Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum Strona Główna -> BLOG DOKTOROWEJ -> na pokrętnej drodze życia 4
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
na pokrętnej drodze życia 4
PostWysłany: 18 Mar 2009 16:33
doktorowa
ADMIN

 
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: podobno z Krakowa





Krakowianka jedna

W maju 1987 mój mąż podjął pracę w Krakowie i mieszkał chwilami w naszym nowym mieszkaniu. Ja nie jeździłam tam wcale, (...) do Krakowa nie było mi spieszno.
(...)
Pod koniec czerwca wyjechałam z dziećmi na obóz, a mąż zajął się przeprowadzką. Pod koniec obozu przyjechał po nas i wracaliśmy razem pociągiem. W Mysłowicach wysiadły wszystkie moje goławieckie dzieciaki i w całym wagonie, pędzącym do Krakowa, ostaliśmy się tylko my. Ryczałam jak mała dziewczynka, której zabrano ukochaną lalkę. Przeszło mi dopiero gdzieś w okolicach Rudawy. Prawdziwy horror zaczął się jednak po opuszczeniu pociągu.

Na parkingu, niedaleko dworca, stało nasze autko. Udało się nam wcisnąć doń: bagaże, syna i rower na dach. Mąż zostawił mi parę groszy na niezbędne do przeżycia zakupy żywnościowe i... córeczkę. Powiedział, że za niecałą godzinę przyjedzie po nas, po czym oddalił się białym maluszkiem. Ruszyłam z dzieckiem ku wskazanym mi wcześniej placówkom handlowym. Za posiadaną gotówkę kupiłam siatkę żarcia i ogromny kalafior. Po pół godzinie byłam już na parkingu. Agusia, po całonocnej podróży, spała nadal. Tyle, że w pozycji pionowej. Minęła godzina. Usiadłam w miejscu, gdzie niedawno stał nasz samochód, dziecię złożyło głowę na mym udzie, głowa kalafiora spoczywała na drugim.

Po półtora godziny przeżyłam wstrząs. Do tego czasu zmęczenie i gnębiący mnie smutek osłabiały skutecznie procesy myślowe. I nagle dotarło do mnie, że ja nie mam domu! Nie znam naszego nowego adresu! Poza świadomością ogromnej przestrzeni, dzielącej mnie od nowego miejsca zamieszkania, nie mam pojęcia gdzie to jest. Nie mam forsy na taksówkę, a nawet gdybym miała, to nie wiem dokąd kazać się wieźć. Do Tychów też nie mam po co wracać, bo tam też już nie mam domu...

Mijała druga godzina oczekiwania na męża, a ja, głaszcząc spoczywającą na mym udzie główkę biednego, bezdomnego dziecka, popadałam w coraz bardziej czarną rozpacz. W takich sytuacjach rodzą się na ogół najbardziej koszmarne myśli. Taka, na przykład, że chłopcy mieli wypadek i nikt mnie o tym nie zawiadomi, bo nikt mnie nie znajdzie na tym nieszczęsnym parkingu. Przeżyłam wtedy najbardziej przerażającą godzinę mego życia. Przyjazd małżonka przyjęłam jak cud równy znalezieniu źródła wody na Saharze.

Powodem tak dużego spóźnienie były roboty drogowe. Zamknięto dla ruchu Aleje Trzech Wieszczów i trzeba było objeżdżać Kraków dookoła, wypakować bety też trzeba było, a czas... płynął swym odwiecznym rytmem,
(...)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
na pokrętnej drodze życia 4
Forum Strona Główna -> BLOG DOKTOROWEJ
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin