Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA -> JERZY KOPERSKI
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
JERZY KOPERSKI
PostWysłany: 30 Mar 2009 23:40
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





JERZY KOPERSKI




Urodził się w Ilinie, 10 sierpnia 1935 r. w rodzinie ziemiańskiej, matka Ewa z Dutkowskich i ojciec Czesław (zamordowany w Oświęcimiu, w 1942 r.) Rodzeństwo: Wiesław (zam. w Ilinie) i siostra Teresa Szpojankowska (Galominek).Gimnazjum i Liceum ukończył w Płońsku.Studiował na Uniwersytecie im. M.Kopernika w Toruniu (filologia polska), gdzie wspólnie ze Stachurą i Żernickim założył pismo poetyckie Helikon, a potem Nowe Żagary i Młode Pomorze, a także Klub Literacki Młodych. Studiował także historię sztuki na Uniwersytecie im. A.Mickiewicza (eksternistycznie) i na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Dyplom uzyskał na Uniwersytecie Warszawskim. W 1960 r. przybył do Centralnego Klubu Studenckiego Hybrydy w Warszawie ul. Mokotowska 48. W tymże roku - 30 marca na spotkaniu poetów warszawskich ogłosił powstanie Orientacji Poetyckiej Hybrydy, a w 1961 r. Warszawski Klub Twórczy.

Był założycielem i redaktorem toruńskiego Helikonu, warszawskich Widzeń (pisma Orientacji Poetyckiej Hybrydy),Nowych Widzeń Forum Poetów Hybrydy Orientacji – pisma Pokolenia 60 oraz założycielem i redaktorem naczelnym Integracji – pisma wielopokoleniowego, wydawanego na najwyższym poziomie edytorskim i intelektualnym, skupiającego czołowych poetów, krytyków i eseistów tamtego czasu. Większość tytułów, a zwłaszcza Integracje i Orientacje wspólnie redagował z Andrzejem Waśkiewiczem. Był inicjatorem i redaktorem tomów poetyckich Generacje (w serii tej po raz pierwszy po wojnie ukazała się poezja Tadeusza Peipera Nowe usta), serii Pokolenie, które wstępuje, antologii Post scriptum, Wnętrze świata, almanachów życia kulturalnego i artystycznego studentów oraz ostatnio wydanej antologii poetów lat sześćdziesiątych Zjawa realna (1999), zaś w 2002 wspólnie z córką Magdaleną, wydał antologię Krzyż – drzewo kwitnące, stanowiącą ogólnoświatowy plon konkursu literackiego Poezja o krzyżu, wraz ze zdjęciami.

Jeszcze w Hybrydach organizował liczne imprezy poetyckie, między innymi Ludzie sztuki o sobie, Geniusze wyobraźni i ich sztuka, Pokolenie, które wstępuje. Był inicjatorem Tygodni Poetyckich Stolicy – z udziałem najwybitniejszych polskich poetów, aktorów i krytyków. Organizował również seminaria i sympozjony, m.in O sztukę czasu, w którym żyjemy Nike Warszawska czy Ogólnopolską Nagrodę Poetycką Młodych.

W latach 1974-1987 redagował dodatek artystyczny Nowego Medyka (później Medyka), zatytułowany Młoda Sztuka i w latach
1973-2001 Pocztę Literacką. Założyciel i prezes Wydawnictwa „Anagram” (obecnie prezesem jest jego córka, Magdalena), prezes Fundacji Sztuki na rzecz „Integracji”, poprzez którą umożliwia wydanie wielu debiutów literackich, pisząc do wielu tomików posłowia bądź przedmowy. Pod jego redakcją ukazało się około 35 książek popetyckich.

Jako poeta debiutował w 1956 r. w toruńskim Głosie Uczelni wierszem zatytułowanym Pamięci Tuwima. Jest autorem czterech tomów poetyckich: Blizny w kamieniach, I nie wymilczę więcej, Drzewa z próchna nie poznasz i Do rzeki należy moje życie.

Obecnie przygotowuje do wydania „Pokoleniowy pożegnalny numer 31 Integracji”, Pocztę Literacką (ok. 600 stron, wiele zdjęć archiwalnych), a nade wszystko skupia się nad własną autobiografią i stąd jego marzenia, aby jak najszybciej opuścić Warszawę i powrócić – zgodnie z wolą jego Matki - do Ilina. Tam postawić, jak opowiada, gliniankę, głaz i obok krzyż: że Był, że Jest. A przez „Anagram” wydaje: serie „Poeci Hybryd”, w której dotąd ukazały się: Edward Stachura Życie to nie teatr, Barbara Sadowska Otwarte niebo wieczny sen, Krzysztof Mętrak Jeśli jest niebo, będę tam, Bohdan Wrocławski Wiersze, Zbigniew Jerzyna A potem nie, opatrując każdy tomik swoim wspomnieniowym komentarzem o autorze, bowiem wszystkich znał od pamiętnego marca 1960 r.

Przez wiele lat używał pseudonimu „Leszin”, teraz wrócił do nazwiska rodowego, uznając ten pseudonim za dziwoląg czasu i historii.


"Kiedy następnego dnia, świtem jeszcze nie wzeszło słońce, opuszczałem Ilino, nie sądziłem, że tak trudno będzie mi do niego powrócić, do miejsca mojego urodzenia. Zapamiętałem moje ostatnie spotkanie z Matką przy rzece Żurawiance – wtedy na poręczy kładki wykonałem swoją ulubioną poziomkę. Oczy spostrzegły głębię rzeki aż po dno. Powiedziałem Matce: „Mamo, muszę Cię opuścić i dom, podjąć pracę robotnika i być może pojadę do kopalń (pojechałem). Inaczej nie przyjmą mnie na uniwersytet. I myślę, Mamo, że jeśli do 33. roku życia niczego zacnego nie uczynię dla naszej Ojczyzny, nie powinienem żyć”.

Jerzy Koperski – z pisanej autobiografii



[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 30 Mar 2009 23:41
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





JERZY KOPERSKI

wiersze




we wnętrzu kamienia
jest moje dzieciństwo
gdy tu wracam - drzewo zaczyna moją
historię, rzeka - żebym pozostał

przebaczenie trzeba wybłagać
aż pies zamilknie aż nowe
drzewo mnie pozna

i odejdę za śpiewem starego ptaka
bo tylko to we mnie będzie
co po was pozostało
Rzeka znów rozpoczęła swoją podróż

Deszcze zaciszyły ptaki.
Rzeka znowu rozpoczęła swoją podróż.
Olchy, topole i łącki. -

a ja ? Cóż ja -
Buduję swoją lepiankę. Obok Krzyż.
Żeby zapamiętano, że i ja tu byłem. Jestem.

I żeby wykonać
mojej matki Testament.
A Magdalenka? Zasnęła -
w snach jak w bajkach. Dobroć dzieciństwa.

zapewne znowu pojawią się deszcze
wtedy i rzeka popłynie dalej
choć nic się nie zdarzyło, tylko zaciszyło.

powracaj rzeko, płyń rzeko dalej
powracajcie deszcze, zaciszcie ciszę.

Będziemy czekać.


Oddalone drzewa
ukochałem drzewa za swoje dzieciństwo
kamienie za napisane wiersze
ptaki za listy do was

do drzew tych powracam jesienią gdy niebo jest bez Boga
do kamieni gdy popada sczerniały mech i są bez blizn

do ptaków w swoich wierszach

d o d r z e w t y c h
d o k a m i e n i t y c h
d o p t a k ó w - n a l e ż y m o j e ż y c i e

lecz napisy na murach są niczyje

i może dlatego

jestem jak niewidomy
dla którego nie ma rzeczy obojętnych


.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 22 Wrz 2010 17:11
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





15 lat Wydawnictwa ANAGRAM
1991 - 2006




Rozmowa z Prezesem ANAGRAMU

Magdaleną Koperską






Zaryzykuję, że historia ANAGRAMU sięga po Toruński HELIKON – powołany przez Jerzego Koperskiego, Edwarda Stachurę i Janusza Żernickiego. Ci ostatni – jakże ważni dla historii literatury – nie żyją. Potem, także z Ich udziałem warszawskie HYBRYDY-ORIENTACJA POETYCKA HYBRYDY, lata 60. – Właśnie w Hybrydach rodził się ruch wyjątkowo zorganizowany i nakierunkowany na Sens Poezji. Historia nieraz opisywana, wspomnę, zatem o – naprawdę – niebywałych legendarnych tomach / 32 / w serii GENERACJE. Wydawane jak na tamte czasy nad podziw wyjątkowo edytorsko – papier czerpany, komentarze, zdjęcia; m.in. pierwsze wydanie po wojnie poezji Tadeusza Peipera Sam chcę nadać sobie imię, czy Mili Elin, czy wreszcie zakazanego – Mariana Czuchnowskiego. Albo seria tzw. Suplementów do Pokoleniowego pisma ORIENTACJE: na papierze pakowym /na inny nie było zgody/, a wśród najwybitniejszych debiut Stanisława Barańczaka Jednym tchem, Krynickiego Pęd pogoni, pęd ucieczki. Wreszcie serii antologii – np. Wnętrze świata, czy cykl Pokolenie, które wstępuje – debiuty chociażby Bronisława Maja, czy Grzegorza Musiała, Zawistowskiego.

I oto INTEGRACJE – właśnie ich XXXI numer, a także 15 lat Wydawnictwa poetyckiego ANAGRAM, pod nowym kierownictwem Magdaleny Koperskiej – spowodowały, że poprosiłem o rozmowę, zapewne w najtrudniejszym okresie dla poezji, debiutów, życia literackiego. Rzecz niebywała – ANAGRAM. Tak – moje pierwsze pytanie –



Stefan Pastuszewski: - Krótko – czy warto było podjąć, a wiem z własnego doświadczenia – kontynuować ANAGRAM, przecież nie dla pieniędzy. Jakaż to wielka siła – tajemna wręcz tak bardzo Panią wciągnęła w to – jednak bardzo oryginalne Wydawnictwo, ale to przecież za mało, – aby żyć?



Magdalena Koperska: – Nade wszystko dziękuje za zaproszenie do tej rozmowy, ogromnie się cieszę, że właśnie w 15 – lecie Wydawnictwa będę mogła, choć cząstkę informacji przekazać swoje pracy na rzecz – wciąż poezji, twórców, czy pokoleń. Wpierw proszę mi pozwolić na wyznanie także mojego podziwu dla AKANTU – czy Wydawnictwa Świadectwo. Ja wiem, to Pana trud, dzieło i także niebywała miłość do poezji, słów. Jest Pan poetą Pokolenia Lat 60, i o wiele więcej Pan wie o tamtych czasach, o drodze tego pokolenia, o jego zniewoleniu, i pospolitej obłudzie, niejednych. Podziwiam Państwa trud, – bo AKANT to znane pismo i wciąż poszukujące nowych rozwiązań literackich czy edytorskich. Cenię go sobie bardzo, jesteśmy jego prenumeratorami, jest nam potrzebne, daje szeroki, najwnikliwszy obraz dnia dzisiejszego. Ale i Pański ŚWIAT INFLANT. Dziękuję jeszcze raz za zaproszenie…., naprawdę –



Stefan Pastuszewski: - No, cóż, dziękuję i ja za tyle dobrych opinii, słów – jak metafora. Niezbyt zręcznie mi tę wypowiedź drukować, ale Pani bezwzględna decyzja – albo Pan wydrukuje, albo – nie przekażę nic, o co Pan zapyta. W takim razie zgoda i drugie moje pytanie. W latach 90 – tych powstało tysiące przeróżnych Wydawnictw – ¾ padła,

a ANAGRAM jest –



Magdalena Koperska: - Wtedy byłam jeszcze studentką, ale tytuł, nazwę ANAGRAM ja wymyśliłam, a mój Tata, i inni: Andrzej Krzysztof Waśkiewicz, Zbigniew Jerzyna, Jan Stepień, Józef Grochowina, Teresa Wrodycka, Maria Stępińska – wspaniały edytor jeszcze

z MAW / postanowili tak długo walczyć o ANAGRAM, aż ukończę studia i poprowadzę go

w „nieskończoność”. Bo wszyscy Oni to poeci, szaleni marzyciele, każdy z nich / i inni / uwierzyli, że ich życie to wieczne ukochanie i tworzenie poezji, czegoś bardzo ważnego

i tajemniczego. Każdy z nich – chciał być sobą, najważniejszym w poezji i w zapisach encyklopedycznych. Mówię o nich, gdy razem z moim Tatą współtworzyli przeróżne serie wydawnicze, organizowali seminaria, np. O sztukę czasu, w którym żyjemy – teraz już wiem najokrutniej, – że ten ich zabieg o wielkość własną, był zarazem karmiony trucizną zniewolenia tamtych czasów – okrutnych i haniebnych. To wiem z opowieści i lektur, także ze słów mojego Taty. Dodam w tym miejscu, by trzymać się Pana pytania: przetrwał! – bo nasze serie – po prostu zyskiwały sobie coraz większą liczbę Czytelników, były poszukiwane –



Stefan Pastuszewski: - Wręcz niebywałe. Serie – proszę o konkrety, o odkrycie tajemniczości. Niebywałe –



Magdalena Koperska. Większość z nich zrodziła się na początku powstania ANAGRAMU, czyli początku lat 90 – tych. Może powiem nieskromnie / na pewno nie za zgodą /, ale mój Tata, założyciel i prezes ANAGRAMU nadał ANAGRAMOWI taką ognistą siłę, jak powie

w swoim Wstępie do ostatnich INTEGRACJI: jakby moja Rzeka i ptaki wokół niej (Ilino) – wolał jej ciszę, ale ja przybyłem tam – wołały mnie ptaki…. Faktycznie – nowa pierwsza seria ANTOLOGIA POEZJI NOWEJ, a w niej ukazały się – jako pierwszy Edward Stachura Taki wieczór, choć rano, w wyborze i ze wstępem jego najbliższych przyjaciół Janusza Żernickiego i Jerzego Koperskiego, nakład 25.000 egz. Była to pierwsza miniatura, oprawa twarda, folia i co najważniejsze – pełna nota biograficzna, zdjęcia, Posłowie, w którym mój Tata miał odwagę napisać: TO ON powoływał Pokolenia, a nie one Jego. To przepiękna metafora, przyzna Pan, jako poeta. W tej serii ukazała się Halina Poświatowska, Rafał Wojaczek, Andrzej Bursa, Wisława Szymborska, Ewa Lipska i Cyprian Kamil Norwid, ale i Tadeusz Peiper. A także ks. Jan Twardowski – Miłość za Bóg zapłać - w opracowaniu Aleksandry Iwanowskiej, / nakład 20000 egz /, czy z własnym wstępem Nadzieja uczy czekać, w wyborze mec. Teresy Wrodyckiej, to wiecznie poszukiwany, uwielbiany przez Czytelników, a sam ks. Jan Twardowski wiele dobra napisał o ANAGRAMIE we wspomnianym Wstępie. A potem: POETKI XX WIEKU – Pawlikowska, Achmatowa, Plath, Hillar, Cwietajewa, Hartwig – na nakłady po 12000 egzemplarzy. Albo GENIUSZE WYOBRAŹNI. GENIUSZE POEZJI – Przybyszewski, Villon, Rilke, Eluard, Jesienin, Fried, Sarbiewski. Albo seria KLASYKA POEZJI POLSKIEJ – Słowacki, Asnyk, Tetmajer, Kochanowski, Mickiewicz, Gałczyński, Leśmian, Baczyński, Iwaszkiewicz … -



Stefan Pastuszewski: - Ale to chyba było wczoraj, takie nakłady, w tamtym wieku, - a dzisiaj? Co czyni Pani, aby trwał ANAGRAM?



Magdalena Koperska. Tak, ma Pan racje. Zapędziłam się w tej własnej pysze, ale to było faktycznie wczoraj, tuż, – gdy rodziła się nowa rzeczywistość. Legło zło ustrojowe / brzydzę się go nazywać i ludzi po imieniu /. Teraz to już inne czasy, inna rzeczywistość dla ANAGRAMU. Nakłady spadły do 1500 egz, ale pozostał koloryt wydawniczy ANAGRAMU: b i e l, tak poznałam księdza Zdzisława Peszkowskiego, kapelan Rodzin Katyńskich, człowieka o niebywałym umyśle, mądrości i duchu. Natychmiast zadzwonił do Jana Pawła II i uzyskał pełna zgodę poety Karola Wojtyły na druk Jego tomu wierszy pt; Pieśń o Bogu ukrytym (w znakomitym wyborze Teresy Wrodyckiej) – ukazał się w 15000 egz., a promocja w 20- lecie Pontyfikatu w Galerii Jana Pawła II – zgromadziła tłum Czytelników – może 500 – 800 osób. Wtedy ks. prałat Zdzisław Peszkowski - uniósł dłonie i poprosił zebrany o Listy do Ojca Świętego, i zaprosił razem naszym Wydawnictwem na okolicznościową mszę, która odbyła się – wie! W dwa dni po tym spotkaniu. Też przybył tłum. Potem Krzak gorejący autorstwa ks. Zdzisława Peszkowskiego, jaki wydał będąc Profesorem na Uniwersytecie w Oxfordzie i była to jedyna antologia Polskiej Poezji na tym Uniwersytecie - wsparł tę antologię także finansowo i jest ona nasza także chlubą, bo rozszerzyła zapoczątkowaną przeze mnie serię antologii: Poeci Poetów – antologia Francuskiej poezji miłosnej, Poeci Nobliści – antologia w opracowaniu A. K. Waśkiewicza, Żywe ognie – antologia poetek Młodej Polski, czy tez antologia Poetów Powstania Warszawskiego Ranni różą. Obecnie / w opracowaniu wybitnego, o własnym języku poety i tłumacza Krzysztofa Ożarskiego / ukaże się antologia Liryki Rosyjskiej. A przecież dokonaliśmy już II nakładu antologii Anioł w poezji polskiej w opracowaniu Katarzyny Jarosińskiej, czy Poeci wyklęci w opracowaniu Zbigniewa Jerzyny. W zamyśle są dwie antologie: Poezja miłosna w opracowaniu Marty Fox. i Poeci przeklęci w opracowaniu Zbigniewa Jerzyny (i moim).



Stefan Pastuszewski: - Nie dowiary. Ja w to nie wierzę wręcz. Drukuje Pani / zapewne bez dotacji / i już natychmiast nagle sprzedaje. Jak bułeczki chrupiące?



Magdalena Koperska: - Boże! Wszystko Pan wie, taka jest prawda. Nie te czasy, nie tyle Czytelników, poezja staje się bardzo osobistym przeżyciem - następują coraz podlejsze czasy. Kiedy Poeta pisze dla siebie samego, lub dla dwu dwunastek, jak mawiał Peiper. To ukochany Mistrz mojego Taty. To Geniusz – ja tez tak sądzę. Jakby po Norwidzie - najpierwszy. Jest bardzo trudno trwać. Brak jakiegokolwiek wsparcia czy sponsora – a takich nie mamy – bardzo mnie niepokoi, bo coraz trudniej podjąć mi decyzję, aby skierować nowy tytuł do drukarni, a te już teraz żądają zaliczek. Myślałam, że nowe moje serie – Poetki

i Debiuty niejako wciągną, rozszerzą krąg Czytelników nowej, dzisiejszej poezji. Cieszę się, że w pierwszej serii ukazała się Marta Klubowicz, Beata Pawłowicz, Anna Czachorowska, czy Teresa Wrodycka, a także z płytami CD – Elżbieta Krajewska czy Małgorzata i Paweł (syn) Dygas. Ale – księgarnie niezbyt są skore do przyjmowania książek poetów, które nie dają im określonego profitu finansowego. Więc każdą książkę obydwu serii promujemy wieczorami autorskimi. Ale zasięg odbiorców jest przecież ograniczony, a przekazane różnym hurtowniom w Polsce książki – czekają na sprzedaż miesiącami, ba – latami, a bywa

i tak, że nagle upadają: księgarnia lub hurtownia (dla ciekawości – w latach 90 – tych poprzez przeróżne oszustwa i kombinacje hurtowników ANAGRAM stracił majątek na sumę: 400.000zł słownie: czterysta tysięcy złotych); procesy wygrane, oszuści zniknęli, komornicy – zajmują się sprawami łatwymi do odzysku, np.: z emerytur wojskowych). Albo...



Stefan Pastuszewski: - Warszawa – to za mało, aby Wydawnictwo było uznane i znane w skali Polski. Za mało –



Magdalena Koperska: - To prawda. Dlatego z niemałą satysfakcją odnotowuję ogólnoświatowy konkurs pt; KRZYŻ – DRZEWO KWITNĄCE. Jury przewodniczył ks. Zdzisław J. Peszkowski, a na konkurs wpłynęło kilka tysięcy prac. Jego plonem jest wydana dwa lata temu antologia Krzyż – drzewo kwitnące. Nakład około 3000 – rozszedł się niemal natychmiast. Ale – tez i wydanie tej antologii było wyjątkowo pieczołowite, wypowiedź Jana Pawła II o Krzyżu, o Norwidzie – kard. Stefan Wyszyńskiego, wielkie duchowe przesłanie samej poezji począwszy od Kazimierza Sarbiewskiego U stóp Krzyża, z blokiem w kolorze Polskich Krzyży Patriotycznych.



Stefan Pastuszewski: I co dalej?



Magdalena Koperska. To właściwie i dla mnie bolesne pytanie. Przez 17 lat Wydawnictwo nie dostało nigdy wsparcia z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, stąd upadek INTEGRACJI. Jednak postanowiłam przekształcić formę wydawniczą, spółdzielczą – na Wydawnictwo ANAGRAM. Zbyt wielu byłych współzałożycieli Spółdzielni żąda dywidend, podobnie jak poeci debiutanci – najczęściej są zdziwieni, że obecnie debiutant – nie może liczyć na honorarium, podobnie – na pewne pokrycie kosztów jego twórczości początkującej. A może uda nam się otworzyć Salon Literacki. To byłby powrót do legendy Pokolenia Hybryd – mojego Taty, któremu tak wiele zawdzięczam, nie mówiąc o samych poetach, którzy jakby zapomnieli, że byli razem. To też nic dziwnego, że tę naszą rozmowę zakończę słowami z antologii ZJAWA REALNA / antologia Pokolenia lat 60 – tych – 123 nazwiska /… wybaczcie – napisał mój Tata, – co dla Was uczyniłem. Ja takich słów nigdy bym nie chciała napisać. Ja jestem sercem, ale i rozumem wobec Poezji!



Stefan Pastuszewski: - To ogromna i interesująca rozmowa. Bez skromności, wiem o Pani

o wiele więcej z tamtych lat. A dzień dzisiejszy – to nasz wspólny. Było mi miło dowiedzieć się i od Pani – jak bardzo trudny i pełen upokorzeń nadszedł czas dla Poezji, ale i nas Wydawców.



Rozmawiał

Stefan Pastuszewski



Magdalena Koperska – absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (filologia polska) oraz dwuletnie studium „Zintegrowany marketing medialny”, współtworzonego przez Rząd Kanadyjski. Praca magisterska – Krzysztof Mętrak – Legenda Literacka. Zajmuje się krytyką literacka i edytorstwem. Od godziny 15.50 dnia 4 maja 2001 – mama Mateuszka. Od 2000 r. Prezes Wydawnictwa „Anagram”. Autorka antologii „Krzyż – drzewo kwitnące” oraz współpraca przy antologii „Krzak gorejący”.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JERZY KOPERSKI
Forum Strona Główna -> OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin