Forum Strona Główna -> ROZWAŻANIA O LITERATURZE I SZTUCE -> WĄTPLIWOŚCI, ALTAMIRA i HOMER
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
WĄTPLIWOŚCI, ALTAMIRA i HOMER
PostWysłany: 22 Sty 2009 5:09
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





WĄTPLIWOŚCI,
ALTAMIRA
i HOMER



Sławek



Czas powstania malowideł i rytów naskalnych określany jest różnie - od 120.000 lat w Północnej Australii do 15.000 lat dla kultury Magdaleńskiej. Człowiek pojawia się w roli łowcy (lub ofiary). Najczęściej przedstawiane są elementy ludzkiego ciała takie jak: dłonie, głowy, nogi i wyolbrzymione narządy płciowe, zazwyczaj kobiece. Malowidła i ryty zdobiące powierzchnie głazów, skał i ściany jaskiń najczęściej uosabiają jaskiniowe lwy i niedźwiedzie często żyrafy, nosorożce, renifery, mamuty, bizony, konie.


- Przyszłość przeszłości żyje w mrokach jaskiń. Lascaux, Altamira, Chauveta. Fullagar odkrył w północnej Australii malowane i ryte postaci zwierząt i duchów; twierdzi, że mają grubo ponad sto, a nawet sto dwadzieścia tysięcy lat.
- I co z tego wynika?
- Z tego wynika, że to odkrycie cofa pojawienie się sztuki co najmniej o kilkadziesiąt tysięcy lat. Oczywiście, jak zwykle przypisuje się im wyłącznie magiczny, kultowy charakter, ale według mnie, były to działania i próby mające na celu wytłumaczenie ówczesnej rzeczywistości i - co najważniejsze - znalezienia właściwego miejsca dla człowieka w tamtym przerażającym i niezrozumiałym świecie.
- A nie były wyłącznie prawdziwie twórczymi eksperymentami?
- Jeden dostrzega w sposobie przedstawiania szeregu reniferów, lwów czy koni zaczątki perspektywy malarskiej, inny w nierozczytanych znakach i wyobrażeniach na przykład z Jerf el-Ahmar czy Tassili n'Ajjer odczytuje narodziny pisma a nawet pewne archetypy poezji, a najbardziej nawiedzeni - sztukę dramatu. Ja widzę rozpacz i pewność. Rozpacz pytań i pewność odpowiedzi. Ale co jest dla mnie najważniejsze to fakt, że nigdzie nie da się zaobserwować stopniowego, ewolucyjnego doskonalenia tych rysunków przez prahistorycznych artystów. Choć poszczególne dzieła powstawały w niewyobrażalnie dużych odstępach czasu, to jednak zawsze równolegle - prymitywne graffiti i wielkie malarstwo. Nie było jakichś mistrzów, u których by terminowano, więc nie było prekursorów. Nie było też żadnych szkiców i żadnych wahań. No to do cholery, kim był ten jaskiniowy Apollo, który pojawia się niczym deus ex machina i od ręki tworzy arcydzieło wszechczasów - bizona z jaskini w Altamira? Nie było żadnych szkiców i żadnych wątpliwości. Pustka rodziła formę, a forma wypełniała treścią pustkę.
- Więc zakładasz, że prekursorem była wyłącznie ich ówczesna, dziewicza rzeczywistość?
- Dobre pytanie! Ale rodzi kolejne: jeśli nie ona, to kto? Czy istnieje brakujące ogniwo? A jeśli tak, to gdzie go szukać? Jeszcze blisko sto osiemnaście tysięcy lat trwać będzie ewolucja, zanim z antycznego mroku wyłoni się dostojny starzec oślepiony blaskiem płonących pałaców. Wspierając pomarszczoną dłoń na ramieniu efeba z kitharą wypowie magiczne słowo: Ilion i stanie się jasność. W dziejach ludzkości zrodzi się prawdziwie pierwsza i zarazem - ostatnia nowoczesna kultura, bo wszystko, co nastąpi później będzie wobec niej wtórne, choć rozwojowe.

Mąż ów, to Homer. Człowiek, którego nie będzie.



.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia 29 Sty 2009 11:38, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
WĄTPLIWOŚCI, ALTAMIRA i HOMER
Forum Strona Główna -> ROZWAŻANIA O LITERATURZE I SZTUCE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin