Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> KINO -> Andrzej Werner NIEŁATWO WIERZYĆ, ŻE ŚWIAT ISTNIEJE
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Andrzej Werner NIEŁATWO WIERZYĆ, ŻE ŚWIAT ISTNIEJE
PostWysłany: 16 Cze 2009 11:04
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Andrzej Werner

NIEŁATWO WIERZYĆ, ŻE ŚWIAT ISTNIEJE



Krzysztof Kieślowski wierzył w rzeczywistość. Wierzył, że świat, w którym żyje, na który patrzy, że ten świat, o którym chce robić filmy - istnieje. Że tym istnieniem zobowiązuje twórcę, przede wszystkim filmowca, aby je dostrzegł i przedstawił w prawdziwej, niczym nie skłamanej postaci. We wczesnym okresie swojej twórczości Kieślowski nie rozumiał nawet potrzeby kręcenia filmów fabularnych. Po cóż tworzyć fikcyjne światy, gabinety figur woskowych - jak sam to określał - nieudolnie kopiujących żywe ludzkie istnienia, skoro sama rzeczywistość zawiera w sobie opowieści nieskończenie ciekawsze; trzeba je tylko z niej wyłowić.

Zobowiązanie twórcy wobec rzeczywistości jest również, może nawet przede wszystkim zobowiązaniem moralnym. Zobowiązaniem wobec istnienia, które nie powinno bezpowrotnie odejść w niepamięć, którego prawdę należy ocalić - skoro ma się w ręku tak cudowny wynalazek, jakim jest kamera filmowa. W takim kraju jak Polska pod komunistycznymi rządami to zobowiązanie było podwójnie istotne. Skłamana przez wszechobecną propagandę, poszarpana przez cenzurę rzeczywistość zdawała się już nie istnieć zastąpiona mglistym obszarem fikcji. Przedstawienie świata nie przedstawionego stawało się jednym z najważniejszych środków obronnych przed ogarniającą społeczeństwo zbiorową schizofrenią, pierwszym warunkiem, od którego można było myśleć o jakimkolwiek skutecznym działaniu, by zmienić czy choćby tylko poprawić rozpaczliwy stan rzeczy. Kieślowskiemu bliski był taki sposób myślenia o konkretnych sprawdzianach własnej pracy artystycznej.

Wiara w rzeczywistość, w sens pokornego odczytywania jej zaszyfrowanych przesłań nie eliminuje - zarówno w teorii jak i filmowej praktyce Kieślowskiego - autorskiego udziału. To przecież autor cierpliwie, przez cały rok towarzyszy codziennemu życiu bohaterów PIERWSZEJ MIŁOŚCI, a później, już przy stole montażowym, odnajduje te momenty, które jego zdaniem są najbliższe wewnętrznej prawdzie tych postaci. Ten właśnie moment najbardziej lubił i najwyżej cenił spośród wszystkich etapów pracy twórczej. Często podkreślał, że do tej chwili nie wiedział, a przynajmniej nie był pewny, o czym będzie film, jakie treści i w jakiej postaci wysuną się na plan pierwszy. Migocząca na stole montażowym rzeczywistość sama go teraz brała za rękę i prowadziła ku najprawdziwszym rozwiązaniom. Mistyfikacja? Nie, świadczą o tym efekty. Ktoś inny nazwałby to nadzwyczajnym uchem, okiem, a chciałoby się jeszcze dodać - powonieniem. Byliśmy rówieśnikami, bywaliśmy od dziecka w tych samych miejscach, w tym samym mniej więcej czasie. Patrząc na jego filmowe portrety miejsc i ludzi - poczynając już od szkolnych filmów takich jak KONCERT ŻYCZEŃ i Z MIASTA ŁODZI- czuję nieledwie zapach tych wspomnień. Spośród różnorakich zalet i zdolności Kieślowskiego na pierwszym miejscu postawiłbym prawdo dążność, wiele pozostałych jest jakby pochodną tej podstawowej, cechy charakteru raczej niż artystycznego uzdolnienia.

We wczesnych filmach dokumentalnych starannie odcedzał od masek i konwencji autentyczne zachowania, słowa i gesty. W późnych, gdy pytania z pozoru proste, okazywały się najbardziej zasadniczymi (GADAJĄCE GŁOWY, SIEDEM KOBIET W RÓŻNYM WIEKU) obraz i słowo wzajemnie się weryfikowały: obraz odkrywał konwencję wypowiedzi, słowo przeczyło lekkomyślnemu nieraz gestowi.

Dlaczego zatem, wierząc, że świat istnieje, a nie jest tylko fantasmagorią, wymysłem filmowca w poszukiwaniu tematu, i uznając zobowiązania płynące z tego wcale nie oczywistego założenia, Kieślowski stopniowo odchodził od dokumentu, najpierw traktując ten gatunek mniej rygorystycznie, łącząc z fabułą, by wreszcie całkowicie porzucić? Bał się siły dokumentu. Bał się skrzywdzić ludzi, o których kręcił filmy: czy to dotkliwie naruszyć sferę prywatności, czy to ośmieszyć w oczach innych, czy wreszcie - co też się zdarzało - nieświadomie wydać w ręce tajnej policji. Chronił nawet nocnego portiera - nie zgodził się na telewizyjną emisję filmu o tej mało sympatycznej postaci.

Zachód Europy poznał wielkość Kieślowskiego, gdy nie kręcił on już filmów dokumentalnych. Może więc wiara w rzeczywistość krępowała jego talent, jego twórcze możliwości? Zdania na ten temat są podzielone. Przejście Kieślowskiego od kina dokumentalnego do fabuły było płynne, stopniowe. Jego pierwsze filmy fabularne, począwszy od krótkiego PRZEJŚCIA PODZIEMNEGO, zachowują wiele cech kina dokumentalnego, kręcone są w zbliżony do dokumentu sposób. Są zwolennicy tezy, że niejednoznaczny entuzjazm, z jakim w Polsce przyjęte zostały TRZY KOLORY, to jeszcze jeden dowód, jak trudno być prorokiem we własnym kraju. Nie podzielam słuszności tej opinii. Skłaniam się bowiem ku twierdzenieu, że właśnie w filmach fabularnych, ale korzystających z dokumentalnych doświadczeń, jak PERSONEL i SPOKÓJ, natura talentu i umiejętności Kieślowskiego ujawnić się mogła w sposób najpełniejszy. George Meredith pisał, że sztuka jest jak fontanna: bije blisko ziemi. Takie właśnie są wczesne fabuły Kieślowskiego: zachowując jego niezrównaną wrażliwość na prawdę maleńkich drobin życia, dążą zarazem śmiało w stronę wielkich pytań i wielkich uogólnień. Oddają sprawiedliwość widzialnemu światu.


[link widoczny dla zalogowanych]


.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Andrzej Werner NIEŁATWO WIERZYĆ, ŻE ŚWIAT ISTNIEJE
Forum Strona Główna -> KINO
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin