Forum Strona Główna -> POEZJA -> gdy
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
gdy
PostWysłany: 30 Maj 2009 8:07
Gość

 





gdy







tak beztrosko spacerujesz
a ja cały znów w oplotach
dzikim winem krok w zaułek
jesień złota

i rozrzucasz mgnienia rude
licząc piegi wraz ze słońcem
wciąż próbuję chociaż z trudem
bo to żrące

nagle stajesz jak zachęta
twarz odwracam czegoś szukam
jakbyś chciała się poznęcać
serce puka

tak beztrosko spacerujesz
długim cieniom wprost do taktu
ruchem bioder kładąc czule
smugi faktur



30.05.2009.



Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 02 Cze 2009 17:10, w całości zmieniany 4 razy
PostWysłany: 30 Maj 2009 8:53
Gość

 





Czy nie powinno być "w oplotach"?. Ma fajne momenty, płynie ładnie, ale chyba jeszcze potrzebuje lekkiego retuszu. Nie bardzo rozumiem, czemu żrące. Może powinnam wrócić do tekstu za moment. Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 30 Maj 2009 8:53, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: 30 Maj 2009 9:07
Gość

 





raczej nie Iglaczku
ale to tylko sub - , sub - , subiektywne spojrzenie matki
na świeżo narodzone
dzięki za "w"


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 30 Maj 2009 11:19, w całości zmieniany 2 razy
PostWysłany: 30 Maj 2009 11:41
ElminCrudo
Gość

 





Niebezpiecznie zgrabne rymy, -Smile
Elm
PostWysłany: 30 Maj 2009 11:48
ella_hagar
Rada Strasznych

 
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 1048
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Tak, rymy ładne, zgrabne.
I układ wiersza, forma ciekawa.

Poza tym ? bardzo ładnie jakoś tak... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 30 Maj 2009 14:39
cv

 
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 915
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2





radość dla starych slipkóf...Smile ś


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 30 Maj 2009 15:24
Gość

 





No wróciłam, męczysz mnie - czemu żrące Wink)). Oświeć biedne igły.
PostWysłany: 01 Cze 2009 9:44
thickwood
Rada Strasznych

 
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z lasu, oczywiście. I z nudów. Naturalnie.





Wiesz... Mam ambiwalentny stosunek do Twojego pisania.
Bo piszesz, niby pięknie dobierając słowa i rymy, ale jak się głębiej wczytam, jakiś dysonans słyszę. Jakbyś te rymy dobierał... "na urodę". Odpuszczając sobie znaczenia i "ciągłości logiczne". Fakt: wiersz nie dramat, nie musi zachowywać jedności miejsca i czasu. Ale powinien być logicznie spójny.
To taki "czwarty wymiar" w pisaniu.
Powyższe dotyczy wszystkich przeczytanych przeze mnie Twoich wierszy. Pod innymi po prostu nie będę się powtarzał Wink

***
Spróbowałem sobie wyobrazić sytuację i chwilę. I poległem!
Bo o ile "Tę Oną" wyobraźnia mi pięknie odmalowała, to odczucia "Tego Onego" rozbiegły się od Sasa do lasa. Po prostu nie dogoniłem dygresji
(o ile było co gonić, że taką szpilkę sobie wbić pozwolę).

I wiesz... Bez urazy, ale popatrz:
Cytat:
tak beztrosko spacerujesz
długim cieniem wprost do taktu
ruchem bioder kładziesz czule
smugi faktur


i powiedz mi, proszę: co to znaczy? Prozą mi powiedz, szeptem, albo wierszem.
Bo ja tutaj piękno wprawdzie widzę, ale sensu - nie.
A bez niego wiersz jest jak atrapa na wystawie piekarni. Zapach... smak, co go wyobraźnia podsuwa...złocistości i ślina sama napływająca do ust... I nie ugryziesz.
Bo niejadalne.


Pozdrowienia !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 02 Cze 2009 15:57
Gość

 





Elm , Ella , CV
znaleźliście chwilę , to miłe ...

może być także toksyczne Sosno

Cytat:
tak beztrosko spacerujesz
długim cieniem wprost do taktu
ruchem bioder kładziesz czule
smugi faktur

może kiecki , płaszcza , materiał zdaje się , posiada jakąś fakturę , o ile pamięć mnie nie myli
czy można kłaść je biodrami , to już zupełnie inna sprawa , ja jestem w stanie to zobaczyć , powiem więcej - widziałem w luźnym skojarzeniu ...
innych nie będę , pozwolisz , wyjaśniał , bo też nie chcę się powtarzać
lub nie ma co
niejadalne , trudno
raczej maluję obrazy , przynajmniej się staram , lekko niedorobionej wyobraźni
niektórzy to czują , inni nie , przywykłem bujając się już trochę po różnych stronach
w roli "matematyka" nie widzę się w żaden sposób
wbijaj też szpilki , to Twoje czytelnicze prawo
za którego wyrażenie kłaniam Ci się nisko
a.
PostWysłany: 02 Cze 2009 16:51
thickwood
Rada Strasznych

 
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z lasu, oczywiście. I z nudów. Naturalnie.





Dzięki.
Pod którymś poprzednim, kiedy zachwiała mi się logiczna ciągłość czytania - Ty wybrałeś za ważniejsze zachowanie anafory. I tutaj jest pies pogrzebany.

Jasne; możesz wybrać co chcesz - to Twoje pisanie i Twoje prawo. Moje zaś - czytelnika - marudzić i wybrzydzać Smile A tak w dygresji: pamiętam oburzenie jednego (znanego) poety, który na moje smęcenia o "niewierszach" odpisał:
"Jak to? przecież zastosowałem tutaj tyle porównań, metafor, onomatopei i oksymoronów... [itp. id..] i według ciebie to nie jest wiersz?"
No taak. Jakby wrzucenie tony ingrediencji do garnka gwarantowało, że pyszna zupa się sama ugotuje.
***
Ad rem:

Dzięki za wytłumaczenie. Teraz wiem, o czym pisałeś.

Tylko, wobec Twoich wyjaśnień, dlaczego nie można tego np. tak:
Cytat:
tak beztrosko spacerujesz,
długim cieniom wprost do taktu
ruchem bioder kładąc czule
smugi faktur


?

Różnica nieznaczna, a obraz powstaje spójny, ciągły - i logiczny.

Moim zdaniem, to nie jest kwestia "niedorobionej wyobraźni" powoduje nieczytelność chwili. Jak już się idzie w zapisy - to kwestia czucia znaczeń. Czucia Słowa.
No i jakiejś umiejętności postawienia się w roli przypadkowego czytelnika Smile

Bardzo Cię pozdrawiam!
t.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 02 Cze 2009 17:35
Gość

 





Cytat:
dlaczego nie można tego np. tak:

jasne że można
a nawet powinno się :smt002
ale skoro popełnia się ich czasem kilka dziennie
z potrzeby , zapewniam , nie z konieczności
zaś czas wredota gdzieś przecieka , nie wszystko da się w ryzach utrzymać
dokładnie cudownego przepisu brak , co gospodyni to inny smak
choć stawiam na to "czucie" nie zawsze chwytając właściwie , być może
jeszcze raz dzięki za wszystko , poświęciłeś mi sporo czasu
serdecznie
a.

ps. liczę się z każdym zdaniem , tym bardziej przypadkowego czytelnika


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 02 Cze 2009 17:36, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: 02 Cze 2009 19:25
Karibu
Gość

 





gęsie pióro napisał:

ale skoro popełnia się ich czasem kilka dziennie
z potrzeby , zapewniam , nie z konieczności



powinszować niepokoju twórczego Smile
PostWysłany: 03 Cze 2009 8:37
Gość

 





nie jestem pewien , czy jest czego ...
Smile
PostWysłany: 03 Cze 2009 10:53
Troy
Gość

 





Nie wgłębiam się w szczegóły językowe, podoba mi się melodia tego wiersza.
PostWysłany: 07 Cze 2009 20:18
Gość

 





lubisz z ramion zwisać
Troy
dżisessss daj siły ...
PostWysłany: 08 Cze 2009 11:21
Gość

 





Jest myśl, jest rym (i to zacny całkiem), jest rytm i metafora. Czegóż więcej trzeba? Jest wiersz. Pozdrawiam. Krzysztof
PostWysłany: 08 Cze 2009 12:15
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





tu jest wsio za wyjątkiem cacanej pointy czyli: o co chodzi, łobywatele?
wiersz je zacny a doszukiwanie się w nim ubytków... cóż, każdy ma takie ząbki jak mu spróchniały ładnie, nież?

Thickowi zbrakło tego, innemu - owego, mnie - tamtego... A takiemu na ten przykład jesiotrowi to, kurwa, niczego nie brakuje! Pływa se za jesiotrzycami, ryćka ile wlezie, i ma w dupie wiersze, strofy, przerzutnie, przekładnie, zawiasy, nyple i metafory... Oj, doloż ty nasza, poecia! Ciężko jezd wiersze pisać, oj ciężko!

sepa! :smt006


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia 08 Cze 2009 12:16, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: 08 Cze 2009 20:51
cv

 
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 915
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2





o tak...nyple kurwa i jesiotry...i śleć.o.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 09 Cze 2009 17:20
doktorowa
ADMIN

 
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: podobno z Krakowa





mnie się podobuje taki ten wiersz, jaki on jest. o!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 09 Cze 2009 18:42
Karibu
Gość

 





A bo on jest wiersz- obrazek, a obrazki nie majo pointy - na obrazki sie gapio ludzie i każden jeden widzi co innego - jedni jesiotry a inni mazaje - wrażenia estetyczne so? - so! a przeslania nie ma ? - nie ma ! i co z tego, jak ładne jest...
gdy
Forum Strona Główna -> POEZJA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin