mógł wielokrotnie odbijać na pergaminie lub papierze. Niby proste, ale od pomysłu do realizacji minęło lat kilkanaście. Trzeba było rozwiązać kilka problemów: opracowanie właściwego stopu dla czcionek, form dla odlewania matryc, tuszu, który nie będzie rozlewał się po papierze, czy pergaminie i nie wyblaknie po jakimś czasie, wreszcie stworzenia prostego urządzenia, w którym cała strona odbijana będzie jednakowo. Biografowie Gutenberga twierdzą, że pracował nad swoimi pomysłami w tajemnicy i większość problemów rozwiązał samodzielnie.

Co drukować na początek? Odpowiedź była oczywista – Biblia! Zaczęła się praca przygotowawcza, ale myli się ten, kto sądzi, że wystarczyło użyć do druku 26 liter alfabetu. Gutenberg policzył, że potrzeba mu do druku Biblii aż blisko 290 różnych czcionek (26 liter alfabetu – małych i 26 dużych, ligatury – czyli litery pisane łącznie /tak wtenczas pisano, np. łącznie ae/, znaki przestankowe, inne znaki i wreszcie cyfry). Na każdą stronę potrzebowano 2600 czcionek. Sześciu bodaj zecerów Gutenberga miało do dyspozycji łącznie 46 tysięcy czcionek. Praca żmudna, wszystko składane i odbijane ręcznie .Tzw. Biblia 42-wierszowa (znana też jako Biblia Mazarina) została wydrukowana została w nakładzie ok. 165 egzemplarzy w latach 1453-1455. Tak rozpoczęła się „era Gutenberga”, a sam Mistrz, osaczony następnie przez nieuczciwych wspólników, umarł w nędzy.

Jednak, jeśli chodzi o świat, to nie Gutenberg był prekursorem druku. Już bowiem 10 wieków wcześniej, gazety – biuletyny urzędowe chińskiego dworu cesarskiego zaczęto odbijać przy pomocy drewnianych matryc – wyryty ręcznie tekst pokrywano tuszem i odbijano na papierze. W 868 roku wydana zostaje pierwsza drukowana książka „Diamentowa Sutra”. Pierwsze „ruchome czcionki”, wycinane są w drewnie, a w roku 1049 kowal Pi-Sheng (podobno Koreańczyk) „odlewa” je z gliny z dodatkiem piasku kwarcowego (kamionka). Już wtedy, od X w n.e. pokazują się „Ogłoszenia Stolicy” (Ching-Pao), z modyfikacjami ukazujące się aż do upadku cesarstwa chińskiego w roku 1911. Równocześnie Chińczycy drukują pierwsze książki „blokowe” (ksylografy). Czcionki-obrazki odlewano też z brązu. Nie ujmując sławy mogunckiemu drukarzowi należy więc pamiętać o Chińczykach. Dzisiaj produkują najróżniejsze podróbki, dawno temu wymyślili druk, papier, proch, jedwab, porcelanę, papierowy pieniądz, pług, a nawet taczki. Nawet ich pierwsza gazeta (Ti-pao) była wcześniejsza niż rzymska gazeta Cezara. Te dawne gazety widziałem kilka lat temu, podczas pobytu w Chinach.

Takie m.in. refleksje chcę zawrzeć, między innymi w rozdziale projektowanej książki. A – przy okazji - przyjemnie jest zanurzyć się w niezbadaną do końca otchłań historii, która – dla niektórych dzisiaj - jest wyłącznie historią jakichś teczek, notatek i donosów. Podniecają się nimi także młodzi historycy, choć przecież powinni wiedzieć, że takie donosy, notatki i teczki istniały już bardzo, bardzo dawno temu. Jak i to, że wykonywane – w związku z nimi – lustracje – robione były – podobnie jak dziś - pod hasłem realizacji „zapotrzebowania społecznego”, „woli ludu”, choć bardzo często – czego nie kryto wówczas – były zwykłą zemstą (pisał o tym ostatnio w swoim blogu „sokratejczyk.salon24.pl”).


Zamieścił(a) Zbigniew Bajka o 15:24

Za: [link widoczny dla zalogowanych]

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wydawnictwa podziemne
PostWysłany: 30 Gru 2009 12:47
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Wydawnictwa podziemne



(bibuła, drugi obieg) - wydawnictwa wydawane w krajach, w których obowiązywała cenzura (PRL, ZSRR itp.). Były to publikacje bezdebitowe, czyli bez dopuszczenia do rozpowszechniania przez stosowny urząd (w Polsce do 1989 był to Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk), ignorujące prawo autorskie. Bywały wydawane w nakładach od kilkunastu kopii do kilku a nawet kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy przez nielegalne ("podziemne") wydawnictwa lub przez osoby prywatne. Niektóre z takich nielegalnych instytucji po roku 1989 przekształciły się w normalnie prosperujące instytucje wydawnicze (np. "NOWA").

Takie publikacje np. w ZSRR nosiły nazwę "samizdat" (sam wydał). Termin ten pochodzi z lat czterdziestych, kiedy to poeta Nikołaj Głazkow (Николай Глазков) użył go dla nazwania rozpowszechnianych w formie maszynopisów zbiorów swoich poezji. Nazwa "samizdat" została powszechnie przyjęta dla określenia wydawnictw podziemnych w publikacjach anglojęzycznych, gdy pod tym właśnie tytułem została w Nowym Jorku zorganizowana wystawa sztuki dysydenckiej.

Wydawnictwami podziemnymi nazywany jest także funkcjonujący w Polsce latach 80. trzeci obieg.


Historia drugiego obiegu

We wczesnych stadiach rozwoju (ZSRR w latach 20., czasy Niemiec nazistowskich, PRL lat 60. i początku 70. XX w.) wydawnictwa podziemne były tworzone spontanicznie, przez osoby prywatne lub niewielkie grupy osób. Również w latach 1944-1953, pod rządami komunistycznymi w Polsce, podziemie niepodległościowe wydawało niezależne publikacje. Najczęściej odbywało się to przy użyciu bardzo prymitywnej techniki (maszyna do pisania z kilkoma kopiami, ew. ręczne przepisywanie), a publikowane teksty były tworzone samorzutnie, bądź przedrukowywane np. z wydawnictw emigracyjnych. Jednym z takich przedsięwzięć było wydawany przez nielegalną organizację Ruch od września 1969 do czerwca 1970 czasopismo "Biuletyn".

Z powodu prześladowań policyjnych, infiltracji agenturalnej oraz obowiązującego w totalitarnych państwach systemu kontroli handlu papierem, farbą i maszynami drukarskimi wydawnictwa niezależne nie zdołały nigdy uzyskać dużego zasięgu, z wyjątkiem PRL w drugiej połowie lat 80.

W latach 60. i 70. władze sowieckie częściowo tolerowały rosyjski samizdat ze względu na bardzo niewielki zasięg przepisywanych tekstów, ograniczony praktycznie do elit intelektualnych Moskwy i ówczesnego Leningradu.


Polski drugi obieg od końca lat 70.

Przełomem było zorganizowanie się w Polsce podziemnego ruchu wydawniczego inspirowanego przez Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela i KOR w PRL od 1977 roku. W efekcie spontanicznego rozwoju oraz pomocy spoza PRL doszło do częściowej "profesjonalizacji" samizdatu i utworzenia oficyn zawodowo trudniących się podziemnym drukiem opartym w znacznej mierze na materiałach i sprzęcie kradzionych instytucjom państwowym oraz przemycanych spoza PRL.
Dominował druk na powielaczach z matrycami białkowymi i woskowymi, sitodruk oraz druk offsetowy. Największe nakłady (przekraczające 100 tys. egzemplarzy) realizowano w drukarniach opierających się na "ręcznej" technice sitodruku. Nakłady prasy i książek np. wydawnictwa "Nowa" rzadko przekraczały 4-5 tys. egzemplarzy. Żelazną zasadą podziemnego drukarstwa było (częściowo przestrzegane nawet w czasach legalnego istnienia "Solidarności") utrzymywanie w największej tajemnicy lokalizacji i zasad pracy podziemnych drukarni; w opracowywaniu sposobów ich ukrywania pomagali m.in. żyjący jeszcze w latach 70. fachowcy z AK. Dzięki temu straty z powodu wpadek drukarni w latach 70. były minimalne.

Rozproszenie i zagubienie większej części opozycyjnych organizacji na początku stanu wojennego spowodowały konfiskatę ogromnej ilości sprzętu drukującego. Sytuacja zaczęła się zmieniać w drugiej połowie lat 80., po ustabilizowaniu kanałów przerzutowych materiałów i sprzętu z Zachodu, a także wskutek powoli rosnącej tolerancji władz PRL wobec zorganizowanej opozycji. Bezpośrednio przed 1989 rokiem przeciętne duże wydawnictwo podziemne (takie jak np. "Tygodnik Mazowsze") dysponowało kilkoma lub kilkunastoma powielaczami bardzo wysokiej klasy, a także sprzętem tak na owe czasy nowoczesnym jak składopisy, a nawet komputery domowe. Dzięki temu natychmiast po praktycznym zniesieniu cenzury możliwa była organizacja już legalnych redakcji i wydawnictw opozycyjnych.




TRZECI OBIEG

- ruch wydawniczy oraz alternatywny obieg kaset magnetofonowych (głównie z muzyką rockową), tekstów i grafiki, rozpowszechnianych poprzez fanziny, funkcjonujący poza cenzurą w latach 1980-1989[1][2].

Zarówno twórcami jak i odbiorcami byli ludzie ze środowisk kultury alternatywnej, przeciwni zaangażowaniu w politykę, często wywodzący się z subkultury młodzieżowej punk[3]. Początkowy cały ruch punk w Polsce rozwijał się wyłącznie w trzecim obiegu, stąd często jest z nim utożsamiany[4].

Trzeci obieg nie wykształcił struktur organizacyjnych zajmujących się kolportowaniem, drukowaniem, zbiórką środków. Rozpowszechnianie druków odbywało się głównie na koncertach, zlotach i spotkaniach towarzyskich wśród młodzieży z subkultur. Wspólną ideą całego ruchu był bunt nie tylko wobec oficjalnej propagandy państwa, jak to miało miejsce w przypadku drugiego obiegu, ale także wobec całego głównego nurtu kultury reprezentującej tradycyjne wartości.

W trzecim obiegu negowano nie tylko ideologię narzucaną przez komunistyczny system, ale podważano fundamenty całego społeczeństwa. Ponieważ oficjalna kultura została zanegowana, jej miejsce każdy mógł wypełnić własną twórczością. Role autorów tekstów i muzyki, wydawców czy liderów grup nie były przypisane poszczególnym osobom; były niestałe i wymienne, propagowano aktywny i twórczy współudział każdego bez żadnych formalności.

Język trzecioobiegowej literatury, celowo niedbały, bezpośredni, pozbawiony patetyczności, często też brutalny a nawet wulgarny, był bliski ekspresji młodego człowieka przeżywającego kryzys.




Niezależna Oficyna Wydawnicza
superNOWA


- Niezależna Oficyna Wydawnicza NOWA – polskie wydawnictwo założone w 1977 roku przez Mirosława Chojeckiego.

W okresie PRL działało w podziemiu (tzw. drugi obieg), wydając zakazane przez cenzurę dzieła światowej literatury, m.in. George'a Orwella, Eugeniusza Zamiatina, Aleksandra Zinowjewa, Tadeusza Konwickiego i Bohumila Hrabala.

Po 1989 roku oficyna zmieniła nazwę i została zalegalizowana, a jednym z jej pierwszych i największych sukcesów stała się współpraca z Andrzejem Sapkowskim. Supernowa wydała zarówno jego cykl wiedźmiński, jak i trylogię o przygodach Reynevana. Łączny nakład książek Sapkowskiego wydanych przez Supernową przekroczył już milion egzemplarzy (2005).

W wydawnictwie publikują także inni autorzy specjalizujący się literaturze popularnej, jak m.in. Artur Baniewicz, Eugeniusz Dębski, Jacek Inglot, Witold Jabłoński i Marcin Przybyłek. W Supernowej debiutowało wielu uznanych autorów polskiej fantastyki (fantasy i science fiction), jak m.in. Anna Brzezińska.

Siedziba Supernowej mieści się w Warszawie z biurem handlowym przy ul. Nowowiejskiej, a jej szefem od lat pozostaje Mirosław Kowalski.

Supernowa dwa razy otrzymała nagrodę Euroconu dla najlepszego wydawcy.

[link widoczny dla zalogowanych]


Wirtualna czytelnia bibuły w "Encyklopedii Solidarności

[link widoczny dla zalogowanych]


.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Historia druku
Forum Strona Główna -> GIGANCI CYWILIZACJI
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin