Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> POEZJA -> KOBIETA W ZACHODZĄCYM SŁOŃCU
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
KOBIETA W ZACHODZĄCYM SŁOŃCU
PostWysłany: 03 Kwi 2009 10:30
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1047
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





KOBIETA W ZACHODZĄCYM SŁOŃCU


ta siwa chudzina w zdeptanych butach,
ta opuszczająca ręce jak dwa grudniowe sople,
drepcze przed domem, nieznośnie
podświetlona zachodzącym słońcem.

wyszła jak stała – z chronicznym brakiem dotyku,
z zapachem
zamkniętych ścian pomiędzy zmarszczkami.

włosy ma różowe jak płatki kwiatu wiśni, kiedy
tkwi w samym środku promieni, wplątana
w ciepły maj.

wszystko już uprzątnięte – lepkie łuski pąków,
ścięte trawy, pękate główki mleczy - więc patrzy dalej:
za płot, na rozplecione warkocze dziewcząt, na spojrzenia
chłopców rozpięte jak ich koszule na piersiach.

to co zaczyna rosnąć w niej,
jak wspinaczka młodego pędu i o miękkości bazi,
unosi ją ponad zachód, ponad wieczór; więc rusza

gdzie oczy poniosą – daleko aż za próg domu,
do makatki nad nieskazitelnie pustym łóżkiem.

z haftowanego dzbana nabiera znajomy smak
zimnej wody.
ależ gasi, ależ gasi jej pragnienie!




(wersja 2011 r)


.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ella_hagar dnia 10 Cze 2011 14:37, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 10:43
Gość

 





Ella - wszystko fajnie, fajnie, ale "lepie łuski pąków" - coś nie dotarło do mnie Smile. W ogóle pomnęlabym to: "lepie łuski pąków,
stare trawy, nietknięte główki mleczy ". Jakoś mi tak bardziej pozwala na wejście wgłąb. Reszta płynie i z przyjemnością przysiadłam. Pozdrawiam
PostWysłany: 03 Kwi 2009 11:23
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1047
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Pani Sosno, osz, to Pani rozkopała ten wierszyk Wink))
Sorry, bo ma byc lepKie NIE lepie - literówka, kurcze.

Nie podobają się lepkie łuski pąków i te inne chwasty czy siana?
Więc ciąć, ciąć?
Bo mi potrzebne były te wszystkie słowa: pąki - pąki nadziei, pąki wolności, serca płonące niczym pąki albo też owe mlecze – te gorzkie mlecze, co lśnią, czy trawy – że „wszelkie ciało jest trawą”, że sucha trawa to taka trawa, która się łatwo łamie, czy jakoś tak.

Ale skoro tak, to się dla Sosny utnie kawałek wiersza i tyle. Smile)))))

Poza tym w rzeczy samej, dziękuję Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ella_hagar dnia 03 Kwi 2009 12:01, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 12:26
Gość

 





Ella, Ella, poczekaj Smile. To takie moje widzimisię Smile. Zobaczymy co powiedzą znawcy.
A te wszystkie pączki, główki i trawy kocham, bo ja "naturzystka" okropna jestem, tylko w treści nie wymieniałabym jednym tchem.
Serdecznie
Re: KOBIETA W ZACHODZĄCYM SŁOŃCU
PostWysłany: 03 Kwi 2009 12:37
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





ella_hagar napisał:
KOBIETA W ZACHODZĄCYM SŁOŃCU


włosy ma różowe jak płatki kwiatu wiśni, [kiedy]
tkwi w samym środku promieni
[i szczęka zębami]

wyszła [jak stała –] z chronicznym brakiem dotyku,
z zapachem zamkniętych ścian pomiędzy
zmarszczkami

stopą w rozdeptanym bucie zgarnia opadłe płatki,
wciąż świeże jak po przebudzeniu



Te słowa na czerwono mnie się zdają nadprogramowo zbędne.

Całość? brawo za melankoliję Sosenko! :smt038

:smt008


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:23
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1047
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





A to – z kolei - dla Plezantropa wytnie się te słowa, co jemu zbędne.
Niech ma. Smile

Mnie bez tych słów, to było na nic. Razz

kiedy - było mi potrzebne, bo włosy są różowe nie dlatego, że szał taki i u fryzjera farbuje na róż, tylko dlatego, że blask zachodzącego słońca zabarwił biel włosów na różowo. Więc są rózowe tylko wtedy ...kiedy.

szczęka zębami - bo choć jest na słońcu, to zimno jej, jak to bywa u starych osób. Informacja, szczegół, żeby uświadomić to sobie.

że nie „wyszła jak stała” tylko po prostu wyszła? – hm. Taki tu wtrąciłam frazeologizm: wyszła, wybiegła tak jak stała, czyli taka jaka była w tamtej chwili, bez szykowania się na wyjście, nieprzygotowana.

Ale co tam.
Rozumiem. Ano można ciąć. Dziękuje. Smile

Za sosenkę tudzież. Bo to drzewko zielone, pachnące i wysmukłe. Smile

Kłaniam się i bardzo dziękuję Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ella_hagar dnia 03 Kwi 2009 13:26, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:27
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Ella

sorry za błąd imienny! Zaczytałem sie w tekście Sosenki i Smile :smt001


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:28
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





ella_hagar napisał:
A to – z kolei - dla Plezantropa wytnie się te słowa, co jemu zbędne.
Niech ma. Smile

Mnie bez tych słów, to było na nic. Razz


Może to kwestia wersyfikacji? Pewnie tak. Sie :smt008


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:36
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1047
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





osz! w tekście Sosenki się zaczytujesz pod moim tekstem ? Wink)))))))))


wersyfikacja czyli?

włosy ma różowe jak płatki kwiatu wiśni,
kiedy tkwi w samym środku promieni
i szczęka zębami


?

wersy też można układać, nie żałuję Smile
Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:45
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Nie żałuj!

ps

tak, ze skruchą, zaczytałem sie w Sosence pod Ellą wpisaną... :smt005

A co? :smt009 wolno? Wolno :smt001


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:51
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1047
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





wolno, ale żal Wink))))))))



dzięki , buziak we wczółka wasze. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 03 Kwi 2009 13:51
Gość

 





To się może w Sosence pod Sosną zaczytaj Smile)
Buziaki Wam ślęSmile
PostWysłany: 04 Kwi 2009 14:43
thickwood
Rada Strasznych

 
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z lasu, oczywiście. I z nudów. Naturalnie.





Jestem przeciwnikiem "cięcia pod wpływem".

Nie przycięty obraz widać, jak na dłoni. Stary dom, stary mieszkaniec... Wiosenne nieporządki w ogródku, a to już przecież koniec maja chyba? No, bo te lepkie łuski pąków.
Tak to w starych ogródkach bywa; sił nie starcza (heh...starcza..) na wiosenne, przedsiewne porządki.
I wieczorami ten śmiech niosący się po łąkach. A i muzyka czasem, odległa jak wspomnienia.

***
Piękny fragment z dzbanem i świeżą wodą z lnianej makatki.
I wcale nie czytam, że ta woda "zamiast". Nie czytam - bo to byłoby zbyt trywialne czytanie.
**

Bym nic nie ciął. Bo przycięte by mnie na manowce wyprowadziło, a tak - to czytam i widzę.
I się myśli.
jakoś tak...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 04 Kwi 2009 16:59
Marek Jastrząb
Gość

 





jak będziesz wycinać wedle cudzego smaku, to ostaną Ci się gołe fastrygi...

pozdrawiam wiosennie, jajecznie i z uśmiechami


Ostatnio zmieniony przez Marek Jastrząb dnia 04 Kwi 2009 17:00, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: 04 Kwi 2009 17:58
Gość

 





Cytat:
za mur, na rozplecione warkocze dziewczyn, na spojrzenia
chłopców rozpięte jak ich koszule na piersiach; i rusza

Jak ciąć, to ciąć. Smile Ja bym dał zamiast dziewczyn - dziewcząt.

Świetny wiersz. Wiśnie są bardzo poetyckie i pewnie są też jakimś symbolem w poezji, nie wiem, ale tak myślę.
Bardzo podoba mi się to - wyszła jak stała. Czytam ten fragmencik i widzę tę postać. Jak stała, czyli nie zabierając niczego, wspomnień, uczuć itd?
Zakończenie mocno wykrzyczane.
PostWysłany: 15 Kwi 2009 23:02
Hewka
Rada Strasznych

 
Dołączył: 12 Sie 2005
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: obok i niby na niby





pozwolilam sobie przytoczyc slowa Marka...*jak będziesz wycinać wedle cudzego smaku, to ostaną Ci się gołe fastrygi... *

Ellu, to jest piekne, nie ciachaj, zostaw, bo okroisz dusze a tego w poezji robic nie wolno
buziaki i serdecznosci, poswiateczne skladam tez (nie bylo mnie troche)
wiec radosci pisankowe z rodrganego slonka sle, tam gdzie jestes:)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hewka dnia 15 Kwi 2009 23:03, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: 17 Kwi 2009 12:40
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1047
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Mili moi, proszę się nie martwić, nie daję się zwariować w skreślaniu na zamówienie.
Ale jak czytelnik bardzo tego pragnie? Niech skreśla. Smile

Dla Pana T. zostawi się fragment z makatką, bo mówi, że mu piękny jest. Smile
A dla Jorga nie bedzie już dziewczyn tylko same dziewczęta. (tu akurat naprawdę).

Co do wiersza, to dużo jest na świecie owielelepszych rzeczy.

Miło było z Wami.
Dziękuję. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 20 Kwi 2009 9:51
ElminCrudo
Gość

 





-Smile
PostWysłany: 24 Kwi 2009 21:46
Gość

 





Ella... jeśli ja mogę swoim skromnym zdaniem... gdyby zakończyc

z haftowanego dzbana nabiera znajomy smak
zimnej wody


jak wspaniale te wersy pobudzaja wyobraźnię czytelnika, co mysli dalej ta kobieta, co czuje... oj wyobraźnia ma tu pole do popisu, kiedy przebiegamy przez jej wszystkie lata i ból starości...

Wiersz bardzo mi sie podoba :smt038
PostWysłany: 27 Kwi 2009 11:41
justyna
Gość

 





cóż ja powiem ! p o d o b a s i ę
KOBIETA W ZACHODZĄCYM SŁOŃCU
Forum Strona Główna -> POEZJA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin