Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> PROZA -> Dziadek "Jakmubyło"
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Dziadek "Jakmubyło"
PostWysłany: 23 Wrz 2010 18:30
Owsianko

 
Dołączył: 22 Wrz 2010
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bydgoszcz





Dziadek "Jakmubyło"

...na oko ma pięćset lat, więc uchodzi za grzdyla. Jednak z niewytłumaczalnych powodów utrzymuje, że gdy nie może zasnąć, i kiedy rachuje, ile ma wiosenek, żadną miarą nie może się ich doliczyć. Nie pamięta, kiedy ostatnio sobie coś przypomniał, jakąś wiodącą twarz, jakiś solidnie przepłakany pogrzeb. Nie wie, czy jest kawalerem, czy bezpowrotnie szczęśliwym małżonkiem, czy jakaś zmurszała ślicznotka ma do niego prawo.

Pocieszam go jak umiem. Ale że nie jestem obcykany w prostowaniu zapętlonych charakterów, moje trudy idą na marne. Usprawiedliwiam się, że ciężko mi przytulić go do serca na dużą odległość. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że dziadzio nie słyszy na zewnątrz, tylko do środka, więc po pewnym czasie tracę cierpliwość.

Mija mi wszelka rozsądna motywacja do kontynuowania współczucia, macham ręką na jego tarapaty i stwierdzam, że jest sobie winien sam, bo kto to widział, by w tak bobaskowym wieku mieć sklerozę! Ja w jego latach bywałem w mieście, ocierałem się o przecudne widoki opery, a raz miałem fart, bo niewiele brakowało, bym nadział się na przechodzącego biletera z filharmonii. Więc gdzie dziadkowi do moich doświadczeń, wspomnień i niewypowiedzianych westchnień, gdzie mu konkurować i skrabać się na afisz z tymi swoimi zwapniałymi boleściami?
II
Dziadek „Jakmubyło” nie był nim za młodu: wypreparowany z minionej zadziorności, promieniejący refleksyjnym zasmuceniem, depresją wynikającą z tułaczki po fartach i niefartach, żył mimochodem, dreptał po świecie bardzo kaszląco, piskliwie i siłą rozpędu. Wstrząsany przypomnieniami, których za dobrze nie pamiętał, błąkał się po gorzkich doświadczeniach, utraconych sympatiach i niepotrzebnych antypatiach.

Nie uznawał żadnych sprzeciwów i autorytetów. Bronił się przed własną starością. Uważał, iż młodość jest niezależna od wieku, że młodym być, to mając pod setkę, strzelić z procy w łysą czachę luminarza. Śmieszny i nieporadny, w szczawikowatych sekwencjach swojego żywota nosił imię sławnego bohatera, a teraz nosił imię przydzielonej renty.

Zmartwiony swoim zanikaniem, własnym wsiąkaniem w przeszłość przeputanych projektów, pragnący zawojować sobą tych, co się nim weselili, co posługiwali się nim jak prawidłem na buty, wieszakiem do suszenia kapeluszy, kapiącym parasolem wyjętym z deszczowej mgiełki, strapiony brakiem perspektyw, pozostawał w przekonaniu, że jest sam.

I był. Choć niekiedy posuwał się do międlenia w sobie przytłaczających wspomnień, jakkolwiek zdawał sobie sprawę, że gdzie by nie splunął, tam wyrastały myśli obfitujące w sążniste zapowiedzi, oprawne w slogan i krup, w obietnice bez pokrycia, choć jeszcze wiedział, że zmuszony jest do przeżywania zmartwień, z których nic nie wynika, do noszenia numeru renty i spotykania się ze szlachetnością tylko w lustrze, to przecież sądził innych swoją miarą, a lęk o własne brodawki przysposobił go do wiary w cuda i zmusił do otoczenia się metafizyką, do używania ciężkich dział nadrealizmu, do oszańcowania się „dydaktyką dla marynat”.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Owsianko dnia 17 Gru 2010 14:38, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Dziadek "Jakmubyło"
Forum Strona Główna -> PROZA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin