Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> ROZWAŻANIA O LITERATURZE I SZTUCE -> RECENZJA: "ODCIENIE GNOZY"
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
RECENZJA: "ODCIENIE GNOZY"
PostWysłany: 19 Cze 2009 17:04
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





RECENZJA:

Gnoza przenika świat
"ODCIENIE GNOZY"




Autor: Kormak

Data publikacji artykułu: 11 czerwca 2007





Gnostycyzm pojawił się w II n.e. i od tej pory silniej lub słabiej przewija się przez naszą historię. Jak bardzo celnie głosi podtytuł recenzowanej tu książki, gnoza przenika świat, jak sól wodę morską. Jak na nurt najczęściej określany mianem herezji, z zadziwiającą skutecznością zapładniał umysły wybitnych ludzi w każdej niemal epoce. Gnoza obecna jest w filozofii, religii, poezji, literaturze, muzyce, a nawet naukach ścisłych. Dowodem na to są właśnie Odcienie gnozy, będące kolekcją wykładów i referatów wygłoszonych na konferencji poświęconej tej tematyce, która odbyła się w listopadzie 2005 roku w Katowicach. Ich autorami są młodzi naukowcy z wielu dziedzin, wybitni znawcy gnozy oraz tacy, którzy sami określają się mianem gnostyków.

Książkę podzielono na kilka rozdziałów, które tematycznie uporządkowały zawarte w niej teksty. Zaczyna się naturalnie od Źródeł gnozy (orfizm, neoplatonizm, antygnostycka polemika Plotyna, postać Jezusa Chrystusa), później mamy Gnostyckie peregrynacje (kataryzm, różokrzyżowcy, angelologia Emanuela Swedenborga, mistycyzm sufich, gnoza w muzyce). O bardziej nam współczesnych tematach traktują rozdziały Gnoza: druga twarz moderny (gnostyckie elementy w dziełach Charlesa Baudelaire'a, Carla Schmitta, Emila Ciorana, Rudolfa Steinera i Władysława Sołowiowa) i Pop-gnoza (gnostyckie herezje w filmie Pi Darrena Aronofsky'ego i tekstach Tomasza Budzyńskiego z grupy Armia). Jak widać, rozrzut tematyki ogromny i już to udowadnia, jak znaczącą częścią ludzkiej kultury jest gnoza: boska wiedza, doświadczenie przekazywane wyłącznie wybrańcom, pozwalające na porzucenie więzów krępujących człowieka, niosąca wybawienie i zbawienie.

Niestety, nie każdy z autorów potrafi w sposób interesujący pisać o danym zagadnieniu. Owszem, są to teksty przygotowane na konferencję naukową, ale książka już wydana jest w wydawnictwie nie związanym ze środowiskiem uniwersyteckim, więc czasem przydałoby się uprościć nieco język i operować terminami zrozumiałymi dla zupełnych laików. To chyba wada dotycząca się głównie młodych uczestników konferencji (często są to jeszcze studenci), którzy nie potrafią (nie chcą?) pisać prościej, ale w końcu dorobek naukowy opiera się na takich, napisanych hermetycznym (sic!) językiem. Można to zinterpretować jeszcze inaczej: gnoza jest dostępna dla wybranych, więc jeśli ktoś chce zrozumieć dany tekst, musi wykazać się odpowiednim poziomiem wiedzy lub wykazać chęć sięgnięcia po mądre książki. Dla jednych naukowość będzie zaletą, dla innych wadą Odcieni gnozy - to już zależy od indywidualnych predyspozycji czytelnika. Mnie osobiście już np. sam tytuł Charakter antygnostyckiej polemiki Plotyna a problem strukturalnych związków koncepcji trzeciej hipostazy z mitem Sofii zniechęca do czytania dalej.

Wśród najciekawszych artykułów wspomnieć trzeba o tekście Jacka Sieradzana, którzy prezentuje pokrótce rozważania nad postacią Jezusa: czy był mesjaszem, czy można go uznać za gnostyka? Każdy ma własny pomysł na to, kim naprawdę był Chrystus, co czasem prowadziło do zabawnych wniosków. Warto na pewno przeczytać o katarach, orfizmie czy sufickim mędrcu Ibn Arabim. Wielu czytelników może być zaskoczonych wątkami gnostyckimi obecnymi w muzyce (kosmiczna muzyka sfer, twórczość Mozarta czy Schoenberga i Stockhausena) - szczególnie znakomity jest fragment o trubadurach, o których fenomenie do dziś tak naprawdę mało wiemy. Dosyć odważną można nazwać teorię o Baudelairze-gnostyku, a z kolei referat o filmie Pi przyniósł kilka świetnych, odkrywczych wniosków - zazwyczaj wszyscy jako modelowy film gnostycki traktują pierwszą część Matrixa, ale Magdalena Kempna udowodniła, że wcale tak być nie musi. Największym zawodem był chyba tekst o genezie Bractwa Różokrzyżowego - bardzo pobieżnie potraktowany temat, nie wnoszący niczego ponad to, co autorka wyczytała w innych książkach. Osoba posiadająca chociażby podstawową wiedzę o różokrzyżowcach solidnie wynudzi się podczas tej lektury.

Mimo wszystkich niedoróbek Odcienie gnozy to książka, która w udany sposób przedstawia różnorodność i bogactwo wątków gnostyckich, które mimo sędziwego już wieku nadal pozostają świeże i ważne dla ludzi nam współczesnych, stanowiąc istotne źródło inspiracji. Dużym atutem jest udział uznanych nazwisk, w rodzaju Jerzego Prokopiuka, Jacka Sieradzana, Mirosława Piroga, Mariusza Dobkowskiego czy Tadeusza Sławka. Młodsi stażem (i wiekiem) badacze mają jeszcze sporo do nauczenia, ale i oni stanowią pozytywne zjawisko - nadal są tacy, których gnoza żywo interesuje i chcą o niej pisać. Takich naukowców trzeba nam jak najwięcej.


FRAGMENT KSIĄŻKI
[link widoczny dla zalogowanych]

SPIS TREŚCI
[link widoczny dla zalogowanych]

WPROWADZENIE
[link widoczny dla zalogowanych]


Odcienie gnozy
Redakcja: Marek Piróg
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: KOS
Wydanie polskie: 3/ 2007
Liczba stron: 288
Cena z okładki: 26 zł


Za: [link widoczny dla zalogowanych]

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
RECENZJA: "ODCIENIE GNOZY"
Forum Strona Główna -> ROZWAŻANIA O LITERATURZE I SZTUCE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin