Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> NA BARYKADACH -> TOMASZ ZIELIŃSKI
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
TOMASZ ZIELIŃSKI
PostWysłany: 22 Sty 2009 6:51
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6575
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





TOMEK



Poznałem Go w październiku 1980 r. w Szczecinie. Napisałem parę tekstów, które poza "moim" "Kwadratem" ukazały się w "Jego" "Jedności". 21 kwietnia 1982 r. przywieźli Go do obozu w Wierzchowie i wrzucili pod celę nr 19 gdzie już czekali: Michał Kawecki, Adam Wycichowski i niżej podpisany. Trzy dni później z jego ust padły historyczne, wiekopomne słowa:
- Wiesz co, Sławek? Takie siedzenie jest do dupy!

Za okratowanymi oknami lał deszcz, szczekały wartownicze psy. Takie siedzenie było do dupy. I jak najbardziej... To wówczas, właśnie za te słowa, na śmierć polubiłem tego blondasa z lekko ironicznym, życzliwym uśmieszkiem. I lubię do dziś.


Plez




[link widoczny dla zalogowanych]
Fot. "Jedność" Nr 02/2008

    Tomasz Zieliński, ur. 20 listopada 1947 w Warszawie. Absolwent Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1970).

    1973-75 dziennikarz „Głosu Szczecińskiego”, 1977-81 „Kuriera Szczecińskiego”. W sierpniu 1980 uczestnik strajku w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego.

    W Związku od 1980, dziennikarz związkowego tygodnika „Jedność”, w 1981 przewodniczący KZ w ZR Pomorze Zachodnie. Po 13 grudnia 1981 w ukryciu; w kwietniu 1982 zatrzymany, internowany, osadzony w ZK w Wierzchowie Pomorskim i Strzebielinku, zwolniony w październiku 1982. 1983-95 konduktor Przedsiębiorstwa Wagonów Sypialnych i Restauracji „Wars”. 1983-89 współpracownik Niezależnego Zespołu Solidarnościowego, redaktor naczelny niezależnego pisma „Obraz”; kolporter prasy i wydawnictw podziemnych. W 1988 uczestnik strajku w Porcie Szczecińskim.

    1989-94 ponownie dziennikarz „Jedności”. 1996-2001 w ROP. 1996-2000 pracownik Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, 2000-01 Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Budownictwa. Od 2001 naczelnik wydziału w Ministerstwie Gospodarki i Pracy w Warszawie.



"JEDNOŚĆ"

Krótka historia legendarnego tygodnika

[link widoczny dla zalogowanych]
Winieta "Jedności" niezmieniona od 1980 r.


Adam Zadworny

2007-08-27

"Jedność", słynny szczeciński tygodnik sprzedający się w 1981 r. w całej Polsce, był niewątpliwie fenomenem. Dość powiedzieć, że do lata 1981 r. sprzedawał się bez zwrotów.

Historyk szczecińskiego IPN-u Eryk Krasucki w swojej pracy "Listy do redakcji szczecińskiej >>Jedności<< jako źródło do poznania tła historycznego" cytuje list czytelnika: "Droga Redakcjo, jestem prawie stałym czytelnikiem waszego tygodnika - oczywiście na tyle, na ile można go kupić w kiosku, a jest to równie trudne, jak kupić dobrą kiełbasę".

Pierwsza "Jedność" to ulotka formatu A4 z zieloną winietą, wydana 24 sierpnia 1980 r. w ogarniętej strajkiem Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego. Jej wydawcą i redaktorem naczelnym był członek Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego inż. Leszek Dlouchy pracujący wtedy w Stoczni Remontowej "Gryfia" jako specjalista do spraw paliwowo-smarowniczych. Dlouchy, który wpadł na pomysł wydawania biuletynu, o pomoc prosi dwójkę dziennikarzy "Literatury" zbierających wtedy w stoczni materiał na reportaż - Małgorzatę Szejnert i Tomasza Zalewskiego.

"Jedność" była pierwszym pismem "Solidarności" dopuszczonym do sprzedaży w oficjalnym obiegu. Pierwsze numery pojawiły się w kioskach Ruchu w styczniu 1981 r. (tygodnik "Solidarność", którego redaktorem naczelnym był Tadeusz Mazowiecki, zaczął się ukazywać cztery miesiące później). Bardzo szybko nakład wzrósł do 100 tys. egzemplarzy.

Redakcją pierwszej "Jedności" dowodził Dlouchy. Pracowali w niej ludzie wywodzący się z przedsierpniowej opozycji, ale również "uciekinierzy" z oficjalnego "Kuriera Szczecińskiego".

- Pamiętam dwie gwałtowne ingerencje cenzury - wspomina Dlouchy, dzisiaj mieszkający we Wrocławiu. - Zdaje się, że związane m.in. z Katyniem. Postawiliśmy w stan strajku zakłady graficzne, wydaliśmy te numery nielegalnie. Nie mogliśmy ich sprzedawać w Ruchu, więc rozwoziliśmy je po zakładach pracy karetkami pogotowia na sygnale [bezpieka nie zatrzymywała karetek - przyp. red.].

"Jedność" sprzedawała się jak ciepłe bułeczki w całym kraju. Jej ostatni, 67. numer ukazał się 11 grudnia 1981 r. Dwa dni później do jej redakcji przy ul. Małopolskiej wkroczyli uzbrojeni po zęby zomowcy. Część zespołu redakcyjnego trafiła do obozów aresztowania.

W latach 80. w podziemiu kilka razy wznawiano ten tytuł. Żywot podziemnych gazetek przerywały akcje Służby Bezpieczeństwa. Po 1989 r., upadku PRL i zalegalizowaniu "Solidarności" reaktywowano "Jedność" w starej szacie. Jej szefem został dawny członek zespołu redakcyjnego Tomasz Zieliński. Ale pismo nie przetrwało próby czasu - zabił je bezlitosny rachunek ekonomiczny. Później stało się tylko gazetką związkową wypełnianą oficjalnymi komunikatami.

Z okazji 25-lecia "Solidarności" wydany został (na starym konspiracyjnym powielaczu!) okolicznościowy numer "Jedności".

Ta pierwsza, której pożółkłe numery wciąż przechowuje wielu szczecinian, nierozerwalnie związana była z karnawałem "Solidarności" i duchem tamtych czasów. W opracowaniu Eryka Krasuckiego jest akapit na temat artykułu Leszka Dlouchego "Głodny urząd", w którym autor pisze o przywilejach urzędników w kupowaniu niedostępnych na rynku produktów spożywczych, np. szynki. Jedna z czytelniczek ze Stargardu przysłała do redakcji list, do którego dołączyła kartkę pocztową od matki: "Moja Droga, popełniłam straszną lekkomyślność, że nie wystałam w kolejkach masła. Krysia i Ola wstają o 4.30 rano i stoją w kolejce po masło. Przeważnie nadaremno. Drugi raz Wojtek stoi od 14-tej. Wczoraj też nadaremno. Ja dziś sama 3 godziny stałam. Zdobyłam pół litra oleju rzepakowego, 10 galaretek i 3 żelatyny".



Tekst opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 30 sierpnia 2005 r.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
TOMASZ ZIELIŃSKI
Forum Strona Główna -> NA BARYKADACH
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin