Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA -> ANDRZEJ PARTUM
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
ANDRZEJ PARTUM
PostWysłany: 02 Kwi 2009 4:43
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





sylwetki
sztuki wizualne




NDRZEJ PARTUM


Artysta neoawangardowy, poeta, kompozytor, autor manifestów oraz tekstów krytyczno-teoretycznych z zakresu sztuki współczesnej, malarz, twórca performances, obiektów, instalacji, filmów.


Andrzej Partum urodził się 16 grudnia 1938 roku w Warszawie, zmarł 1 marca 2002 roku. Był artystycznym samoukiem, nie ukończył żadnej akademii, chociaż uczęszczał na zajęcia Wydziału Kompozycji Warszawskiego Konserwatorium jako wolny słuchacz w klasie prof. Tadeusza Szeligowskiego.

Był wyjątkowym twórcą, który dążył do tego, aby uczynić kreację artystyczną z własnego życia, a sztukę postrzegał jako najistotniejszą jego rację. Nie pozostawił po sobie zbyt wiele śladów artystycznych, w dużej mierze były to bowiem działania sytuacyjne, gesty, improwizowane interakcje, słowa, teksty. Janusz Zagrodzki bardzo trafnie określił działania Partuma jako "performance słów".

"Jako artysta istnieję wyłącznie w wirze wiecznych przemian, nie pozostawiając żadnych śladów dla tych, którzy nie idą tropem sztuki" - pisał Andrzej Partum w "Teorii Sztuki PRO/LA 2".

Andrzej Partum był już za życia legendą sztuki polskiej lat 60. i 70., twórcą kontestującym zarówno oficjalny, uznany przez władze państwową obieg sztuki, jak i sztukę awangardową, która funkcjonowała na jego marginesie. W czasach PRL, od lat 60. aż do stanu wojennego, wybrał drogę artysty niepokornego, zbuntowanego, wolnego od wszelkich kompromisów na rzecz władzy, oficjalnych instytucji i środowiska artystycznego. Dzięki swojej autentycznej i aktywnej postawie był wpływową postacią w kręgach kultury niezależnej. Postrzegany jako osoba bardzo kontrowersyjna, anarchizujący twórca, kpiarz i nieprzejednany skandalista stał się dla jednych mistrzem i przewodnikiem, dla innych zaś nieudolnym artystą i hochsztaplerem szukającym możliwości zaistnienia w sztuce za wszelką cenę.

Silna, wyrazista osobowość Partuma sprawiła, że jego sztuka na co dzień splatała się z życiem, a raczej ze stylem życia, jaki wykreował. Był artystą nie tylko wtedy, gdy prowokował różne akcje i performances, czytał swoje manifesty, grał lub recytował poezje, ale także podczas dyskusji, zwłaszcza w legendarnej Partumiarni (kawiarnia Telimena), w trakcie spacerów po Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie w Warszawie, spotkań towarzyskich, czy nawet podczas snu. Partum mawiał, że artysta, gdy śpi, pracuje najwięcej. Kiedyś nie pojawił się na swoim odczycie, a zaniepokojeni znajomi znaleźli go śpiącego w pokoju hotelowym z "Krytyką czystego rozumu" Kanta.

Pewne fakty z życiorysu Partuma dość dobrze pasowały do powstania legendy niepokornej jednostki, kontestującej wszelką władzę w dążeniu do pełnej wolności w życiu i w sztuce.

Partum pochodził z artystycznej rodziny, ale już w dzieciństwie został sierotą - jego matka zginęła w Powstaniu Warszawskim. Tuż po wojnie stracił też siostrę, a wychowująca go przez pewien czas ciotka zmarła po zatruciu się grzybami. Mieszkał w domach dziecka, wyrzucano go ze szkół (jako licealista wygłosił publiczne żądanie, aby wycofać z Polski wojska radzieckie i uwolnić kardynała Wyszyńskiego), w Warszawie często zdarzały mu się okresy bezdomności, kiedy to sypiał na klatkach schodowych. Przechowywał wtedy swój skromny dobytek w fortepianie w Domu Literatów.

Artystycznie zaistniał najpierw jako muzyk i poeta: koncertował i recytował swoje wiersze, często w ramach jednego, kameralnego wystąpienia. Ibis, recenzent z "Życia Warszawy", nazwał Partuma po jednym z takich koncertów w 1958 roku "poetą przy fortepianie". Kiedy w 1959 roku artysta wywiesił na murach afisz PARTUM!!! W Warszawie, tygodnik "itd." zastanawiał się czy Partum to hasło, pojęcie, czy człowiek?

Partum zasłynął jako prowokator obnażający swoimi akcjami absurdy życia społecznego w PRL, czym zyskał w pewnych kręgach miano pierwszego polskiego artysty krytycznego. Jedną z najbardziej znanych swoich prowokacji Partum przygotował w 1960 roku. Istnieją różne wersje, jak do niej doszło (jak to w przypadku legendarnego zdarzenia). Według jednej z nich Partum, podając się za przewodniczącego Rady Państwa Aleksandra Zawadzkiego, zadzwonił do Filharmonii Narodowej i załatwił sobie w trybie natychmiastowym koncert w tej szacownej instytucji. Urzędnicy, o nic nie pytając, skwapliwie wykonali polecenie wysokiego przedstawiciela władzy: wydrukowali i rozlepili na ulicach Warszawy plakaty informujące o recitalu fortepianowym Andrzeja Partuma pt. "Rzut Poezji Abstrakcyjnej". Wynikało z nich, że kompozytor osobiście wykona swoje utwory, a jego wiersze będzie recytował Adam Hanuszkiewicz. Plan spalił na panewce w ostatniej chwili, bowiem zadowoleni z siebie pracownicy Filharmonii w dniu koncertu zawiadomili władzę o wykonaniu polecenia. Prowokator został zdemaskowany, a sprawę zatuszowano.

Partum był jednym z pierwszych artystów w Polsce, którzy niezależnie od oficjalnego i kontrolowanego obiegu literatury, własnym sumptem finansował i wydawał swoje tomiki poezji. Stał się dzięki temu prekursorem "drugiego obiegu" wydawniczego w naszym kraju. W 1961 roku opublikował Frekwencje z opisu, w 1965 Powodzenie nieurodzaju (Zwałkę papki) , w 1969 Osypkę woli oraz Tlenek zasobów ( napisany wspólnie z żoną, Ewą Partum i Bogdanem Chorążukiem), w 1970 Partuma. Okładkę do tego ostatniego tomiku zaprojektował sam Henryk Stażewski, w Osypce woli znajdowały się oryginalne tempery Alfreda Lenicy.

Na początku lat 60. Partum był już znany jako awangardowy poeta. Kiedy do Warszawy przyjechał Allan Ginsberg, to właśnie Partum oprowadzał go po miejscach, w których kryła się sztuka. Wstęp do jednego z jego tomików poetyckich napisał Stefan Kisielewski. Partum - poeta nawiązywał do tradycji futurystycznej, w swoich wierszach rozbijał struktury znaczeniowe i gramatyczne, pozostawiając w późniejszych utworach sam zapis graficzny, co sytuowało jego twórczość w kręgach poezji konkretnej.

W końcówce lat 60. Partum zamieszkał w maleńkim pokoiku na strychu przy ul. Poznańskiej 38, pod dachem hotelu Polonia, gdzie w 1971 roku założył Biuro Poezji działające do 1985 roku. Określenie "Biuro" potraktował Partum ironicznie, odnosząc się do systemu odgórnego administrowania sztuką w okresie PRL. Powstała sytuacja artystyczna pod postacią jednoosobowego, niezależnego ośrodka zajmującego się "rejestrowaniem faktów twórczych", propagowaniem i popularyzacją form poetyckich spoza oficjalnego obiegu. Biuro Poezji Partuma, które spełniało też rolę galerii autorskiej, miejsca prezentacji i spotkań, funkcjonowało w sieci artystów tworzących sztukę poczty (Mail Art), dając początek tej formie twórczości w Polsce. Na jego adres przychodziły kilogramy korespondencji z całego świata od artystów i nie-artystów, którzy prowadzili swobodną wymianę myśli w obrębie międzynarodowych systemów pocztowych. Partum twierdził, że

"w sztuce poczty problem klasycznego podziału: twórca - odbiorca jest unieważniony poprzez tysięczne rzesze twórców, którzy sami dla siebie stają się odbiorcami (...). Natomiast odbiorca nie tworzący sztuki został wyeliminowany z udziału w wymianie wartości na rynku sztuki".

Po latach w Biurze Poezji Partuma zebrało się ok. trzydziestu tysięcy imiennych teczek twórców z całego świata, wśród których pojawiały nich takie nazwiska jak A. Warhol, D. Higgins, R. Filliou, J. Cage, S. Dróżdż, KwieKulik, J. Bereś i inni. Sam Partum rozsyłał z Biura Poezji swoje wypowiedzi na temat sztuki, jej twórców i odbiorców, często prowokacyjne w treści, jak hasło: "Jesteś ignorantem kultury i sztuki", czy ulotka zatytułowana " Eliminacja inspiracji w sztuce". Biuro Poezji zostało przekształcone w 1978 roku w Galerię Pro/La, która działała do 1984 roku w Warszawie przy ul. Podchorążych.

W 1973 roku na V Biennale Form Przestrzennych w elbląskiej Galerii El, zorganizowanym przez Gerarda Kwiatkowskiego, Partum był autorem dwóch wystąpień w ramach "KIna Laboratorium": Akupunktura i Film nie potrzebuje ekranu. W trakcie projekcji filmu Józefa Robakowskiego Andrzej Partum, siedząc na drabinie nakłuwał ekran szpilkami, co nazwał "akupunkturą", zaś towarzysząca mu osoba trzymała lustro przed projektorem, które przenosiło obraz na sklepienie i ściany galerii. Interwencja artysty wskazywała na fizyczność projekcji filmowej oraz na możliwości rozszerzenia pola oddziaływania medium filmowego.

Jednym z najbardziej znanych wystąpień Partuma było Milczenie Awangardowe (kwiecień 1974), które - jak pisał - "związuje twórczą wyobraźnię w pokorę do rzędu cnót, a tym wznosi schronienie przed przedwczesnym rozszarpaniem artysty przez obłęd publiczny, domagający się upojenia swych dusz - fajerwerkami". Artysta rozwiesił na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie olbrzymi transparent z napisem MILCZENIE AWANGARDOWE, rozpięty między Akademią Sztuk Pięknych a Uniwersytetem. Praca została zdokumentowana przez Józefa Robakowskiego w postaci jednominutowego zapisu filmowego, zamieszczonego w jego filmie Żywa galeria.

W 1977 roku Partum przedstawił w Galerii Repassage w Warszawie rzeźbę "węchową" Smród. Stanowiły ją ukryte pod obrusem na stole kawałki rudy siarki, które wydzielały paskudny zapach.

Andrzej Partum był autorem wielu publikacji o charakterze manifestów czy programów artystycznych, napisał m.in.: w 1972 roku "Krytykosystem sztuki", i "Zasady sztuki monodycznej", w 1973 "Sztukę Pro/La", w 1977 roku "Manifest sztuki bezczelnej", w 1978 "Milczenie awangardowe", w 1980 "Manifest zwierzęcy", w 1982 "Manifest pozytywnego nihilizmu w sztuce". W "Krytykosystemie sztuki" Partum opowiedział się za twórczością istniejącą poza wszelkimi systemami, także semantycznymi, wyrażającą się jedynie "wyłącznie uporem broniącej się wyobraźni". W "Sztuce Pro/La" pisał o sztuce, która istnieje wyłącznie jako proces myślowy, posiada więc genezę konceptualną, ale jest pozbawiona wszelkiej inspiracji. Jest sztuką jednoosobową, przez co eliminuje zarazem problem komunikatywności, prowokuje za to i pobudza stan twórczego niepokoju. "Manifest sztuki bezczelnej" składa się z dwunastu punktów, a niektóre z nich brzmią jak aforyzmy: "Sztuka braku sztuki jest nadzieją na odpowiedź" czy "Sztuka jest takim samym narzędziem zbrodni, jak każde inne".

W 1984 roku Andrzej Partum wyjechał do Danii i zamieszkał w Kopenhadze, gdzie w latach 1986-96 działała założona przez niego dość enigmatyczna Szkoła Pozytywnego Nihilizmu Sztuki. Sam artysta mówił o niej, że służyła wyłącznie swoim wykładowcom, bo nie było chętnych studentów. Ostatnią instytucją artystyczną powołaną do życia przez Partuma było "Światowe Hospicjum Sztuki", aktywne w latach 1996-2002 w Warszawie i Kopenhadze. Po roku 1989 Partum regularnie odwiedzał Polskę, pisywał felietony "Z katedry Partuma" w magazynie "Sztuka", ale jego wpływ na życie artystyczne w kraju nie był już tak znaczący, jak wcześniej. W czasie pobytu Partuma w Kopenhadze ustanowiono w Polsce nagrodę jego imienia dla młodych, najbardziej bezkompromisowych artystów. Pierwszym laureatem został Zbigniew Libera.

W 1991 wydano publikację "Partum z wypożyczalni ludzi. Historia bycia twórcy", która stanowi wybór materiałów biograficznych i prasowych o artyście.


Ewa GorządekCentrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie
maj 2006




[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 02 Kwi 2009 7:41
Nunjo

 
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z lasu





Partum widział sztukę w postrzeganiu, dotykaniu, słuchaniu itp. różnych, zwyczajnych przedmiotów. Polegała ona, jak rozumiem, na kontakcie z nimi, skupieniu się na pewnej relacji. Takiej sztuki - relacji nie można jednak zapisać, pozostaje ona bardzo indywidualną formą, wyłącznie osobistą.
Takie podejście do sztuki sprawi jednak, że Partum zostanie zapomniany.
Pozostaje pytanie o wartość zapisu - umożliwiającego korzystnaie ze sztuki wielu osobom. Partum zapis lekceważył, interesował go sam akt tworzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ANDRZEJ PARTUM
Forum Strona Główna -> OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin