Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> WOLNE MIASTO GDAŃSK -> GDAŃSK. MIASTO ZAWSZE WOLNE DUCHEM
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
GDAŃSK. MIASTO ZAWSZE WOLNE DUCHEM
PostWysłany: 22 Sty 2009 7:55
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





GDAŃSK.
MIASTO ZAWSZE WOLNE DUCHEM



Staromiejski Ratusz, no tak - dawniej - WOK : Wojewódzki Ośrodek Kultury, teraz
- Nadbałtyckie Centrum Kultury (kto wymyślił ten słowopotwór dęty?)


[link widoczny dla zalogowanych]

Knajpa w piwnicach - dawna "Staromiejska"... Bywałem; stała stara szafa grająca, a wino "Mistella" czy "Aquilla Rosa" - za bezcen; lampka 5 zł, herbata 1,5, kawa 2 zł. Krzyknie ktoś: No, to zupełnie, jak teraz! Nie, nie "jak teraz"! Inna siła nabywcza i wysokość płac. Bilet do kina nie kosztował 12-20 zł, tylko od 2,5 do 5 zł a flaszka wódki CCC - 51zł (przy śr. pensji - 2.500); więc NIE TAK SAMO!

Ostatni raz byłem w październiku 2004 r; pięknie - ale to już nie to...
Teraz to "TURBOT" - niech będzie. Staromiejskiej klimy już nie ma.
"I nie wróci więcej"

Pijaliśmy tam herbaty, piwa i wina (wódkę z flaszek po kryjomu!) z Gieniem Kupperem, Maćkiem Stankiewiczem, Jurkiem "Hejnałem" Kamrowskim, Halinką Głodowską, z Basią-Co-Się-Pod-Pociąg... i innymi, ale najlepsze wspomnienia mam z "Rudego Kota", gdzie w swoich latach dziewiczych, grywały Czerwone Gitary (za kotleta i sznapsa) oraz - (debiucik po powstaniu) Trzy Korony K. Klenczona, a w nieistniejącym barze mlecznym "Rzemieślnik", jadałem z 1 talerka rosół jarski 5 łyżkami w 5 osób no, ale wtedy byłem hippisem i to był szpan.

Kostka brukowa Targu Drzewnego nosiła jeszcze ślady gąsienic czołgów i wozów pancernych po inwazji na Gdańsk soldateski Gomułki (XII-1970) i można było za długie włosy dostać pałą w pysk od uprzejmego MO-licjanta ewentualnie - w drodze wyjątku - zostać skopanym na komisariacie i wyjść z pociętymi żyletką włosami.


"RUDY KOT"


Mieścił się budynku "Domu Drukarza"; na I piętrze były kino "DRUKARZ" i Klub Drukarza a na samej górze mieszkał miły Pan Sz. u którego zawsze można było po nocy uzupełnić zapasy...

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


"Rudy Kot" był wtedy równie ważny dla kultury Gdańska (szczególnie muzycznej, choć bywały i wieczory literackie) jak pobliski (i już nieistniejący) "stary" KSW "ŻAK".

[link widoczny dla zalogowanych]

Stara siedziba KSW "Żak"; fot. Ela ze strony

[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]
Pomnik Króla Jana III Sobieskiego w dawnym Małpim Gaju


Tu, gdzie teraz stoi pomnik Jana III Sobieskiego był do lat 70-tych okrutnie zachwaszczony kurwidołek pod znamienną nazwą Małpi Gaj, w którym pod osłoną ciemności gromadzili się pijacy, złodzieje, bandyci, marynarze i „Mewki” czyli dziwki. Pośrodku Małpiego Gaju, w plątaninie dziko rosnących berberysów i śnieguliczek stał niewysoki obelisk Bismarcka albo Hindenburga wyciosany z szarego kamienia; dobrze nie pamiętam którego z tych dwu pruskich junkrów, ale na pewno któregoś z nich, nie innego.

Widok na Teatr Wybrzeże, skwer (obecnie im. D. Kobzdeja), pomnik Jana III Sobieskiego, towarzyszył mi przez blisko 30 lat i bywał przyczyną nieprzespanych nocy za przyczyną karawan furmanek i stukotu podków końskich, najpierw o bruk, potem o asfalt od godz. 4:30 rano, ciągnących do Hali Targowej z kapuchą, selerami, mięsem etc. doprowadzał do szału.
A zaraz po nich, zjawiali się krzepcy mleczarze z wozami pełnymi baniek mleka, którym walili o chodniki. A później - śmieciarki, a później - zamiatacze ze swoimi miotłami brzozowymi, którymi zamiatali końskie kupy, gnijące liście kapusty, stare gazety, niedopałki.

O 6:00 zaczynał dzwonić Mariacki, Mikołaj, później - kaskadowo: Bartłomiej, Brygida, Elżbieta, Jakub, Józef... Matko jedyna! Chcieli mnie zabić tymi dzwonami! No, a potem - LUD pracujący miast, wsi, hut i uniwersytetów maszerował do Stoczni i SKM, na uczelnie itp. gwarząc, plując, szurając roboczymi buciorami; pachniał tabaką, przetrawioną wódą, potem zmieszanym z "Wodą Brzozową", "Być Może", doskonałym mydłem "For You" i zrezygnowaniem...

A kiedy cichło, tak o 7 rano, pieprzone sinogarlice siadały na balkonach i zaczynały swoje potworne UHU-HUU! UHU-HU!
Horror!

Nienawidziłem tej ulicy dopóki tam mieszkałem. Teraz... Nie, nie lubię jej, jak i wtedy, a na widok sinogarlic wyciągam miotacz płomieni!



DAREK KOBZDEJ I RUCH MŁODEJ POLSKI

[link widoczny dla zalogowanych]

W środku - Darek Kobzdej*** z Ruchu Młodej Polski, na wiecu w maju 1981 r.
Bez RMP - Darka, Olka Halla, Szczudłów i dziesiątków innych,
wspaniałych ludzi, pewnie i "Solidarność" 1980 roku byłaby inna.
Gorsza.



Baszta Jacek

Choćbyś nie chciał, to zawsze się natkniesz na jej wieżycę.
Idąc od niej dojdziesz wszędzie - na Długą, do Mariackiego, na
Nabrzeże, do Dworca. Jest jak serce Starego Miasta...


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Widok na Basztę od strony Hali Targowej przy Podwalu staromiejskim.
__________
***
Patrz: [link widoczny dla zalogowanych]
.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia 10 Lut 2010 16:30, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
GDAŃSK. MIASTO ZAWSZE WOLNE DUCHEM
Forum Strona Główna -> WOLNE MIASTO GDAŃSK
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin