Forum Strona Główna -> PROZA -> Z zapisków dziennych
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Z zapisków dziennych
PostWysłany: 09 Sty 2016 1:53
daniela j. jarszak

 
Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1005
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Z zapisków dziennych.



Ach ten tembr…




Mrozy na szczęście zelżały i pojawiła się oto nareszcie, bo po raz pierwszy tej zimy, namiastka śniegu. Jakżeż to rozkoszne uczucie poczuć topiące się łagodne, lekko chłodzące a zarazem miękkie płatki śniegu na rozgrzanej twarzy. Ciepłe, zimowe odzienie w połączeniu z najzwyczajniejszym nawet spacerem, czy nawet truchtem, doprowadza do rozgrzania ciała większego nierzadko, aniżeli w środku upalnego lata. Zapobiegliwość w tym względzie, przynależna ludom północy, jest szczególna. Byle nie zmarznąć, a i zamarznąć nawet. Właśnie przed chwilą wpadła mi w oczy informacja z ostatniej chwili, że w ciągu trzech godzin zamarzło u nas 50 osób. Porażająca wiadomość. Podczas gdy w tym samym czasie na ulicach Niemiec, Francji Grecji, Włoch etc… pomimo zimy, bardzo gorąca atmosfera. Płoną rozbijane przez Arabów samochody, rujnowane są sklepy i wszystko wokół. Sprawcami są wyłącznie młodzi, wyjątkowo krzepcy i silni mężczyźni. Rzekomo biedni uchodźcy. Fala gwałtu i przemocy rozlewa się na ulicach Europy i paraliżuje dotychczasowe życie. Konsumpcyjne, dość beztroskie i bezmyślne w dużej mierze. Bo gdyby było inaczej, to czy doszło by do takich ekstremalnych sytuacji? W tej chwili nie do opanowania już raczej.

A tymczasem nasza Premier ostrzega, by bezdomni nie wychodzili z domów, bo zamarzną (sic!). Ma Szanowna pani Szydło poczucie humoru. Ale jak się jest szydło, to i grube nici potrzebne. Cóż się dziwić? Zatem nie wychodźcie z domów, których i tak nie macie! A poprzednia pani Premier łaskawie zatroszczyła się o tych Stamtąd Nieszczęśliwych, którzy też ich ponoć nie mają. To znaczy domów. Jednak, pomimo wszystko, okazuje się, że mamy ich nadmiar, skoro bezdomni nie mają prawa wychodzić z tego, co rzekomo jednak jest. Chyba wirtualnie, jak wszystko zresztą. Pieniądze, zwłaszcza te w szanujących i nie szanujących się Bankach, następnie cały gąszcz obiecanek, rzetelne zapewnienia nierzetelnych podstaw tego, co w zasadzie już dawno nie istnieje. I tak dalej i tak dalej…

Cały ten wachlarz zapewnień już w pierwszej Przemowie pani Premier, który wlał tyle nadziei w sercach tylu Polaków, przeraził mnie i bardzo poważnie zaniepokoił. Może nie sama jego treść, a więc CO, tylko JAK to zostało powiedziane. Zachwyty tylu obywateli budzą we mnie nie tylko wewnętrzny sprzeciw, ale i grozę. Osobiście wszak, przychylam się nawet do kilku sensownych postanowień i Bóg mi świadkiem, że nic nie mam do pani Premier, czy też do pana Prezydenta. Ładny ci on nawet jest i ona, to znaczy pani Premier takoż, jednakże dlaczego nie mogę do końca uwierzyć w ich szumne deklaracje i zapewnienia? Czemu, gdy je słyszę, to jeżę się nie jak kot już, ale co najmniej jeż. Może gdyby nie ten specyficzny tembr...

Wszak, coś na temat intencji już wiemy, a dalibóg tyle tego teraz, że Aniołowie pewnie jak nic, nie tylko wolne soboty już mają, ale na urlop w listopadzie co najmniej, pognali!


Toteż zdumiewa mnie wciąż, co się stało z narodem, który przelał tyle krwi za wolność, niepodległość i samostanowienie. Tyle cierpień nie wyczuliło nas na ducha Prawdy? Jak można było nabrać się na demagogię zafundowaną nam daleko wcześniej, a i teraz także!? I na wszechobecny populizm i bigoterię? Czy nikt nie słyszy w głosie Damy polskiej polityki tonu przekupki? Polityk bez charyzmy, to jak bez księdza msza. No, no, szanowna, jak pani śmie aż tak? Obrazoburczo i napastliwie?! Ano śmiem na tyle, na ile słyszę. I to bez względu na to, jak pięknie dokopuje poprzednikom i jaką świetlaną przyszłość nam obiecuje, nasza nowa Pani na szczycie Panteonu. Czego? I Kogo, tak naprawdę? Idiota nawet winien domyślić się, że coś tu przedziwnie i chyba nie z tej co trzeba mańki, czy bańki brzmi i pachnie, i że Salomon z pustego w próżne nie naleje... Ale niech tam! Życzę, jak zawsze, temu Rządowi i każdemu jak najlepiej, bo to jedyne co mi zostało w tym, co się już i tak definitywnie kończy. Szczęśliwie został nam jeszcze język nasz przepiękny, słowiański i przebogaty. Kto mądry, chroni go jak może i rozbrzmiewa nim tym więcej. To jedyna w tej chwili droga, by nie dać się zszargać i rozszarpać do końca. Język i przede wszystkim słuchanie, co też pomiędzy jego pięknymi frazami dźwięczy. Lub fałszywie brzmi i zgrzyta. Bo to wielka, wbrew wyobrażeniom naszym, broń; choć tym bardziej obosieczna, im bogatsza, im piękniejsza w jakości, niczym innym nie zmierzalne jak tylko czuciem i mądrością wewnętrzną. Otwartość, ale i czujność, to najistotniejsze niezbędniki obecnie. Bo, co w, a raczej na języku i myśli zapiszczy cieniutko, to i w trawie potem być może coraz grubiej i grubiej zadźwięczy. Byleby siana z tego tylko nie było, co to nie jeden od Prawdy nim się weźmie i wywinie! Ale, żeby jak trzeba urzeczywistniało się to Słowo, słowiańskie nasze, o którego mocy tak łacno, zdaje się, że zapomnieliśmy.

I nie za miliony już cierpiałby nasz Wieszcz największy, ale za miliardy na pewno, jako nawet i ja powoli i coraz bardziej cierpię.




9 styczeń 2016.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez daniela j. jarszak dnia 27 Kwi 2016 4:40, w całości zmieniany 32 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 16 Sty 2016 14:13
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Napoco komu polityka pod piórem Kogoś, kto lepsze teksty pisze, gdy są prozą czyli "fiction"? Stefan Kisielewski umarł a wraz z nim szlachetna "pedagogika socjalna". Po co się babrać w guanie codziennej siermiężności?

Caósy!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Lut 2016 21:40
karibu

 
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: a pisz Pan na Berdyczów !





A kto z wielkich się nie babrał? - wszyscy!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Z zapisków dziennych
Forum Strona Główna -> PROZA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin