Forum Strona Główna -> ENCYKLOPEDIA WIEDZY WSZELAKIEJ -> KOMPLEKSY - SMUTNE DZIEDZICTWO...
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
KOMPLEKSY - SMUTNE DZIEDZICTWO...
PostWysłany: 28 Sty 2009 13:33
Administrator
ADMIN

 
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 6577
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





KOMPLEKSY.

SMUTNE DZIEDZICTWO...






Kompleks Edypa

jest pojęciem wprowadzonym do psychoanalizy przez Zygmunta Freuda. Mitycznym prawzorem jest Edyp, grecki król Teb, który nieświadomie zabił własnego ojca, a potem ożenił się z własną matką i miał z nią dzieci.

Ma to być powszechne zjawisko wśród dzieci między 4 a 6 rokiem życia (faza falliczna rozwoju psychoseksualnego), polegające na pragnieniu seksualnego związku z rodzicem płci przeciwnej, przy jednoczesnej chęci pozbycia się rodzica tej samej płci, jako rywala seksualnego.

Konflikt edypalny różnie przebiega zależnie od płci dziecka:

* Kazirodcze pożądanie matki oraz wrogość wobec ojca owocuje lękiem przed karą ze strony ojca - jest to lęk przed kastracją (lęk kastracyjny). Lęk ten sprawia, że ostatecznie chłopiec wypiera seksualne pożądanie matki oraz wrogość wobec ojca. Jednocześnie zaczyna się identyfikować z ojcem, co daje mu możliwość zastępczego zaspokojenia seksualnych impulsów (identyfikacja pełni tu rolę mechanizmu obronnego). Wyparcie kompleksu Edypa ostatecznie powoduje ukształtowanie się superego.

* Rozwój kompleksu Edypa u dziewcząt (Carl Gustav Jung określał go jako kompleks Elektry, Zygmunt Freud dystansował się od tego określenia) jest bardziej skomplikowany. O ile u chłopców faza falliczna rozpoczyna się kompleksem Edypa, a kończy kompleksem kastracyjnym, o tyle u dziewczynek jest na odwrót; kompleks kastracji wprowadza je w tematykę różnicy seksualnej i tworzy podłoże do nawiązania relacji z rodzicem płci przeciwnej. Odpowiednikiem lęku kastracyjnego jest tu zazdrość o członek (wspólnie oba zjawiska nazywa się kompleksem kastracyjnym). Dziewczynka zobaczywszy, że pod względem falliczności nie może konkurować z chłopcem, odwraca się od typowo męskiej aktywności fallicznej. Rozluźnia się także jej związek z matką a obiektem staje się ojciec - jako ten, który ma fallusa. Kompleks Edypa u chłopców radykalnie kończy Kompleksem kastracyjnym. U dziewczynek nie następuje definitywne rozwiązanie kompleksu Edypa. Jednym ze skutków jest słabsze ukształtowanie superego.

Kompleks Edypa zapoczątkowuje kwestię identyfikacji seksualnej. Według Freuda, wcześniejsza seksualność dzieci obu płci była niezróżnicowana (czyli męska - falliczna).

Prawidłowe rozwiązanie kompleksu Edypa ma determinować życie emocjonalne dorosłego człowieka. W psychoanalizie jest to jeden z podstawowych kompleksów libido.

Freud usiłował tłumaczyć kompleksem Edypa mnóstwo ludzkich zachowań. W praktyce jednak nigdy nie udowodniono nawet realnego istnienia tego kompleksu. Jego domniemane skutki często łatwiej wytłumaczyć w inny sposób (np. lęk przed kobietami może być po prostu efektem traumy pierwszych prób nawiązania erotycznego kontaktu).

Krytyka koncepcji

W psychologii ewolucyjnej kompleks Edypa jest odrzucany, natomiast występujący konflikt między dziećmi a rodzicami tłumaczony jest w sposób następujący:

* Zgodnie z teorią inwestycji rodzicielskich Triversa istnieje konflikt między dziećmi a rodzicami, jeżeli chodzi o dostęp do środków, których pragną dzieci, a których nie chcą dać im rodzice. Konflikt ten jest niezależny od płci dziecka i rodziców.
* Konflikt między dziećmi a rodzicami tej samej płci występuje u dorastających synów i ich ojców ze względu na ich konkurencyjność, jeżeli chodzi o dostęp do kobiet.

W obu tych przypadkach biorąc pod uwagę wskaźnik konfliktu, jakim jest dzieciobójstwo, w badaniach opublikowanych w roku 1990 na podstawie statystyk zabójstw dzieci w Kanadzie i Chicago okazało się, że dzieci obojga płci zabijane są przez rodziców w wieku 5-6 lat niezależnie od płci osoby dokonującej dzieciobójstwa, natomiast w przypadku dzieci dorastających najczęściej zabijani są synowie przez swoich ojców - 60% przypadków, 27% to zabójstwa córek przez swoich ojców.

Edward Wilson natomiast dowodził, że kompleks Edypa nie może, jak zakładał Freud, być kulturowym mechanizmem hamującym instynkty kazirodcze, ponieważ występowanie tego typu wrodzonych tendencji prowadziłoby do chowu wsobnego, co musiałoby być szybko wyeliminowane w procesie ewolucji. Tym samym pożądanie osoby spokrewnionej nie może być uwarunkowane biologicznie.


Kompleks Elektry

termin w psychoanalityczny; występująca u dziewczynek (3-6 lat) podświadoma i stłumiona skłonność płciowa do ojca i strach przed odwetem matki, jako rywalki budzącej nieuświadomioną wrogość dziecka.

Nazwa wywodzi się od imienia postaci z mitologii greckiej. Elektra, córka Agamemnona i Klitajmestry, siostra Ifigenii i Orestesa, nakłaniała brata do zabicia matki dla pomszczenia zamordowanego przez nią ich ojca.

Kompleks Klitajmestry

podświadoma nienawiść żony do męża. Wynika ze związanych z jego osobą, silnych, traumatycznych przeżyć, pozornie zapomnianych, jednakże rzutujących na jej późniejsze zachowanie.

Mitycznym prawzorem jest Klitajmestra, żona króla Myken - Agamemnona, która razem ze swoim kochankiem zamordowała swojego męża. Nie potrafiła mu wybaczyć, że był gotów złożyć ich córkę Ifigenię w ofierze bogini Artemidzie.

Kompleks Medei

podświadoma wrogość matki wobec swych dzieci, połączona z mimowolnym pragnieniem ich śmierci, uwarunkowana potrzebą zemsty na ojcu dzieci.

Prawzorem mitycznym jest Medea, córka króla Ajetesa, żona Jazona, z którym miała dwóch synów. Rozzłoszczona zdradą męża, zemściła się zabijając synów.

Kompleks Meduzy

poczucie zagrożenia u mężczyzny, prowokowane przewrażliwieniem pod względem wyrazu oczu kobiety z nim rozmawiającej.

Mitycznym archetypem jest grecka Meduza, najmłodsza i najgroźniejsza z trzech Gorgon. Jej wzrok zamieniał każdego człowieka w kamień.

Kompleks Jokasty

chorobliwe przywiązanie matki do syna o podtekście erotycznym, wyraża się w nadopiekuńczości, a niekiedy prowadzi do zachowań kazirodczych.

Mitycznym prawzorem jest Jokasta, żona Lajosa, która po urodzeniu syna Edypa porzuciła go z woli męża. Edyp zabił Lajosa i poślubił matkę, nie wiedząc, że byli jego rodzicami.

Kompleks Diany

przejmowanie męskiego stylu zachowań, ubioru, wynikające z podświadomego pragnienia kobiety, aby stać się mężczyzną.

Antycznym prawzorem jest rzymska bogini Diana, patronka łowów, gór, księżyca, utożsamiana z grecką Artemidą. Przedstawiano ją z łukiem.

Kompleks Damoklesa

zazdroszczenie innym sukcesów, szczęścia z idealizowaniem ich warunków życia przy poczuciu niesprawiedliwości, braku zadowolenia z własnego życia.

Pierwowzorem był Damokles, pochlebca Dionizjosa Starszego, tyrana Syrakuz (405-367 p.n.e.). Ten, aby unaocznić Damoklesowi swój los, który go nazywał najszczęśliwszym ze śmiertelników, pozwolił mu na jeden dzień korzystać z uroków życia władcy lecz podczas wieczornej uczty nad głową Damoklesa zawiesić kazał ostry miecz na końskim włosie.

Kompleks Dafne

u kobiet postawa niechęci do mężczyzn, seksualności, brak potrzeby miłości w związku heteroseksualnym.

Mitycznym prawzorem jest nimfa Dafne, córka Gai i Peneusza. Była rozmiłowana w polowaniach; stała się symbolem niedostępnej miłości i dziewictwa.

Kompleks Ateny

w psychoanalizie pojęciem tym określa się postawę kobiety polegającą na identyfikacji z męską psychiką oraz męskim stylem bycia. Powstaje, gdy córka nadmiernie utożsamia się z ojcem.

Antycznym prawzorem jest Atena, grecka bogini słusznej wojny, pokoju, mądrości i sztuki oraz opiekunka miasta Ateny. Była córką boga Zeusa - najważniejszego ze wszystkich greckich bogów.


Kompleks amazonki

postawa kobiety wynikająca ze specyficznej struktury rodzinnej. Polega na identyfikowaniu się z dominującą w rodzinie matką, a wobec ojca odczuwaniu lekceważenia.

Mitycznym prawzorem są Amazonki - legendarna społeczność kobiet z Kaukazu lub Tracji. Były niezwykle waleczne i nie znosiły mężczyzn, którzy jedynie raz w roku mogli je odwiedzać, aby począć z nimi dzieci; jeśli jednak amazonka urodziła chłopca, zrzucała go ze skał.


Za: wikipedia.org.pl

Kandaulezizm

Rzadko spotykana złożona dewiacja polegająca na łączeniu ekshibicjonizmu z masochizmem - bodźcem jest pokazywanie własnej, obnażonej partnerki seksualnej innym mężczyznom; nazwa dewiacji pochodzi od króla Lidii, Kandaulesa, przedstawiciela dynastii Heraklidów, o którym tak napisał w swoim dziele Herodot:

"Otóż ten Kandaules był tak rozmiłowany w swej małżonce, że sądził, iż posiada najpiękniejszą ze wszystkich kobiet. A miał wśród swoich kopijników niejakiego Gigesa, syna Daskylosa, który cieszył się jego szczególną łaską. Poruczał mu ważniejsze sprawy państwowe, a urodę swej żony sławił przed nim ponad wszelką miarę. Po upływie niedługiego czasu (miało bowiem wedle przeznaczenia spotkać Kandaulesa nieszczęście) odezwał się do Gigesa w te słowa: - Gigesie, zdaje mi się, że ty nie wierzysz w to, co ci opowiadam o wdziękach mojej żony, ponieważ uszy ludzi są bardziej niedowierzające niż oczy; dlatego staraj się ujrzeć ją nagą. - Ten jednak wydał okrzyk zgrozy i rzekł: - Panie, co za nierozumne wyrzekłeś słowo, każąc mi moją panią oglądać nagą! W chwili, gdy niewiasta zdejmie szatę, zdejmuje też wstyd z siebie. Od dawna już wynaleźli ludzie mądre powiedzenia, z których należy czerpać naukę. A jedno z nich brzmi: Niech każdy swego patrzy! Ja chętnie wierzę, że ona jest najpiękniejszą ze wszystkich kobiet, a ciebie proszę, abyś nie żądał ode mnie rzeczy nieprzystojnych.

Takimi słowami bronił się Giges przed żądaniem króla, w obawie, że z tego wyniknie dlań jakieś nieszczęście. Ale ten odpowiedział: - Nabierz otuchy Gigesie, i nie lękaj się, że ja tak mówię, aby Cię tylko wystawić na próbę, ani się nie bój, że ze strony mej małżonki spotka cię jakaś przykrość. Albowiem z góry tak urządzę, żeby ona zupełnie nie zauważyła, żeś ją widział. Mianowicie ustawię Cię w komnacie, w której sypiamy, w tyle za otwartymi drzwiami. Zaraz po mnie przyjdzie moja żona, aby udać się na spoczynek. Blisko wejścia stoi krzesło; na nim przy rozbieraniu się będzie składała poszczególne części swego odzienia i tak da ci sposobność, żebyś się jej z całym spokojem przyjrzał. Kiedy potem od krzesła będzie szła ku łożu i do ciebie odwróci się tyłem, twoją już będzie rzeczą, żeby cię nie zobaczyła uchodzącego spoza drzwi.

Giges, widząc, że nie może się od tego uchylić, oświadczył, swą gotowość. Skoro więc Kandaules uważał, że nadeszła pora udania się na spoczynek, wprowadził go do komnaty, zaraz zaś potem zjawiła się także jego małżonka. I Giges przyglądał się, jak po wejściu rozbierała się z szat. Gdy zaś niewiasta, idąc ku łożu, odwróciła się doń tyłem, wysunął się spoza drzwi i wyszedł. Wtedy ona wychodzącego zobaczyła i zrozumiała, że jest to sprawka męża. Ale jakkolwiek wstyd jej było, nie wydała żadnego okrzyku i zachowała pozory, jak gdyby niczego nie zauważyła; w duchu jednak postanowiła zemścić się na Kandaulesie. U Lidyjczyków bowiem, i prawie u wszystkich innych barbarzyńców, nawet dla mężczyzny wielką jest hańbą, jeśli się go zobaczy nagiego.

Wtedy więc nie dała po sobie poznać i zachowała się spokojnie. Skoro jednak dzień nastał, zapewniła sobie gotowość tych sług, których za najwierniejszych sobie uważała, i kazała przywołać Gigesa. On myślał, że królowa nie wie nic o tym, co zaszło, i przybył na wezwanie, tak jak zawsze, ilekroć go powołała. Kiedy więc zjawił się Giges, odezwała się do niego w te słowa: - Teraz, Gigesie, daję ci dwie drogi do wyboru. Albo zabijesz Kandaulesa i posiądziesz mnie wraz z królestwem, albo sam musisz zaraz na miejscu umrzeć, abyś na przyszłość nie słuchał we wszystkim Kandaulesa i nie widywał tego, czego nie godzi się widzieć. Przeto albo on musi zginąć, ponieważ wpadł na taki pomysł, albo ty, ponieważ ujrzałeś mnie nagą i tym samym uczyniłeś to, co jest nieprzystojne. - Z początku był Giges zdumiony tą mową, potem błagał królową, aby go nie zmuszała do takiego wyboru. Ale ona nie dała się zmiękczyć. Skoro więc widział, że istotnie ma przed sobą tę konieczność, że albo zgładzi swego pana, albo sam przez innych będzie zgładzony, wolał pozostać przy życiu i zadał królowej takie pytanie: - Jeśli mnie zmuszasz, abym wbrew woli zabił mojego pana, pozwól mi usłyszeć, w jaki sposób podniesiemy na niego rękę? - A ona odpowiedziała: - Z tego samego miejsca nastąpić ma zamach, skąd on pokazał mnie nagą; kiedy więc będzie spał, należy nań uderzyć.

Tak obmyślili zamach i z nastaniem nocy, Giges (którego na chwilę nie puszczano i nie było dlań żadnego wyjścia, lecz albo on sam musiał zginąć, albo Kandaules) poszedł z niewiastą do sypialni. Ona wręczyła mu sztylet i ukryła go za tymi drzwiami. A kiedy Kandaules zasnął, Giges wychylił się spoza drzwi, zabił go i posiadł jego małżonkę wraz z królestwem. Wspomina o nim w sześciostopowym jambie także Archiloch z Paros."

(Herodot, Dzieje, tłum. Seweryn Hammer)

.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
KOMPLEKSY - SMUTNE DZIEDZICTWO...
Forum Strona Główna -> ENCYKLOPEDIA WIEDZY WSZELAKIEJ
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin