Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> ROZWAŻANIA O LITERATURZE I SZTUCE -> RZECZ O KANALIACH czyli DONOSICIELE
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
RZECZ O KANALIACH czyli DONOSICIELE
PostWysłany: 16 Lut 2012 14:33
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





TWÓRCZY DONOSICIELE.
CZYTAJ NA:


[link widoczny dla zalogowanych]


CYTATY Z DONOSÓW. WERSJA DO DRUKU:

[link widoczny dla zalogowanych]

.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia 16 Lut 2012 14:44, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: 17 Lut 2012 17:40
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





DONOSICIELE, SZUJE i OFIARY...


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
SZUJE, SZPICE I KANALIE
PostWysłany: 17 Lut 2012 20:17
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





"Bardzo kłopotliwy jest problem Rafała Wojaczka. Ten uzdolniony poeta zachowuje się zupełnie po chuligańsku, jest notorycznym pijakiem i po pijanemu kaleczy ludzi, rzucając w nich szklankami lub popielniczkami.(…)Tak było na zebraniu Koła Młodych, kiedy uderzył Jagodzińskiego ciężką szklaną popielniczką (gdyby go trafił w głowę i zabił – wtedy – jak sam Jagodziński powiedział – problem Wojaczka przestałby istnieć). Parę dni temu do zarządu oddziału nadeszło pismo z izby wytrzeźwień, żądające wyegzekwowania 270 zł od Wojaczka za jego pobyt.

Jest jakimś nieporozumieniem fakt, że Wojaczkowi często przyznaje się stypendia, bo natychmiast po otrzymaniu pieniędzy zapija się i kaleczy ludzi. Można twierdzić, że każde przyznane mu stypendium to jedna rozbita przez niego twarz więcej.

Zachodzi poważne niebezpieczeństwo, że kiedyś w stanie nietrzeźwym popełni zabójstwo.

TW. "Konar" o Rafale Wojaczku, 9.03.1971 r.


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


"Stanisław Srokowski dowiedział się w Warszawie, rzekomo z absolutnie kompetentnych źródeł, że Urszula Kozioł pomimo gwałtownej zmiany kursu należała do osób bezpośrednio chronionych i protegowanych przez Łukasiewicza z KC. Podobno, jak twierdzi Srokowski, Łukasiewicz osobiście zastrzegł w cenzurze jej nazwisko – to znaczy – nie wolno było publikować żadnych krytycznych uwag na temat twórczości Urszuli Kozioł, we wszystkich wydawnictwach miała także glejt pierwszeństwa. Dowodem na tę szczególną sytuację była też jej nietykalność we Wrocławiu. Podobno, ilekroć zgłaszano w KW jakieś krytyczne uwagi pod jej adresem, zostawały one pomijane milczeniem lub uwagą, z której wynikało, że trzeba jej dać spokój. Protekcji Łukasiewicza zawdzięcza ona też stypendia na wyjazdy zagraniczne – były to Włochy i Belgia, gdzie prywatny wyjazd i pobyt (bez motywacji oficjalnej – zawodowej) zostały sfinansowane przez władze polskie – na polecenie Łukasiewicza. Takie same przywileje objęły ją w kwestii mieszkaniowej i w wielu innych. Jeden z wydawców krakowskich powiedział Srokowskiemu, że Koziołówna złożyła „grafomańskie felietony z Odry” celem wydrukowania ich w postaci książkowej – pomimo skrajnie negatywnych recenzji, nie mógł odrzucić tych tekstów, gdyż naraziłby się Łukasiewiczowi.

TW „Zabłocki” o Urszuli Kozioł, 9.01.1981 r.


[link widoczny dla zalogowanych]


Przedstawił po dwa wiersze tłumaczone, poety amerykańskiego Kamienca [?] i rosyjskiego Josifa Brodzkiego. Stwierdził, że ich tłumaczenia przedstawia, gdyż poeci ci najbliżsi są jemu w formie i treści. Następnie przedstawił 19 utworów z tomiku, który kompletuje do wydania, a nosi roboczy tytuł „Wiem, że tak nie jest”. Stwierdzam, że wszystkie utwory napisane czytelnie, w formie swej ciekawe, ale w treści naszpikowane krytyką status quo w Polsce. Jak sam mówił, odpowiadając na wiele pytań stawianych mu przez młodzież, że „poezja powinna być krytyczna, jako przeciwwaga stanu euforii zachwytu – och jak u nas dobrze – na co dzień tłoczone ludziom w głowy w prasie i wystąpieniach”. Stwierdził również, że nie lubi ludzi typu Filipski, ludzi silnych, z silną pięścią, którzy swą pięścią mózg wgniatają.

TW „Czar” o spotkaniu Stanisława Barańczaka z czytelnikami we Wrocławiu, 9.04.1976 r.



[link widoczny dla zalogowanych]

.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia 17 Lut 2012 21:34, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
RZECZ O KANALIACH czyli DONOSICIELE
Forum Strona Główna -> ROZWAŻANIA O LITERATURZE I SZTUCE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin