Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> POEZJA -> Moje rachuby
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Moje rachuby
PostWysłany: 09 Lut 2009 13:35
Marek Jastrząb
Gość

 





Moje rachuby


Nie wiem jakim to sposobem
rozbrykuje się we mnie
by wyszarzeć w dzień
na nikłe pokrótce
na darmo
na tycio
na zranione gratis
wybijając z jawy
pokasłując w mrok
postępuje w sen
ta chwila nie dość miła
ten czas nieuleczony
co boryka się w sen
co we mnie trwa
i ciupasem rwie

Więc jutra nie będzie tak jak dzisiaj sporne!
bo psy się pospały a jaworek zdechł
bo nic tu po mnie i nie pora mi być
jedną nogą na zepsutym świecie

...bo tyle mam w sobie do niewysłowienia
i tyle mi sensów bełkocze nonsensem
jakbym to wiedząc nie wiedział kim jestem
I tyle mam w sobie niewątpliwości
zażartych rozmów ze świtem do tyłu
że kiedy za psi grosz potoczysta gnida
lepi koboldy z przywiędłych uroków
układam biedy jednakowo marne
uględzam słowa rozbestwione zgiełkiem
ścigam iluzję własnego ogona
a byt z odbytem skrobią sobie pięty

Gdzie jest ten bezkundli czas
Tak rzewnie staromodny
Że zetlały Norwid nie kipi na bruk?


Ostatnio zmieniony przez Marek Jastrząb dnia 11 Lut 2009 0:53, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: 10 Lut 2009 22:16
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Trzeba było czasu, żeby wyrozumieć i choć nie wszystko, to całość - rozumiem aż nadto.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 10 Lut 2009 22:25
Louis Corbeau
Gość

 





Dobra anafora (choć jak tu "dobrość" może nie być subiektywna?) to rzadkość dzisiaj. Tu jest anafora, jest subiektywnie, jakem subiekt, dobra.
Jest tu kilka smaczków, ale takich, że ho ho. Choćby ten świt i ten byt, ale jest i więcej, i Noriwd też sympatycznie mignął przechodniem. Tak jak ostatnio twierdziłem, żeś w prozie znacznie lepszym, takem teraz nie taki pewny. Jedno jest pewne - masz Ty pióro jak niepierwsza lepsza gęś. Wink
Pozdrawiam.
PostWysłany: 18 Lut 2009 19:50
daniela j.jarszak
Gość

 





Połetyka takie cacko, że jom łykam chwacko. Rzadkie i nadzwyczajnej piękności takie pisanie. Zachwyt jest, potem zacznę myśleć nad niezwyczajną resztowością...

...ale jakby co, to: :smt041 :smt041 :smt041
PostWysłany: 18 Lut 2009 20:42
thickwood
Rada Strasznych

 
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z lasu, oczywiście. I z nudów. Naturalnie.





Hamleta dylematy

"...gdzieś przecież jest zielony kraj,
choć to daleko stąd.."


szarpiesz Pan strunki, Panie Marku.
Szarpiesz Pan...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 18 Lut 2009 20:50
Gość

 





Brawo! Z wiekiem łatwiej o obrachunki, ale trudniej. Świetny wiersz. Pozdrawiam. Rebilk
PostWysłany: 18 Lut 2009 22:27
Gość

 





...bo tyle mam w sobie do niewysłowienia
i tyle mi sensów bełkocze nonsensem
jakbym to wiedząc nie wiedział kim jestem
I tyle mam w sobie niewątpliwości


Wiersz - jak najbardziej. Dotarł w całości, w cząstkowości, w całej okazałości. Gryzą jedynie w powyższy fragmencie: mam, mi, mam oraz moje w tytule. Zdaje mi się, że niezbyt potrzebne i nader oczywiste, żeby owe wciskać.

Pozdrowiwszy,
Ag.
Moje rachuby
Forum Strona Główna -> POEZJA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin