Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> ENCYKLOPEDIA WIEDZY WSZELAKIEJ -> PŁOMIEŃ WIECZNOŚCI
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PŁOMIEŃ WIECZNOŚCI
PostWysłany: 28 Sty 2009 14:01
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





PŁOMIEŃ WIECZNOŚCI

Wtorek, 22 maja 2007



Zmarły przed ponad stu laty Fryderyk Nietzsche uznawany jest za przedstawiciela nurtu myślowego zwanego filozofią życia. Twórczość jego, podobnie jak innych zwolenników tego kierunku, charakteryzował prymat kategorii życia nad innymi zagadnieniami filozofii. Nietzsche był przeciwnikiem filozofii akademickiej. Uważał, że sens ma jedynie taka filozofia, którą się przeżywa. Krzysztof Michalski tematem swej najnowszej książki uczynił pojęcie wieczności. Obierając za punkt wyjścia filozofię Nietzschego, w swych esejach stara się pokazać, jak wieczność objawia się w życiu człowieka. Jego zdaniem jest ona chwilą, która przerywa ciąg miarowo upływających minut naszej egzystencji. Stawiając pod znakiem zapytania wszystko, co wydarzyło się dotąd, stwarza jednocześnie szansę rozpoczęcia wszystkiego od nowa, otwierając na nieznane.

Pojęcie „wieczności”, które Michalski odczytał z fragmentów dzieł Fryderyka Nietzschego, ściśle związane jest z zagadnieniem życia. Jawi się bowiem jako szczelina w znaczonej upływem czasu, przemijaniem, ludzkiej egzystencji. Jest swego rodzaju mgnieniem oka w życiu stanowiącym ciąg powiązanych ze sobą zdarzeń - od urodzin człowieka, aż do jego zgonu. Tworzy w nim wyłom, przerywa ciągłość następujących po sobie chwil. Można powiedzieć, że życie człowieka, kruszone stopniowo zębem wieczności, jest chore. Jest chore na wieczność.

Ciało, miłość i śmierć

Wieczność stanowi także charakterystykę fizycznej, materialnej i cielesnej strony życia człowieka, jako bezpośrednio powiązanej z upływem czasu. Wprowadza przy tym w tę sferę pierwiastek nieopisywalności i niepoznawalności. Pokazuje, że są momenty ludzkiego życia, których nie da się ująć w jedną treściową całość. Wieczność jest pewnego rodzaju zasadą różnicującą życie pomiędzy to, co znane i poznawalne, a to, co wymyka się wszelkiej wiedzy i poznaniu.

Michalski wskazuje na dwa momenty w życiu człowieka, o jakich mowa: konfrontację ze śmiercią oraz stan zakochania - miłość. Stanowią one wyłom w podejmowanych przez nas, codziennych działaniach. W obliczu śmierci działania te przestają mieć po prostu jakikolwiek sens. Miłość natomiast, siła równie potężna jak śmierć, burzy system misternie budowanych pojęć, pozwala unieważnić to, co było wczoraj i przekreślić dotychczasowe plany na przyszłość.

Nihilizm

Owo pęknięcie, przerwanie uporządkowanego łańcucha chwil, jest dla nas zazwyczaj źródłem niepokoju. Jawi się jako choroba. I słusznie, bo wieczność jest chorobą, na którą cierpi nasze życie. O ile jednak diagnoza jest trafna, o tyle podejmowane środki zaradcze - szkodliwe, nawet zabójcze. Choroba ta bowiem paradoksalnie prowadzi ku zdrowiu, a my, równie paradoksalnie, staramy się jej za wszelką cenę zapobiec. Szczelinę, pierwiastek niepoznawalności, zasadę wewnętrznie różnicującą nasze życie, otwierającą na nieznane i pozwalającą zacząć wszystko od nowa, pragniemy zapełnić pojęciami, poznaniem, wyeliminować. By ocalić wspomniany, misternie spleciony łańcuch następstwa chwil, w dobrym duchu posługujemy się jakąś leżącą u podstaw problemu prawdą. Nietzsche dopatruje się w tym działaniu pewnej patologii i ją właśnie, jak zauważa Michalski, nazywa nihilizmem.

Nihilizm to choroba, której symptomem jest ludzkie życie, człowiek taki, jaki jest. Patologia ta znamionuje także jeden z ludzkich wytworów - kulturę nowożytną. Nietzsche dostrzega nihilizm panujący w nauce, morlaności i religii. Zwłaszcza dwie ostatnie dziedziny są nim dotknięte: moralność - jako próba konstrukcji wszechobejmującego rachunku dobra i zła, oraz religia – gdy według niej poznanie „Boga” („prawdy”) prowadzi do rozwiązania najważniejszych problemów i uzyskania niezachwianej pewności. Oczywiście chodzi tutaj głównie o chrześcijaństwo, którego Nietzsche był gwałtownym krytykiem.

Patologię jaką jest nihilizm, należy starać się przezwyciężyć. Nie jest to jednak proste. Po pierwsze bowiem nie istnieje żadna recepta podpowiadająca, jak tego dokonać. Podjęcie się tej czynności stwarza jednak dla człowieka ogromną szansę rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Praktycznie każda chwila jest ku temu dobrą okazją. Powinna prowadzić tylko do przerwania szczelenego łańcucha następujących po sobie zdarzeń. Nie jest jednak możliwe totalne i ostateczne zwalczenie nihilizmu. W tym sensie całe ludzkie życie winno być nieustannym jego przezwyciężaniem, wysiłkiem wyrywania się z wspomnianej ciągłości zdarzeń.

F. Nietzsche. Źr. Wikipedia.
Niewinność, poza dobrem i złem

W kotekście nihilizmu i krytyki moralności nowożytnej natrafiamy w książce Michalskiego na pojęcie Nietzscheańskiej niewinności. Jak zauważa autor, związane jest ono z innym terminem występującym w twórczości niemieckiego myśliciela – „poza dobrem i złem”. Dla Nietzschego być niewinnym znaczy pozostawać poza dobrem i złem. Niewinnymi są na przykład ludzie zakochani, którzy na wzór Adama i Ewy w raju, pozostają poza otaczającym ich światem i jego problemami, wyzwoleni z łańcucha ciągłości następujących po sobie chwil.

W tym sensie nowożytna moralność chrześcijańska, przy całym swym swym wszechobejmującym systemie wartości, upatrująca niewinności w granicach wytyczonego przykazaniami i innymi regulacjami dobra, nie ma absolutnie racji. Według Nietzschego jest oznaką patologii, o której była mowa. Nie rzecz bowiem w zagłębieniu się w system reguł, zasad, przykazań i pojęć, ale w wyzwoleniu się od nich. W ten sposób człowiek ma szansę stać się jak nowo narodzone dziecko, rozpocząć próbę samoprzezwyciężania siebie, żyć życiem, którym żyje. Tak rozumiana niewinność jawi się jako coś ponadludzkiego. Michalski umożliwia nam w ten sposób poprawne odczytanie, często fałszywie interpretowanego Nietzscheańskiego terminu „nadczłowiek”.

Wolność człowieka a chrześcijaństwo

Natrafiamy tu tym samym na pojęcie wolności człowieka. Widać wyraźnie, że wieczność, jako wspomniana szczelina, wyłom w ludzkim życiu, to okazja do stania się wolnym. Pojęcie wolności jest ściśle związane z Nietzscheańską krytyką chrześcijaństwa. Michalski - poprawny interpretator stosunku Nietzschego do chrześcijaństwa - pokazuje w sposób jasny, że zdaniem niemieckiego filozofa Chrystus, założyciel chrześcijaństwa, był w gruncie rzeczy człowiekiem wolnym. Jego biografia na kartach Ewangelii zawiera, zdaniem Nietzschego, „coś więcej, nie tylko materiał do nihilistycznej interpretacji ludzkiego życia”. Ukazuje ona także „radykalny brak ciągłości w ludzkim życiu, jego absolutną wolność, co rozbija wszystkie narosłe z czasem więzy. ‘Jezusa można by nazwać – pisze Nietzsche w ‘Antychryście’ – ‘wolnym duchem’; wszystko, co stałe, jest dla niego niczym’: prawa, pojęcia, słowa. Bowiem słowo zabija, wszystko, co stałe, zabija”. Krytyka Nietzschego odnosi się natomiast do świętego Pawła, który dokonał „ideologizacji” chrześcijaństwa. Uczynił z niego „zbiór twierdzeń o tym, co jest”, nadając mu przez to „stabilizującą, nihilistyczną funkcję”. Tym sposobem Michalski w prawidłowym sensie przedstawia zagadnienie krytyki chrześcijaństwa Nietzschego i jego ideę „śmierci Boga”.

Płomień wieczności

Tytuł książki Krzysztofa Michalskiego odwołuje się do metafory, którą w swych rozważaniach chętnie posługiwał się Nietzsche. Autor przyznaje jej centralne miejsce wśród wszystkich obrazowych środków wykorzystywanych przez niemieckiego filozofa w celu uzupełnienia niepełnej ze swej istoty wiedzy człowieka. Metafora wiecznie żywego ognia odnosi się tu do związku wiedzy z życiem, jako następstwem powiązanych ze sobą zdarzeń. Buchający płomień to owo mgnienie oka, nagła wyrwa w łańcuchu łączącym narodziny ze śmiercią człowieka. Przyłożony do nihilistycznej rany sprawia ból, powoduje pieczenie, ale zarazem umożliwia pęknięcie nabrzmiałych niczym wrzody pojęć, stwarza możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa, otwiera na nieznane.

„Płomień wieczności” Michalskiego to książka bardzo ambitna. W żadnym wypadku nie jest kolejnym podręcznikiem akademickim wprowadzającym w myśl Nietzschego. Składa się na nią dziewięć esejów poświęconych między innymi zagadnieniom: nihilizmu, dobra i zła, rozumu, czasu, miłości i śmierci Boga. Czyta się je wolno, akapit po akapicie, zostawiając czas na przemyślenie tekstu. Wszędzie pełno samodzielnych spostrzeżeń, przemyśleń i interpretacji autora. Znajdują one swe potwierdzenie w dokonanym przez Michalskiego doborze cytatów poetów, pisarzy i filozofów intelektualnie spokrewnionych z myślą Nietzschego, m.in: Hegla, Kafki, Kierkegaarda, Marksa i Rilkego. Praca Michalskiego – co warto podkreślić - nie jest bynajmniej zbiorem luźnie powiązanych rozważań dotyczących myśli Fryderyka Nietzschego. Poprzedzone wstępem autora eseje oscylują wokół głównego tematu ksiązki – wieczności. Razem wzięte zdają się mieć charakter uniwersalny, a swą kulminację znajdują w wieńczącej książkę dyskusji nad pojęciem „wiecznego powrotu tego samego”. Tę interesującą pozycję polecić można osobom zmęczonym szablonowymi opracowaniami myśli autora „Niewczesnych rozważań”, a także czytelnikom pragnącym odkryć postać i filozofię Fryderyka Nietzchego na nowo.


Andrzej Burgoński

Krzysztof Michalski, Płomień wieczności. Eseje o myślach Fryderyka Nietzschego, Wydawnictwo ZNAK, Warszawa 2007.


Za: j.w.

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PŁOMIEŃ WIECZNOŚCI
Forum Strona Główna -> ENCYKLOPEDIA WIEDZY WSZELAKIEJ
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin